Astronomowie wykorzystali Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do zbadania ekstremalnie słabej galaktyki, odległej od nas o 13 miliardów lat świetlnych. Ustalono, iż znajduje się tam rekordowo mało tlenu – poinformowało Narodowe Obserwatorium Astronomiczne Japonii (NAOJ).
NASA zaprezentowała najnowsze wyniki badań galaktyki M82, znanej też pod nazwą Cygaro. Na zdjęciach z Teleskopu Webba widać aż kilkanaście milionów indywidualnych gwiazd.
W centrum miniaturowej galaktyki, odległej od nas o 13 mld lat świetlnych, korzystający z Teleskopu Jamesa Webba astronomowie wykryli czarną dziurę, która uformowała się wcześniej niż macierzysta galaktyka. To zmienia spojrzenie na tworzenie się takich obiektów.
Astronomowie odkryli ultrasłabą galaktykę karłowatą w pobliżu galaktyki M31 w gwiazdozbiorze Andromedy. To nasza kosmiczna okolica. Obiekt może być bardzo stary – około 12,5 miliarda lat. O odkryciu z polskim udziałem poinformował Instytut Astrofizyki im. Leibniza w Poczdamie.
Agencja kosmiczna NASA zaprezentowała zdjęcie galaktyki, w której widać strukturę spiralną, ale nie ma ona wyraźnych ramion spiralnych. Na dodatek obiekt znajduje się w fazie tuż po ustaniu gwałtownych procesów gwiazdotwórczych.
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pokazał pradawną i odległą galaktykę, która się nie obraca. Naukowcy nie spodziewali się tego po galaktyce z wczesnego Wszechświata.
Astronomowie wykryli w Drodze Mlecznej aż 87 struktur zwanych strumieniami gwiazd. To ponad cztery razy więcej niż dotychczas znana liczba – poinformował University of Michigan (USA).
Nasze Słońce dołączyło do masowej migracji podobnych gwiazd z bardziej centralnych rejonów Drogi Mlecznej. Ta grupowa ucieczka nastąpiła od 4 do 6 miliardów lat temu – o wynikach analiz opartych na danych z satelity Gaia informuje Tokijski Uniwersytet Metropolitalny.
Zespół z Oxford University z pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba odkrył niespotykane wcześniej bogactwo małych cząsteczek organicznych w głęboko przesłoniętym jądrze pobliskiej galaktyk. Odkrycie rzuca nowe światło na to, w jaki sposób złożone cząsteczki organiczne oraz węgiel są przetwarzane w ekstremalnych środowiskach we Wszechświecie.
Nasza galaktyka ma 50 proc. szans na zderzenie z Galaktyką Andromedy w ciągu kolejnych 10 mld lat. Tak wynika z najnowszych analiz danych dostarczonych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a i sondę Gaia. Wcześniej szacowano, że do kolizji dojdzie w ciągu 4,5 mld lat.