Naukowcy w „Science”: Europa zbyt często traci dobre pomysły między laboratorium a rynkiem

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Europa ma bardzo silną naukę, ale zbyt wiele obiecujących pomysłów grzęźnie między laboratorium a rynkiem. Jednym z problemów jest skomplikowany system finansowania innowacji. Na łamach „Science” naukowcy zaproponowali zmiany, które mają ułatwić przekuwanie odkryć w technologie, produkty i firmy.

Europa ma bardzo silną naukę, ale zbyt wiele obiecujących pomysłów grzęźnie między laboratorium a rynkiem. Jednym z problemów jest skomplikowany system finansowania innowacji. Na łamach „Science» naukowcy zaproponowali zmiany, które mają ułatwić przekuwanie odkryć w technologie, produkty i firmy.

Autorami tekstu są eksperci należący do europejskiej sieci INPACT!, skupiającej przeszło 120 badaczy i innowatorów z ponad 20 krajów. Przeprowadzili oni analizę europejskiego systemu wspierania badań i innowacji. Skupili się przede wszystkim na unijnym programie Horyzont Europa.

Zwrócili uwagę, że droga od odkrycia naukowego do produktu lub firmy jest w Europie zbyt skomplikowana i podzielona na zbyt wiele etapów. Na każdy z nich naukowiec musi osobno zdobywać środki: najpierw na samo badanie, potem na sprawdzenie, czy odkrycie ma praktyczne zastosowanie, a jeszcze później na rozwój technologii i komercjalizację.

Wszystko to bardzo spowalnia rozwój obiecujących pomysłów, a zespołom zabiera czas i energię.

Przykładem jest przejście między grantami ERC Proof of Concept a programami Europejskiej Rady ds. Innowacji (EIC). Pierwsze pozwalają osobom, które wcześniej otrzymały finansowanie Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC), sprawdzić, czy ich odkrycia mają praktyczny lub komercyjny potencjał. Później wsparcie mają zapewnić programy EIC. Zdaniem autorów droga między tymi systemami jest jednak mało płynna i wymaga przechodzenia przez kolejne procedury oraz oceny. Dlatego proponują, aby granty ERC Proof of Concept znalazły się pod zarządzaniem EIC.

Eksperci zwrócili również uwagę na finansowanie bardzo wczesnych i ryzykownych projektów technologicznych. Obecnie są one wspierane m.in. przez programy EIC Pathfinder i EIC Transition, których łączny roczny budżet wynosi ok. 500 mln euro. Według autorów to zbyt małe środki. Ich zdaniem warto inwestować w przełomowe pomysły, nawet jeśli na początku nie wiadomo, czy zakończą się sukcesem.

Osoby zarządzające tymi programami powinny też mieć większą swobodę w prowadzeniu i wspieraniu obiecujących projektów. Chodzi o rozwiązanie częściowo wzorowane na amerykańskich agencjach finansujących badania wysokiego ryzyka.

Mogłoby to pomóc Europie wyjść z tzw. pułapki średnich technologii. W publikacji zaznaczono, że kontynent nadal dobrze radzi sobie w takich branżach jak motoryzacja czy produkcja maszyn, ale jest słabszy w rozwijających się dziedzinach, m.in. sztucznej inteligencji i biotechnologii.

Jedną z proponowanych zmian jest również uproszczenie wniosków o finansowanie. Autorzy uważają, że powinny być one krótsze, a oceniający powinni w bardziej koncentrować się na samym pomyśle i możliwościach jego wykorzystania niż na kwestiach formalnych.

Chcieliby też, aby krajowe instytucje inwestujące w badania zobowiązały się do wieloletniego wspierania wysoko ocenionych projektów, dla których zabrakło środków w budżecie unijnym.

Punktem wyjścia mógłby być istniejący już Seal of Excellence, czyli certyfikat jakości przyznawany przez Komisję Europejską przedsięwzięciom, które bardzo dobrze przeszły unijną ocenę, ale nie dostały finansowania. Obecnie certyfikat może im ułatwić zdobycie pieniędzy z innych źródeł. Autorzy chcieliby, aby takie wsparcie było łatwiej dostępne i długoterminowe.

Sama zmiana sposobu przyznawania grantów jednak nie wystarczy - podkreślili naukowcy. Ich zdaniem zmiany potrzebne są również na uniwersytetach.

Aktualnie, jak przypomnieli, kariera akademicka jest oceniana przede wszystkim na podstawie działalności naukowej: publikacji, cytowań i zdobywania grantów. Autorzy postulują, aby większe znaczenie miała aktywność związana z innowacjami i przedsiębiorczością. Teraz nie jest ona traktowana jako równie wartościowe osiągnięcie. Badacz, który chce opatentować wynalazek, rozpocząć współpracę z przemysłem albo założyć firmę typu spin-off, nie powinien być zmuszony do wybierania między działalnością biznesową a dalszą karierą akademicką.

Uczelnie powinny również usprawnić zarządzanie własnością intelektualną, ułatwiać patentowanie wynalazków oraz zapewniać badaczom lepszy dostęp do mentorów mających doświadczenie w biznesie.

Autorzy podsumowali, że proponowane zmiany nie rozwiążą wszystkich problemów europejskiej innowacyjności. Jednak uporządkowanie drogi od odkrycia naukowego do praktycznego zastosowania może sprawić, że większa część pomysłów powstających w europejskich laboratoriach pozostanie w Europie.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 30.08.2024.  EPA/EMANUELE VALERI

    Norwegia/ Archeolog: przez topniejący lód podręczniki będzie trzeba pisać na nowo

  • Fot. Adobe Stock

    Badanie krwi może odróżnić infekcję bakteryjną od wirusowej w 15 minut

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera