Nauka dla Społeczeństwa

02.07.2022
PL EN
18.05.2022 aktualizacja 18.05.2022

Świńskie serce przeszczepione umierającemu było zakażone wirusem

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Zmodyfikowane genetycznie świńskie serce przeszczepione umierającemu pacjentowi przez lekarzy z University of Maryland School of Medicine okazało się zakażone zwierzęcym wirusem – informuje „MIT Technology Review”.

W styczniu 2022 r. 57-letni David Bennett Sr. był bliski śmierci. Eksperymentalny przeszczep zmodyfikowanego genetycznie świńskiego serca wydawał się jego jedyną szansą na przeżycie. Lekarze z University of Maryland School of Medicine podjęli ryzyko, a uzyskane wyniki sugerowały sukces. Jak powiedział jeden z kardiochirurgów, Bartley Griffith, serce było wydolne jak „gwiazda rocka”.

Jednak po dwóch miesiącach od przeszczepu pacjent zmarł, a nieznaną początkowo przyczyną zgonu wydaje się być dobrze znany i możliwy do uniknięcia czynnik – świński cytomegalowirus. Choć nie przenosi się on z człowieka na człowieka, wcześniejsze badania na pawianach ze świńskim sercami wykazały, że może uniemożliwić przeżycie przeszczepu, ponieważ przy braku świńskiego układu immunologicznego cytomegalowirus niszczy przeszczepione serce.

Przeszczep dokonany w stanie Maryland był ważnym testem ksenotransplantacji, procesu przenoszenia tkanek między gatunkami. Specjalne świnie hodowane w celu dostarczania narządów mają być wolne od wirusów. Firma biotechnologiczna Revivicor, która modyfikowała i hodowała świnie odmówiła komentarza i nie wydała publicznego oświadczenia na temat wirusa.

"To było zaskakujące. Ta świnia miała być wolna od wszelkich świńskich patogenów - powiedział Mike Curtis, dyrektor generalny konkurencyjnej firmy eGenesis, która zajmuje się również hodowlą świń do przeszczepów. - Czy pan Bennett by żył? Nie wiemy, ale infekcja nie pomogła. Prawdopodobnie przyczyniła się do niepowodzenia”.

Zdaniem specjalistów, wykrycie wirusa w sercu przeszczepionym Bennetowi nie musi być jednoznacznie argumentem przeciwko ksenoprzeszczepom – wygląda na to, że bez wirusa życie z przeszczepem mogłoby być znacznie dłuższe niż dwa miesiące. Dokładniejsza kontrola mogłaby zatem wyeliminować zagrożenie. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ agt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2022