Tiktokowe filmy promujące szczupłą sylwetkę mogą nasilać skupienie kobiet na własnym wyglądzie i pogarszać ich nastrój. Z kolei treści ciałopozytywne, choć chwilowo poprawiają samopoczucie, również prowadzą do samouprzedmiotowienia - wynika z badania opublikowanego w „PLOS One”.
Naukowcy z Western University (Kanada) sprawdzali, jak różne rodzaje treści publikowanych na TikToku wpływają na nastrój użytkowniczek oraz tzw. samouprzedmiotowienie. Termin ten oznacza skłonność do patrzenia na siebie przede wszystkim przez pryzmat wyglądu i oceniania własnej wartości na podstawie tego, jak prezentuje się ciało.
Wyniki swojej pracy opublikowali w czasopiśmie „PLOS One”.
W badaniu uczestniczyły 323 kobiety (w tym pięć osób identyfikujących się jako kobiety). Na początku autorzy ocenili ich ogólną skłonność do samouprzedmiotowienia, a następnie każdej z nich pokazali 20 filmów z TikToka, wyświetlanych w losowej kolejności.
Materiały należały do pięciu kategorii. Były wśród nich filmy typu „thinspiration”, promujące szczupłą sylwetkę i odchudzanie, oraz „fitspiration”, zachęcające do utraty tkanki tłuszczowej i osiągania wysportowanej sylwetki. Pokazywano też treści związane z ruchem „body positive” (ciałopozytywność), czyli promujące akceptację różnych typów ciała i sprzeciwiające się presji szczupłego lub wysportowanego wyglądu. Ostatnie dwie grupy stanowiły filmy ogólnie pozytywne, niezwiązane z wyglądem oraz neutralne, np. wylewanie cementu, sprzątanie czy malowanie.
Po każdym nagraniu uczestniczki oceniały swój nastrój oraz to, w jakim stopniu w danym momencie skupiały się na wyglądzie, a w jakim na umiejętnościach i zdolnościach.
Okazało się, że najsilniejsze samouprzedmiotowienie obserwowano po obejrzeniu filmów promujących szczupłość. Podobny, choć nieco słabszy efekt występował po treściach ciałopozytywnych, a następnie po materiałach typu „fitspiration”.
Różnił się natomiast wpływ poszczególnych kategorii na nastrój. Materiały promujące szczupłość oraz wysportowaną sylwetkę wiązały się z większym nasileniem negatywnych emocji oraz zdecydowanym pogorszeniem nastroju. Treści „body positive” działały odwrotnie - po ich obejrzeniu uczestniczki deklarowały więcej pozytywnych emocji.
- Odkryliśmy, że kobiety doświadczały negatywnych emocji podczas oglądania filmów idealizujących szczupłość. Szczególnie podatne były osoby, które już wcześniej miały skłonności do oceniania się przez pryzmat wyglądu - podkreślili autorzy badania.
Jak dodali, wyniki sugerują jednocześnie, że samo skupienie uwagi na wyglądzie nie zawsze musi prowadzić do pogorszenia nastroju. W przypadku materiałów promujących akceptację ciała podobne myśli mogły chwilowo wiązać się z lepszym samopoczuciem.
Naukowcy podkreślili jednocześnie, że ich badanie dotyczyło jedynie bezpośrednich reakcji na oglądane filmy i nie pozwala ocenić długoterminowych skutków takiego przekazu. W publikacji powołali się jednak na wcześniejsze badania pokazujące, że utrwalona skłonność do oceniania się przez pryzmat wyglądu wiąże się m.in. z większym wstydem dotyczącym ciała, objawami depresyjnymi i zaburzeniami odżywiania. Wiele prac wskazywało też na związek między częstszym korzystaniem z platform społecznościowych a nasileniem takich myśli.
Badacze przywołali także koncepcję tzw. błędnego koła uprzedmiotowienia. Zakłada ona, że osoby, które oceniają się poprzez to, jak wyglądają, częściej porównują swoje ciało z innymi. Takie porównania mogą z kolei jeszcze bardziej wzmacniać skupienie na własnej powierzchowności.
Nie wiadomo jednak na razie, czy krótkotrwałe zwiększenie skupienia na wyglądzie po obejrzeniu pojedynczego filmu z czasem przeradza się w bardziej trwały sposób postrzegania siebie. Aby to sprawdzić, potrzebne są badania śledzące użytkowniczki przez dłuższy czas.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.