Obserwacje przeprowadzone przez szwedzki zespół naukowców wskazały, że w dalekim, młodym systemie planetarnym miejscowe komety mogły dostarczyć wodę wewnętrznych rejonów powstawania planet. System oznaczony PDS 70 znajduje się 470 lat świetlnych od Ziemi.
Astronomowie z Uniwersytetu w Lund, na łamach magazynu „Nature Communications” opisali działanie komet w oddalonym o 370 lat świetlnych i liczącym zaledwie 5 mln lat systemie PDS 70. W układzie tym znajdują się co najmniej dwa gazowe olbrzymy, a jego gwiazda jest nieco chłodniejsza od Słońca.
Już w 2023 roku w jej pobliżu wykryto parę wodną, a teraz szwedzki zespół wykazał, może ona pochodzić od miejscowych komet.
- Nasze badanie sugeruje, że komety mogą odpowiadać za transportowanie wody do wewnętrznych części układu planetarnego. Mogą tam powstawać planety, podobnie jak działo się to we wczesnym Układzie Słonecznym - mówi Aline Novais z Uniwersytetu w Lund.
Swoje wnioski badacze wyciągnęli po przeanalizowaniu danych z obserwacji prowadzonych w 2018 r., które wskazały na zmiany w ilości gazowego sodu poruszającego się na tle gwiazdy.
Gaz pojawia się i znika w ciągu kilku nocy, a tego właśnie można oczekiwać podczas przejścia komet przed gwiazdą - gdy kometa zbliża się do swojej gwiazdy, nagrzewa się, a lód na jej powierzchni przechodzi bezpośrednio w gaz.
- Po raz pierwszy zaobserwowaliśmy dowody na obecność egzokomet krążących wokół stosunkowo chłodnej gwiazdy, podobnej pod tym względem do naszego Słońca. Co więcej, jest to najmłodszy układ, w którym dotąd wskazano na możliwość występowania aktywności egzokomet - mówi Novais.
Badacze przeprowadzili także symulacje orbit komet.
Według wyników obiekty znajdujące się daleko od gwiazdy mogą pod wpływem grawitacji gazowych olbrzymów zostać wyrzucone na trajektorie prowadzące w stronę gwiazdy.
Tymczasem komety tworzą się właśnie w dalekich, zimnych rejonach układów planetarnych, gdzie może istnieć woda pod postacią lodu.
To z kolei oznacza, że zawierające lód komety mogą zostać przyciągnięte do wnętrza układu, transportując do tego rejonu wodę, a także inne substancje, które pod wpływem ciepła mogą przejść w stan lotny.
- Przypomina to proces prawdopodobnie zachodzący we wczesnym Układzie Słonecznym, w którym komety mogły pomóc w dostarczeniu wody na młodą Ziemię - tłumaczy Alexandra Stockwell Murphy, także z Uniwersytetu w Lund.
Naukowcy dodają, że pochodzenie wody na Ziemi wciąż pozostaje otwartym pytaniem - dwa możliwe jej źródła to bogate w wodę planetoidy i komety.
Młody układ PDS 70 daje więc możliwość badania podobnego procesu na etapie, gdy system planetarny znajduje się jeszcze we wczesnej fazie rozwoju.
Badacze liczą na uzyskanie bardziej szczegółowych danych dzięki nowym instrumentom.
- Kiedy w najbliższych latach zacznie działać budowany w Chile Ekstremalnie Wielki Teleskop, będziemy mogli sprawdzić, czy w tym układzie znajdują się kolejne planety. Dzięki temu uzyskamy jeszcze pełniejszy obraz tego, jak transportowana jest woda oraz inne składniki, z których planety powstają - podsumowuje jeden z badaczy, Jens Hoeijmakers z Uniwersytetu w Lund.
Marek Matacz (PAP)
mat/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.