27.02.2020
PL EN
29.01.2020 aktualizacja 29.01.2020

Wybuch Wezuwiusza zmienił ludzki mózg w szkło

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Pod wpływem bardzo wysokiej temperatury towarzyszącej wybuchowi Wezuwiusza w roku 79 n.e. mózg jednej z ofiar wulkanu zamienił się w ciemną, szklistą masę – informuje „New England Journal of Medicine”.

Wybuch Wezuwiusza 24 sierpnia roku 79 zniszczył Pompeje, Herkulanum i Stabie, zabijając tysiące osób.

Ruiny Herkulanum zostały odkryte przypadkiem - w roku 1709 podczas kopania studni natrafiono na scenę teatru miejskiego. Podczas erupcji Wezuwiusza miasto zostało pogrzebane przez spływ piroklastyczny, bardzo szybko przemieszczającą się mieszaninę gorących gazów wulkanicznych, popiołu i fragmentów skał. Temperatura gazów w spływie piroklastycznym może osiągać nawet 700-1000 C, dlatego używane bywa określenie ”chmura gorejąca” (od francuskiego „nuée ardente”).

Ten napływ materii wulkanicznej zwęglił i „zakonserwował” część miasta, w tym szkielety mieszkańców, którzy nie byli w stanie uciec.

Jedną z ofiar erupcji był mający około 20 lat mężczyzna, którego spoczywające na drewnianym łóżku szczątki archeolodzy odkryli w latach 60. XX wieku w budynku tak zwanego Collegium Augustalium. Z popękanej – zapewne od gorąca - czaszki wydobyto fragmenty szklistego, ciemnego materiału. Materiału takiego nie znaleziono w innych miejscach na tym stanowisku archeologicznym.

Włoscy naukowcy z Uniwersytetu Neapolitańskiego imienia Fryderyka II uważają, że czarny materiał to zeszklone resztki mózgu mężczyzny. Wskazują na to pozostałości białek typowych dla mózgu oraz zeszkliwionego tłuszczu z włosów, który dostał się do wnętrza pękającej czaszki.

Zeszklenie to proces, w którym materiał jest podgrzewany do tak wysokiej temperatury, że zamienia się w ciecz, a następnie szybko schładzany, zamieniając się w ten sposób w szkło lub szkliwo.

„Zachowanie pradawnych szczątków mózgu jest niezwykle rzadkim znaleziskiem” - powiedział BBC dr Pier Paola Petrone, antropolog sądowy, główny autor badania.

Jak zaznaczył, to pierwsze w dziejach odkrycie tego starożytnego ludzkiego mózgu, który uległ zeszkleniu pod wpływem wysokiej temperatury.

Analiza zwęglonego drewna znalezionego w pobliżu ciała wykazała, że maksymalna temperatura w tym miejscu wynosiła około 520 stopni Celsjusza. Mężczyzna prawdopodobnie zginął natychmiast, zaś ekstremalne promieniowanie cieplne było w stanie zapalić tkankę tłuszczową i odparować tkanki miękkie, po czym nastąpił gwałtowny spadek temperatury. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020