Co najmniej połowa osób ze stłuszczeniem wątroby nie ma świadomości, że choruje – wynika z badań Leen Heyens z uniwersytetów w Hasselt i Maastricht. Naukowczyni ostrzega, że to „cicha epidemia”, która długo nie daje objawów, ale może prowadzić do poważnych powikłań.
Niedobór testosteronu i duża ilość cukru w diecie to dużo większe ryzyko stłuszczenia wątroby. Oba czynniki działają synergistycznie.
Międzynarodowe badanie pokazało, że nawet u osób z zaawansowaną marskością wątroby odstawienie alkoholu może umożliwić jej regenerację. Dotąd sądzono, że to niemożliwe.
Dwie substancje obecne w konopiach indyjskich, niemające działania psychoaktywnego, mogą korzystnie wpływać na metabolizm komórek i pomóc w leczeniu stłuszczenia wątroby związanego z zaburzeniami metabolicznymi – wynika z pracy, którą publikuje pismo „British Journal of Pharmacology”.
Nową funkcję wyspecjalizowanych komórek naczyń wątroby odkrył zespół z IIMCB. Badacze wykazali, że komórki te aktywnie usuwają wolną hemoglobinę. Odkrycie zmienia spojrzenie na to, jak organizm radzi sobie z hemoglobiną po rozpadzie krwinek i otwiera pytania o znaczenie tego procesu m.in. w schorzeniach wątroby.
Dzięki technologii mRNA można odmłodzić starzejący się układ odpornościowy wykorzystując wątrobę - informuje „Nature”. „Przeprogramowana” przez naukowców wątroba pozwoliła na wytwarzanie nowych komórek odpornościowych. Badanie przeprowadzono na myszach.
Zablokowanie jednego enzymu uwolniło myszy od uzależnienia od alkoholu i chroniło przed uszkodzeniami wątroby. Odkrycie daje nadzieję na nowe terapie alkoholizmu i zaburzeń metabolicznych.
Ekspozycja na tetrachloroeten (PCE), występujący w produktach konsumenckich i stosowany w pralniach chemicznych, trzykrotnie zwiększa ryzyko zwłóknienia wątroby – informuje pismo „Liver International”.
Barwnik pochodzący z krzewu Lawsonia inermis może znaleźć zastosowanie w leczeniu zwłóknienia wątroby – informuje pismo „Biomedicine & Pharmacotherapy”.
Dzięki nowoczesnej technologii perfuzji normotermicznej wątroba może „żyć” poza ciałem nawet 40 godzin. O tym, jak działa urządzenie pozwalające na utrzymanie i ocenę funkcji narządu przed przeszczepieniem, opowiedział PAP prof. Michał Grąt, krajowy konsultant w dziedzinie transplantologii klinicznej.