Główną przyczyną radykalizacji społecznej jest poczucie niepewności i brak wiedzy, jak działać w skomplikowanym świecie. Gdy rzeczywistość jest trudna do zrozumienia, człowiek szuka czasem prostych, czarno-białych odpowiedzi – ocenili specjaliści podczas dyskusji w ramach kongresu Re_Mind.
Festiwal Re_Mind odbywa się we Wrocławiu między 22 a 24 czerwca br. PAP i portal Nauka w Polsce są wśród patronów medialnych wydarzenia.
O psychologicznym podłożu polaryzacji mówiła podczas poniedziałkowej debaty prof. Małgorzata Kossowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wskazała ona, że stanem motywacyjnym prowadzącym do radykalizacji jest niepewność - czyli brak wiedzy, jak skutecznie działać w złożonym świecie. Jej zdaniem są różne mechanizmy radzenia sobie z taką niepewnością. Jednym z nich jest poszukiwanie prostych kierunkowskazów, co zwiększa podatność na czarno-białe narracje ideologiczne.
Prof. Kossowska, pytana, czy ludzie mają korzyści z tego, że angażują się po jednej ze skonfliktowanych stron sporu - jako zysk wymieniła poczucie bycia w grupie, bycia zaangażowanym, posiadanie poczucia sprawczości i poczucia przynależności do sprawczej grupy.
Z kolei filozof i publicysta Tomasz Stawiszyński uznał, że korzyścią z przyjęcia polaryzacji jest możliwość umieszczenia całego zła poza swoją przestrzenią. – Wszystko, co niedogodne, złe, co wywołuje niepokój i lęk we mnie i w świecie dookoła, mogę umieścić na zewnątrz – wyjaśnił.
Wskazał również, że częstym mechanizmem związanym z polaryzacją jest wskazywanie osób winnych za skomplikowane problemy. Jego zdaniem to podejście jednak “upraszcza nasz obraz rzeczywistości, sprawia, że coraz mniej ze świata rozumiemy, bo redukujemy jego złożoność do prostych mechanizmów”.
Prof. Mikołaj Cześnik z Uniwersytetu SWPS ocenił z kolei, że polaryzacja jest wyrazem głębszych napięć społecznych, a nie tylko problemem psychologicznym. Wśród historycznych doświadczeń kształtujących współczesne społeczeństwo w Polsce wymienił długie trwanie relacji feudalnych, “prześnioną rewolucję”, a więc okres 1939–1956, spuściznę PRL oraz gwałtowną transformację ustrojową po 1989 roku.
Jego zdaniem część starych nierówności i podziałów społecznych nie zniknęła, bo dalej są one reprodukowane: – Współzawodniczymy ze sobą, grając w te społeczne gry, nie tylko o majątek. Liczy się także prestiż, uznanie, poważanie przez innych, a także władza (...) żeby na przykład określić, co jest modne, a co niemodne, co jest właściwe, co nie jest właściwe, co jest normalne, a co nie jest normalne – mówił. Jego zdaniem brakuje teraz języka do omawiania tych nierówności.
Eksperci podkreślili, że polaryzacja pełni również funkcję pragmatyczną – jest skutecznym narzędziem mobilizacji wyborczej dla polityków, co potwierdziła rekordowa frekwencja w ostatnich wyborach.
Wśród metod łagodzenia podziałów w społeczeństwie dr Olga Białobrzeska z USWPS i Fundacji Nowej Wspólnoty wymieniła potrzebę edukacji w zakresie prowadzenia rozmów zamiast debat. Wskazała, że w kontaktach prywatnych z osobami o odmiennych niż my poglądach, nie ma co prezentować faktów i danych, ale raczej warto dzielić się osobistymi historiami i doświadczeniami.
Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego powiedział, że szansą na okiełznanie niepokojącego zjawiska radykalizacji jest zaspokajanie potrzeby sprawczości. Mówił o bezradności. – Nie możemy zrobić nic innego, niż nawrzeszczeć, obrazić się czy zerwać relacje, bo nasza zdolność do zmiany świata jest niewielka. (...) Drogą do poradzenia sobie z wyzwaniami rosnącej polaryzacji jest realne, instytucjonalne włączenie obywateli do podejmowania decyzji – ocenił.
– Nie wystarczy nam fact-checking, edukacja medialna czy moderacja treści. Jestem głęboko przekonany, że potrzebujemy także instytucji, które będą zwiększać reprezentację, uznanie i które będą po prostu nas wszystkich po równo włączać – wszystkie obywatelki i wszystkich obywateli - dodał prof. Cześnik.
Jako systemowe rozwiązanie prof. Cześnik wskazał wypracowanie konsensusu proceduralnego, czyli zgody co do reguł, w jakich obywatele legalnie i bez przemocy mogą się ze sobą nie zgadzać. (PAP)
Nauka w Polsce, Ludwika Tomala
lt/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.