Slogan o „szczęśliwych kurach” to nie tylko marketing. Szczęśliwa kura to kura zdrowa, najedzona, napojona, przebywająca w odpowiednich warunkach - powiedziała PAP dr Joanna Rosenberger. Jaja to jeden z najbardziej „stabilnych” produktów spożywczych, ale ich jakość zależy m.in. od warunków chowu.
Dr Joanna Rosenberger z Zakładu Hodowli Drobiu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podkreśliła, że wiele popularnych przekonań o kurach i jajkach ma częściowe uzasadnienie, ale często bywają upraszczane lub nadużywane w reklamie. Tak jest na przykład ze szczęściem kur, bo „co to znaczy, że kura jest szczęśliwa”?
Wytłumaczyła, że dobór naturalny faworyzował osobniki, które odczuwały emocje. Na przykład strach pozwala uniknąć obecnych i przyszłych zagrożeń, a przyjemność skłania do powtarzania zachowań ją powodujących, jak jedzenie, rozmnażanie czy przebywanie w grupie. – Układ nerwowy nasz i zwierząt są podobnie zbudowane, dzielimy wspólne neuroprzekaźniki, więc nie ma podstaw, aby odmawiać zwierzętom tego, że odczuwają emocje – powiedziała.
Jednocześnie przestrzegła przed nadmiernym antropomorfizowaniem zwierząt. – Nie możemy przykładać ludzkiej miary do kur. Mają inną historię ewolucyjną, inne potrzeby i inaczej odbierają świat – zauważyła.
Dodała, że w przypadku zwierząt gospodarskich dobrostan oznacza przede wszystkim zaspokojenie ich potrzeb fizjologicznych i behawioralnych. – Szczęśliwa kura to kura zdrowa, najedzona, napojona, przebywająca w odpowiednich warunkach termicznych, mająca możliwość grzebania, kontaktów społecznych i znoszenia jaj w gnieździe – wyjaśniła.
Jej zdaniem slogan o szczęśliwych kurkach może być prawdziwy, ale tylko wtedy, gdy hodowca faktycznie zapewnia ptakom odpowiednie warunki. – Takie hasło może mieć sens, jeśli producent przestrzega regulacji dotyczących dobrostanu niosek – zaznaczyła.
Odnosząc się do wartości odżywczej jaj, ekspertka podkreśliła, że jest ona stosunkowo stabilna, niezależnie od systemu chowu.
– Jajo jako komórka rozrodcza jest bardzo konserwatywne, jeśli chodzi o skład. Zmieniać się mogą smak, zapach czy barwa żółtka, ale zawartość białek, tłuszczów czy witamin pozostaje w dużej mierze stała – powiedziała.
Zwróciła jednak uwagę, że istotnym czynnikiem jest żywienie kur. – Kury potrafią zjeść bardzo różne rzeczy, nawet niejadalne – śrubki, nakrętki, piankę montażową czy styropian. A część toksyn może być później odkładana w jajach – wskazała.
Pytana o popularne przekonanie, że jaja od zielononóżek są zdrowsze, przyznała, że różnice istnieją, ale są niewielkie.
– Jaja zielononóżek mają nieco mniej cholesterolu i korzystniejszy profil kwasów tłuszczowych, ale nie są to różnice tak duże, jak sugerują reklamy. Tym bardziej, że organizm człowieka sam produkuje cholesterol, więc jaja nie są jego głównym źródłem – zaznaczyła.
Dodała, że większe znaczenie niż rasa ma sposób żywienia ptaków.
Ekspertka odniosła się również do kwestii świeżości jaj i dat przydatności do spożycia. – Wzorcowy smak i zapach jajo ma kilka godzin po zniesieniu. Data na opakowaniu to data minimalnej trwałości, a nie moment, po którym jajko staje się niebezpieczne – – powiedziała.
Podkreśliła, że kluczowe znaczenie mają warunki przechowywania. – Niska wilgotność przyspiesza parowanie wody z jaja i jego starzenie. W lodówce jaja można przechowywać znacznie dłużej – wskazała i dodała, że w temperaturze około 2 stopni C nawet przez trzy, cztery miesiące bez wyraźnego pogorszenia jakości.
Podała także prosty sposób sprawdzenia świeżości jaj w warunkach domowych.
– Najłatwiej wrzucić surowe jajko do wody. Jeśli unosi się na powierzchni, jest stare – powiedziała i dodała, że wraz z upływem czasu z jaja paruje woda, a w jej miejsce pojawia się komora powietrzna, co zwiększa jego wyporność.
– W starszym jaju białko staje się rzadsze, a żółtko bardziej płaskie i łatwiej się rozpływa – zauważyła, wskazując na rozpad struktur białkowych i błony otaczającej żółtko.
Według niej jakość jaj zależy przede wszystkim od odpowiedzialnej hodowli, żywienia kur i właściwego przechowywania produktu przez konsumenta. (PAP)
mir/ agz/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.