Coraz częściej zauważalna jest obecność dzików w miastach, ale liczebność tych zwierząt nie jest znana, bo nie ma spójnego systemu monitoringu - mówią PAP eksperci z Polskiej Akademii Nauk i Polskiego Związku Łowieckiego. Szacunkowe dane GUS wskazują na ponadczterokrotny spadek, ale tylko poza miastami.
Masowe zabudowywanie lasów, łąk i innych terenów, będących ostoją dzikich zwierząt, jest główną przyczyną coraz częstszych interakcji ludzi z dzikami – ocenił dla PAP dr hab. Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa.
Slogan o „szczęśliwych kurach” to nie tylko marketing. Szczęśliwa kura to kura zdrowa, najedzona, napojona, przebywająca w odpowiednich warunkach - powiedziała PAP dr Joanna Rosenberger. Jaja to jeden z najbardziej „stabilnych” produktów spożywczych, ale ich jakość zależy m.in. od warunków chowu.
Aż 24 nowe gatunki skorupiaków obunogich, w tym zupełnie nową nadrodzinę, odkryli naukowcy w głębinach centralnego Pacyfiku, jednym z najsłabiej poznanych ekosystemów naszej planety - poinformował Uniwersytet Łódzki
Mające dostęp do dobrego odżywiania pingwiny w zoo żyją wprawdzie dłużej, ale starzeją się szybciej, podobnie jak współcześni ludzie – informuje pismo „Nature Communications”.
Ryby stają się coraz mniejsze nie tylko z powodu intensywnych połowów, ale także wskutek ewolucji wywołanej zmianami klimatu – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Polski i Australii, a opublikowanych w czasopiśmie „Science”.
Owady i pajęczaki są bardzo słabo poznane i jeszcze słabej chronione - stwierdzili eksperci z USA. Tymczasem to organizmy absolutnie podstawowe dla funkcjonowania różnorodnych ekosystemów.
Blisko trzysta milionów lat ewolucyjnej współpracy między owadami a mikroorganizmami doprowadziło do powstania bakterii o genomach tak uproszczonych, że znajdują się na granicy tego, co można nazwać życiem. To najmniejsze odkryte genomy, nie licząc organelli komórkowych. Badacze, m.in. z Polski, opisali je na łamach „Nature Communications”.
Nęcenie i dokarmianie drapieżników może zwiększać ryzyko transmisji chorób i pasożytów, wpływając negatywnie na zdrowie populacji. Może też zmieniać zachowania zwierząt, zmniejszać ich lęk przed ludźmi, co zwiększa ryzyko konfliktów dzikich zwierząt z człowiekiem - czytamy w nowym stanowisku PROP.
Kolizje z łosiami to nie tylko efekt wzrostu ich liczebności, ale też rozbudowy dróg i fragmentacji siedlisk – powiedział PAP dr hab. Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa. Wyjaśnił, dlaczego łosie pojawiają się w miastach, czy naprawdę „upijają się” jabłkami i czy w Polsce będzie polowanie na łosie.