Uczelnie i instytucje

Policja o cyberataku na UW: przechwycone dane nie zostały zaszyfrowane

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Atak na Uniwersytet Warszawski różni się od innych tego typu, bo przechwycone dane nie zostały zaszyfrowane, a uczelnia nadal miała do nich dostęp - poinformował PAP rzecznik prasowy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości kom. Marcin Zagórski.

W nocy z 15 na 16 kwietnia w darknecie opublikowano ok. 200 tys. plików pozyskanych w wyniku cyberataku na Uniwersytet Warszawski, który został wykryty 9 lutego; wg informacji UW dane mogły zostać skopiowane w okresie od stycznia do lutego br. Uczelnia potwierdziła, że ok. 32,8 tys. plików mogło zawierać dane osobowe m.in. pracowników, studentów i kandydatów na studia. Zapewniła, że w tej sprawie współpracuje m.in. z CERT Polska oraz z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości.

Rzecznik prasowy CBZC kom. Marcin Zagórski przekazał PAP, że Biuro informację o ataku CBZC otrzymało 16 lutego. - Po wstępnych czynnościach rozpoznawczych zostało wszczęte dochodzenie, w ramach którego m.in. zabezpieczyliśmy dane - wyjaśnił.

Dodał, że równolegle działania w sprawie rozpoczęła Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa - Państwowy Instytut Badawczy, której uniwersytet przekazał sprzęt komputerowy.

Policjant podkreślił, że atak na UW różni się od innych ataków ransomware. - Zostało wykorzystane odpowiednie oprogramowane, natomiast - w przeciwieństwie do klasycznych ataków tego typu - pozyskane dane nie zostały zaszyfrowane, a uczelnia nadal miała do nich dostęp i mogła z nich korzystać. Sprawcy też nie zwrócili się do uniwersytetu z żądaniami finansowymi w zamian za nieupublicznianie danych - powiedział.

Zagórski nie potwierdził powielanych przez media informacji nt. potencjalnych sprawców ataku. - Mamy swoje wskazania, ale na ten moment, mając na uwadze dobro śledztwa, muszę je zachować w tajemnicy - wyjaśnił.

Podkreślił jednak, że zazwyczaj ataki tego typu przeprowadzają grupy przestępcze o międzynarodowym zasięgu. - Jest to ich cecha charakterystyczna: ich działania są międzynarodowe, a ofiarami padają nie tylko firmy czy instytucje w Polsce, ale i na całym świecie - zaznaczył rzecznik CBZC.

Przypomniał, że każda osoba, która obawia się, że jej dane zostały przechwycone, może to zweryfikować za pomocą strony: bezpiecznedane.gov.pl. Warto też zastrzec swój numer PESEL - usługa jest dostępna w ramach aplikacji mObywatel.

O zdarzeniu UW poinformował członków społeczności akademickiej, w tym studentów, doktorantów, kandydatów na studia, pracowników, a także osoby współpracujące z Uniwersytetem, których dane osobowe mogły zostać przechwycone.

Przekazał informację również Urzędowi Ochrony Danych Osobowych. „Uniwersytet Warszawski zgłosił naruszenie ochrony danych osobowych Prezesowi UODO. Zgłoszenie to jest obecnie analizowane” - poinformował PAP rzecznik prasowy UODO.

W komunikacie opublikowanym na swojej stronie we wtorek Uniwersytet Warszawski tłumaczył, że do naruszenia ochrony danych osobowych doszło w wyniku nieuprawnionego dostępu do systemów informatycznych uczelni. Osoba nieuprawniona zalogowała się do systemu przy użyciu prawidłowych danych dostępowych (loginu i hasła), które zostały wcześniej przejęte – najprawdopodobniej w wyniku działania złośliwego oprogramowania na urządzeniu użytkownika. (PAP)

ksc/ mbl/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Na zdjęciu prof. Jarosław Sławek i prof. Magdalena Górska-Ponikowska. Fot. Krzysztof Mystkowski/ KFP

    Gdańsk/ GUMed i UG z patentem na innowacyjny sposób diagnozowania choroby Parkinsona

  • Warszawa, 20.08.2026. Dyrektor generalny PAP Marek Błoński (P), rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski (2P), prezes zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Chodak (L) oraz członek zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Żuk (2L) w siedzibie PAP w Warszawie, 20 bm. PAP i Fundacja Polskiej Agencji Prasowej oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II podpisały porozumienie o współpracy.  PAP/Leszek Szymański

    Katolicki Uniwersytet Lubelski, PAP i Fundacja PAP podpisały porozumienie o współpracy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera