Dr hab. Górna i prof. Jemielity o Noblu z chemii: rzuca światło na zagadkę asymetrii w przyrodzie

07.10.2026 EPA/FREDRIK SANDBERG
07.10.2026 EPA/FREDRIK SANDBERG

Odkrycia laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, dotyczące asymetrii cząsteczek i reakcji autokatalizy, mają znaczenie w projektowaniu leków oraz rzucają nowe światło na zagadkę powstania życia – wskazują w rozmowie z PAP dr hab. Maria Górna oraz prof. Jacek Jemielity z UW.

Tegoroczni laureaci Nobla w dziedzinie chemii - Kenso Soai i Francuz Henri B. Kagan - dokonali odkryć, które pozwoliły zoptymalizować reakcje chemiczne służące do wytwarzania farmaceutyków, substancji smakowych i zapachowych oraz nowych materiałów. 

Istnieją w przyrodzie cząsteczki chemiczne będące swoimi lustrzanymi odbiciami, których – podobnie jak ludzkich dłoni – nie da się na siebie nałożyć. Choć mają identyczny skład chemiczny, ich działanie w żywych organizmach może być zupełnie odmienne. Nazywane są one enancjomerami lub stereoizomerami.

- Tegoroczna nagroda została przyznana za odkrycie, że spośród dwóch stereoizomerów jeden powstaje w nadmiarze ze względu na samą strukturę substratu. Ma to bezpośrednie konsekwencje przy projektowaniu syntezy leków, ale być może wyjaśnia też, jak powstało życie w znanej nam formie – powiedział PAP prof. dr hab. Jacek Jemielity z Centrum Nowych Technologii UW podczas Tygodnia Noblowskiego na UW.

07.10.2026. Prof. dr hab. Jacek Jemielity podczas konferencji w Ogrodzie Botanicznym UW w Warszawie. Spotkanie dotyczyło ogłoszenia laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii. Fot. PAP/Marcin Obara

Jemielity zwrócił uwagę, że najważniejsze związki budujące organizmy żywe – białka i kwasy nukleinowe – powstały tylko z jednego rodzaju enancjomerycznych bloków budulcowych. Inne stereoizomery nie są wykorzystywane, co definiuje strukturę i funkcje makrocząsteczek.

Prof. Jemielity przypomniał, że lekiem ilustrującym zjawisko chiralności jest talidomid, lek reklamowany jako środek przeciwwymiotny bezpieczny dla kobiet w ciąży. - Okazało się jednak, że tylko jeden z jego enancjomerów tak funkcjonuje, a drugi jest bardzo szkodliwy i powodował uszkodzenia płodu, w wyniku czego rodziły się dzieci np. pozbawione kończyn czy z dłońmi przyłączonymi bezpośrednio do barków – wyjaśnił naukowiec. 

Prof. Jacek Jemielity dodał, że dzięki badaniom noblistów zauważono występowanie w reakcji chemicznej efektów nieliniowych. Gdy mamy mieszaninę stereoizomerów w stosunku 1:2, można by oczekiwać podobnego stosunku w produkcie, który z nich powstanie. Okazuje się jednak, że jeden z typów związków wbudowuje się skuteczniej i w produkcie otrzymujemy enancjomery np. stosunku 1:4. Ilość jednego z enancjomerów rośnie, a drugi traci na znaczeniu. – Zauważenie tego efektu wymagało ogromnej skrupulatności. Nobliści to dostrzegli i wyjaśnili. To kolejna Nagroda Nobla za badania podstawowe, których znaczenia dla życia codziennego nie da się wyjaśnić w bardzo prosty sposób – zaznaczył prof. Jemielity.

O mechanizmach tych reakcji powiedziała również PAP dr hab. Maria Górna z Wydziału Chemii UW. – Profesor Henri Kagan opracował teorię tego, jak może zachodzić reakcja, która dzięki niewielkiej przewadze katalizatora o pewnej skrętności doprowadza do powstania przeważającego, jednego produktu. Z kolei profesor Kenso Soai pokazał taki przykład w praktyce i udowodnił, że są reakcje, w których sam produkt może zostać katalizatorem. Obecność produktu pomaga i przyspiesza powstawanie identycznych kopii. – Każda powstająca cząsteczka produktu powoduje, że jeszcze łatwiej jest wyprodukować kolejną taką samą. Proces przebiega więc w sposób lawinowy - powiedziała dr hab. Górna.

07.10.2026. Dr hab. Maria Górna podczas konferencji w Ogrodzie Botanicznym UW w Warszawie. Spotkanie dotyczyło ogłoszenia laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii. (sp/zkoc) PAP/Marcin Obara

- W naturze nadal nie do końca wiemy, dlaczego akurat aminokwasy w białkach są lewoskrętne, a cukry prawoskrętne, a nie na odwrót. Ale ten mechanizm w jakiś sposób zdradza zagadkę, jak mogła zajść ta selekcja na początku – powiedziała dr hab. Górna.

– Pokazano, że startując z dosyć „brudnej” mieszaniny substratów i katalizatorów, można otrzymać bardzo czysty produkt o konkretnej formie przestrzennej. Pokazuje to, że nie zawsze różniące się kształtem cząsteczki trzeba od razu mozolnie oczyszczać – można tak zaprojektować reakcję, żeby produkt sam powstawał od razu w jak najczystszej postaci – podkreśliła badaczka. (PAP)

Nauka w Polsce

lt/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Eksperci z UW o Noblu z chemii: zmienia nasze myślenie o tym, jak powstawało życie

  • Fot. Adobe Stock

    Badacze sztucznej inteligencji laureatami 22. edycji Nagrody im. Witolda Lipskiego

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera