Koty mają w moczu chemiczny „dowód osobisty”

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Koty potrafią rozpoznawać mocz innych osobników nawet po wielu miesiącach. Naukowcy odkryli, że pomaga im w tym charakterystyczny dla każdego zwierzęcia zestaw 13 kwasów tłuszczowych. Taki chemiczny podpis jest stosunkowo trwały i może pełnić funkcję swoistego dowodu osobistego.

Dla kotów zapach jest ważnym źródłem informacji o innych osobnikach. Badają m.in. pozostawiony przez nie mocz. Zastanawiające jest jednak to, że wiele substancji odpowiedzialnych za zapach szybko paruje albo ulega przemianom. Naukowcy postanowili więc sprawdzić, w jaki sposób kot może nadal rozpoznać autora takiego śladu zapachowego po dłuższym czasie.

Najpierw zespół ekspertów z Japonii, Niemiec i Hiszpanii ocenił, czy koty rzeczywiście rozróżniają mocz poszczególnych osobników. Wielokrotnie podawali im do wąchania tę samą próbkę. Z czasem zwierzęta poświęcały jej coraz mniej uwagi. Kiedy jednak próbkę zastępowano moczem innego kota, ponownie zaczynały intensywniej ją obwąchiwać.

Co więcej, słabsza reakcja na już poznany zapach utrzymywała się nawet po kilkumiesięcznej przerwie, co sugeruje, że koty mogą długo pamiętać woń moczu konkretnych osobników.

Naukowcy obserwowali też tzw. reakcję flehmen, czyli charakterystyczne uchylanie pyska podczas badania zapachu. Koty częściej reagowały w ten sposób na obcy mocz niż na własny. Kiedy wielokrotnie wąchały tę samą próbkę, reakcja słabła, ale ponownie się nasilała po wprowadzeniu moczu innego zwierzęcia.

Na podstawie tych reakcji badacze zaczęli szukać konkretnych substancji, które mogą stać za takim efektem. Ostatecznie zidentyfikowali 13 rozgałęzionych kwasów tłuszczowych (BFA), które nigdy wcześniej nie były opisywane w wydalinach ani wydzielinach ssaków.

Jak wyjaśnili autorzy, najważniejszy nie był jednak sam fakt występowania tych związków w moczu, ale ich proporcje. Każdy kot miał bowiem swój charakterystyczny profil, czyli określoną kombinację poszczególnych BFA. Bardzo wyraźnie różniły się one między zwierzętami, a jednocześnie były dość stabilne u tego samego osobnika w różnych momentach życia.

Ustalono, że na proporcje tych kwasów mogą wpływać geny. Spokrewnione koty miały bardziej podobne układy BFA niż zwierzęta niespokrewnione, choć nawet w obrębie rodziny można było odróżnić poszczególne osobniki.

Badanie pokazało, że BFA mają jeszcze jedną cechę istotną dla takiego systemu identyfikacji - są półlotne, więc parują wolniej niż wiele innych substancji zapachowych. W próbkach moczu przechowywanych w temperaturze 25 st. C pozostawały stosunkowo stabilne przez co najmniej dobę.

Następnie autorzy sprawdzili eksperymentalnie, czy koty rzeczywiście rozróżniają profile BFA. Najpierw przyzwyczajali zwierzę do konkretnej próbki moczu, a potem zmieniali w niej tylko frakcję zawierającą BFA na pochodzącą od innego osobnika. Koty, które przyzwyczaiły się już do pierwszej próbki, po takiej zmianie ponownie zaczynały ją intensywniej obwąchiwać.

Według badaczy wzmacnia to hipotezę, że BFA przekazują informacje o tożsamości zwierzęcia, a nie są jedynie przypadkowym produktem przemian chemicznych w organizmie.

Zespół chciał też ustalić, skąd pochodzą obecne w moczu BFA. Spośród wszystkich przeanalizowanych tkanek odnaleziono je tylko w nerkach, a dokładnie w licznych kroplach tłuszczu obecnych w korze tych organów.

O istnieniu takich kropli wiadomo od ponad stu lat, ale dotąd nie było jasne, do czego służą. Teraz autorzy sugerują, że mogą pełnić rolę magazynu BFA. Dzięki temu organizm miałby stały zapas tych związków, co pomagałoby utrzymywać charakterystyczny dla danego kota profil nawet wtedy, gdy chwilowo zmienia się jego dieta albo stan organizmu.

Autorzy podsumowali, że poza lepszym poznaniem biologii kotów i mechanizmów identyfikacji zapachowej ich badanie może mieć znaczenie także dla ochrony dzikiej przyrody. Rozpoznawanie zwierząt na podstawie pobranych ze środowiska próbek moczu mogłoby umożliwić nieinwazyjne monitorowanie rzadkich dzikich kotowatych, bez konieczności ich chwytania czy bezpośredniej obserwacji.

Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Current Biology”.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Ankara. Źródło: Adobe Stock

    Turcja po raz pierwszy gospodarzem międzynarodowego kongresu astronautycznego IAC

  • Fot. Adobe Stock

    Naukowcy w „Science”: Europa zbyt często traci dobre pomysły między laboratorium a rynkiem

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera