Trwające całą noc wyraziste sny mogą powodować wyczerpanie i przygnębienie, dlatego powinny być uznane za zaburzenie snu – informuje pismo „Encephale”.
Zdaniem francuskich naukowców zbyt intensywne i częste sny (hiperoniryzm) mogą być uznane za zaburzenie snu. Po interesująco przespanych nocach można regularnie budzić się wyczerpanym, co przekłada się na pracę i codzienne życie.
Sen dzieli się na cykle trwające 90–120 minut, z których każdy składa się z czterech głównych faz. Są to N1 (zasypianie), N2 (sen właściwy), N3 (sen głęboki) oraz REM - sen paradoksalny z szybkimi ruchami gałek ocznych. Hiperoniryzm może pojawiać się w każdej z czterech faz snu, ale wyrazisty charakter tych snów sugeruje, że prawdopodobnie występują one głównie w fazie szybkich ruchów gałek ocznych (REM).
Pierwsze naukowe opisy „epickich snów” pojawiły się ponad 20 lat temu. Teraz naukowcy z Université Paris Cité oraz Université de Strasbourg szczegółowo przestudiowali przypadki czterech osób.
Trzy z ich poddano polisomnografii – całodobowemu badaniu mierzącemu fale mózgowe i ruchy gałek ocznych. Wyniki wykazały, że miały one typowy, a nawet nieco krótszy niż przeciętny czas trwania fazy REM. Odnotowano również większą fragmentację REM – mikropobudzeń, które zakłócają ciągły okres snu REM. Częste mikropobudzenia mogą zwiększać zapamiętywanie snów i stwarzać wrażenie, że śni się całą noc.
Wszyscy pacjenci opisali nadmierną, wyrazistą i natrętną aktywność snów, występującą z dużą częstotliwością i postrzeganą jako nieproporcjonalną do normalnych snów. To „przepełnienie snami” było konsekwentnie powiązane z nieregenerującym snem i utrzymującym się zmęczeniem w ciągu dnia, a także z dodatkowymi dolegliwościami, takimi jak zmniejszona koncentracja, niewydolność poznawcza i stres emocjonalny. Co ważne, pacjenci wyraźnie odróżniali to doświadczenie od koszmarów sennych, ponieważ treść snów niekoniecznie była negatywna, lecz ciągła, wyrazista, nieustająca i wyczerpująca psychicznie.
38-letnia pani R. stwierdziła, że zawsze doświadczała tak intensywnych snów, ale nasiliły się one po urodzeniu drugiego dziecka. „Te wyraziste doświadczenia pozostają w mojej pamięci, wyczerpują moją energię i powodują długotrwałe zmęczenie” – powiedziała. 74-letni pan W. uważał, że jego intensywnych, snów czasami nie da się odróżnić od rzeczywistości. 58-letni pan D. zgłosił cztery lata intensywnej aktywności snów dwa razy w tygodniu. 40-letnia pani W. nie pamięta czasu bez snów i ma wrażenie, że jej mózg nigdy nie przestaje pracować w nocy.
Zdaniem autorów kluczowa może być kwestia postrzegania snów – nie chodzi o to, że pacjent naprawdę śnił całą noc, ale bardziej o to, że jego mózg nie potrafił sprawić, aby sny wydawały się ograniczone, zapomniane i oddzielone od życia na jawie.
Wszystkie cztery osoby przeszły badania psychiatryczne, a u trzech z nich stwierdzono objawy depresji lub lęku. Jednak leczenie tych osób z powodu tych schorzeń nie powstrzymało nadmiernego śnienia. To sugerują, że chodzi o oddzielne zaburzenie, a nie o wynik problemów psychicznych.
Zdaniem autorów potrzeba kolejnych badań z udziałem większych grup uczestników, zanim hiperoniryzm będzie można uznać za odrębne zaburzenie snu. Dalsze badania mogłyby także wyjaśnić, dlaczego niektórzy śniący epickie sny mają trudności z odróżnianiem zdarzeń rzeczywistych od śnionych.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.