Z najnowszych badań wynika, że wcześni ludzie, należący do Homo erectus, mogli używać ognia ok. 1,79 mln lat temu. Świadczą o tym ślady z jaskini Wonderwerk, znajdującej się na pustyni Kalahari w Republice Południowej Afryki – piszą naukowcy na łamach „PLOS One”.
Przełomowe odkrycie brytyjskich naukowców dowodzi, że ludzie potrafili rozpalać ogień już 400 tys. lat temu, czyli prawie 350 tys. lat wcześniej niż dotychczas sądzono. Świadczą o tym ślady spalonej ziemi, krzemień i fragmenty pirytu znalezione w Suffolk, we wschodniej Anglii.
Wypalanie traw jest w Polsce wciąż powszechną praktyką. Jest to jednak nielegalne i szkodliwe, ponieważ prowadzi do degradacji gleby oraz niszczenia bioróżnorodności – wskazała prof. Magdalena Szymura z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Wypalanie traw to "barbarzyński proceder": przyczynia się do obniżenia rolniczej oraz ekologicznej wartości gruntów, wpływa niekorzystnie na bioróżnorodność i skład botaniczny łąk. Jest też dodatkowym źródłem emisji gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń, np. dioksyn, wpływając na stan powietrza w skali lokalnej - mówią w rozmowie z PAP eksperci z SGGW i Uniwersytetu Śląskiego.
Najstarsze świadectwo kontrolowanego użycia ognia do przygotowania pożywienia - odkryli naukowcy izraelscy. Badania opisują na łamach „Nature Ecology and Evolution”.
Ślady ognia datowane na 800 tys. lat odkryto dzięki włączeniu do badań sztucznej inteligencji – informują naukowcy na łamach tygodnika „PNAS”.
Boże Narodzenie wpisało się do naszego kalendarza dopiero w IV w.n.e. Jednak znacznie wcześniej niż 1700 lat temu nasi przodkowie lubili łączyć ważne uroczystości z biesiadą. Zawsze towarzyszył temu ogień – mówi ekspert z Parku Nauki i Ewolucji Człowieka w Krasiejowie (PNEC).
Ujarzmienie ognia wpłynęło na dietę naszych przodków i pomogło w rozwoju kultury, gdyż wieczorne spotkania przy ognisku sprzyjały bliskości i rozmowom. Potwierdzają to badania Buszmenów z Afryki, żyjących do dziś tak, jak żyli ich pradawni przodkowie.