Smartfon „pełnomocnikiem” okulisty

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Smartfony mogą służyć do zdalnych badań przesiewowych w kierunku zaćmy i innych schorzeń oczu – ogłoszono podczas 44. kongresu Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Zaćmy i Chirurgii Refrakcyjnej (ESCRS) w Londynie.

Nowe badania potwierdziły wysoki stopień zgodności między decyzjami o skierowaniu na leczenie zaćmy – podejmowanymi na podstawie zdjęć ze smartfona analizowanych zdalnie – a decyzjami okulistów badających pacjentów osobiście podczas wyjazdowych akcji okulistycznych na terenach wiejskich.

Zdalne badania przesiewowe umożliwiłyby pracownikom ochrony zdrowia wykrywanie zaćmy, skrzydlika (mięsistej narośli na białkówce oka) oraz innych chorób oczu u osób zamieszkujących odległe tereny wiejskie, dla których wizyta u okulisty jest trudna ze względu na bariery geograficzne, wiek lub niesprawność.

Dr Prabhu Krishna Ravilla, lekarz ze szpitala okulistycznego Aravind Eye Hospital w Maduraj (Indie) poinformował podczas odbywającego się w Londynie kongresu (ESCRS), że wyniki tego badania mogą odegrać istotną rolę w walce z zaćmą i zapobieganiu ślepocie w przyszłości.

„Zaćma pozostaje główną przyczyną ślepoty na świecie, dotykając blisko 100 milionów ludzi, przy czym problem ten w nieproporcjonalnie dużym stopniu dotyka regiony o ograniczonych zasobach, gdzie dostęp do specjalistów okulistyki jest mocno utrudniony” – podkreślił.

„W Indiach i podobnych krajach podstawowym modelem docierania do społeczności wiejskich od dawna są »akcje okulistyczne« – tymczasowe punkty badań, do których okuliści dojeżdżają ze szpitali miejskich w wyznaczonych terminach. Model ten ma jednak poważne ograniczenia: jest kosztowny, skomplikowany logistycznie, całkowicie uzależniony od dostępności specjalistów i pozwala dotrzeć jedynie do ułamka osób potrzebujących pomocy."

Wcześniejsze badanie przeprowadzone przez Aravind Eye Hospital wykazało, że w ramach takich akcji przebadano zaledwie 7 proc. mieszkańców wsi w objętym działaniami regionie, a frekwencja spadała o 80 proc. w przypadku osób mieszkających w odległości większej niż trzy kilometry – przy czym jedna trzecia osób, które nie wzięły udziału w badaniu, wymagała operacji zaćmy. Najbardziej zaniedbane pod względem opieki są kobiety, osoby starsze i najuboższe społeczności. Pandemia COVID-19 pogorszyła sytuację, całkowicie wstrzymując działania terenowe.

Dr Ravilla wraz ze współpracownikami opracował niewielką, przenośną przystawkę mocowaną do telefonu z systemem Android. Urządzenie wyposażono w soczewkę powiększającą obraz przedniego odcinka oka, dwie małe białe diody LED zasilane przez telefon oraz silikonową osłonę, która wygodnie przylega do oczodołu pacjenta, blokując światło zewnętrzne i zapewniając stałą, niezmienną odległość od oka. Sprzęt ten jest produkowany w Indiach i kosztuje poniżej 150 funtów (czyli poniżej 750 złotych) wliczając w to telefon.

Aplikacja mobilna umożliwia prowadzenie telekonsultacji na obszarach o ograniczonej przepustowości sieci i jest dostępna w językach angielskim oraz tamilskim.

„Postawiliśmy hipotezę, że niedrogie i łatwe w obsłudze urządzenie do obrazowania, współpracujące ze smartfonem, pozwoliłoby osobom z minimalnym przeszkoleniem okulistycznym na wykonywanie w terenie zdjęć oka o jakości diagnostycznej, które mogłyby być zdalnie analizowane przez okulistów. Nie byłoby już konieczne, aby specjalista był fizycznie obecny podczas każdego badania przesiewowego” – zaznaczył dr Ravilla.

Po trzech godzinach szkolenia terenowi pracownicy medyczni (CHW) przeprowadzili badania przesiewowe u 1093 pacjentów w ramach 19 wiejskich akcji okulistycznych, zorganizowanych w pięciu miejscowościach w pobliżu miasta Puducherry w stanie Tamilnadu (Chengam, Tiruvannamalai, Cheyyar, Arani i Cuddalore) oraz w okolicznych wioskach. Diagnozy i decyzje o skierowaniu na dalsze leczenie były podejmowane przez okulistów pracujących zdalnie, a następnie porównywane z ocenami okulistów badających pacjentów osobiście podczas tych samych akcji.

„Najistotniejszym z klinicznego punktu widzenia wnioskiem było to, że w sytuacjach, gdy okulista analizujący zdalnie zdjęcia ze smartfona oraz lekarz badający pacjenta osobiście niezależnie decydowali o konieczności skierowania do szpitala, ich opinie były zgodne w 96 na 100 przypadków” – powiedział dr Ravilla.

Odnotowano wysoki stopień zgodności między lekarzami w zakresie diagnozowania zaćmy (zgodność w 89 proc. przypadków), w tym zaćmy dojrzałej (96 proc.) i niedojrzałej (85 proc.), a także braku zaćmy (określanego jako przejrzysta soczewka – 89 proc.) oraz stanu po wszczepieniu sztucznej soczewki, czyli pseudofakii (97 proc.). Umiarkowaną zgodność stwierdzono w przypadku skrzydlika (94 proc.). Pracownicy terenowi szybko nauczyli się badać każde oko w czasie krótszym niż 2,5 minuty, a zgodność ocen lekarzy rosła wraz z poprawą jakości zdjęć.

„Wyniki te podważają założenie, że obecność specjalisty jest niezbędna do dokładnych badań przesiewowych w kierunku zaćmy. Wskazują na model, w którym czas wykwalifikowanego okulisty jest wykorzystywany do stawiania diagnoz i podejmowania decyzji a nie na dojazdy i osobiste przeprowadzanie badań” – stwierdził dr Ravilla. - „Dla pacjentów, zwłaszcza z obszarów wiejskich i społeczności o utrudnionym dostępie do opieki medycznej, realna staje się możliwość przeprowadzania badań przesiewowych w miejscu zamieszkania”.

Dla decydentów i osób planujących działania w zakresie zdrowia publicznego rozwiązanie to stanowi potencjalną drogę do zwiększenia skali badań przesiewowych w kierunku zaćmy bez konieczności proporcjonalnego zwiększania liczby specjalistów. Platforma integruje się z istniejącą infrastrukturą terenowych pracowników ochrony zdrowia, działa w warunkach ograniczonej przepustowości sieci i zyskała akceptację pacjentów. Jest również przystosowana do przyszłego wykorzystania systemów sztucznej inteligencji (AI) do oceny stopnia zaawansowania choroby, co w dłuższej perspektywie mogłoby ograniczyć zależność od zdalnej analizy przeprowadzanej przez okulistów na etapie wstępnej kwalifikacji pacjentów.

Naukowcy planują dalsze badania, obejmujące m.in. wykorzystanie obrazów uzyskanych przy użyciu lampy szczelinowej i światła niebieskiego oraz obrazów oka po rozszerzeniu źrenicy, co pozwoliłoby zwiększyć dokładność diagnostyczną; elementy te stanowią część kompleksowego badania okulistycznego uznawanego za złoty standard w wykrywaniu zaćmy i innych schorzeń oczu. Zamierzają również zbadać możliwości wykorzystania AI do oceny stopnia zaawansowania zaćmy oraz ocenić skuteczność i uniwersalność platformy w innych warunkach geograficznych i kulturowych, wykraczających poza obszary wiejskie południowych Indii.

Do mocnych stron badania należy zaliczyć dużą liczebność próby odzwierciedlającej rzeczywiste warunki oraz fakt, że terenowi pracownicy ochrony zdrowia przeszli jedynie minimalne przeszkolenie, co zwiększa uniwersalność uzyskanych wyników; technologię zaprojektowano również z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań, możliwości produkcyjnych oraz przystępności cenowej. Projekt był realizowany we współpracy Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w USA oraz organizacji Aravind Eye Care System.

Paweł Wernicki(PAP)

pmw/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Amerykański pacjent dostanie protezę ręki łączoną z kością

  • Fot. PAP/EPA/Ida Marie Odgaard

    Ozempic i podobne leki mogą utrudniać znieczulenie do operacji

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera