Uczelnie i instytucje

Łódź/ Pierwsi absolwenci reaktywowanej WAM z promocjami oficerskimi

Łódź, 12.09.2026. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (L) i płk Marek Saracyn (P) podczas promocji na pierwszy stopień oficerski absolwentów Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, 12 bm. (aldg) PAP/Marian Zubrzycki
Łódź, 12.09.2026. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (L) i płk Marek Saracyn (P) podczas promocji na pierwszy stopień oficerski absolwentów Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, 12 bm. (aldg) PAP/Marian Zubrzycki

Ponad 100 medyków wojskowych otrzymało w sobotę w Łodzi promocję na stopień oficerski. Choć lekarze kształcili się na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, formalnie są absolwentami odtworzonej w tym roku po ponad 20 latach Wojskowej Akademii Medycznej.

Uroczysty apel, który łączy tradycje rycerskie z państwowym i wojskowym protokołem, odbył się na placu apelowym WAM w Łodzi. Oprócz 112 młodych lekarzy, którzy odebrali akty mianowania na podporuczników Wojska Polskiego, w uroczystości wzięły udział ich rodziny i bliscy oraz zaproszeni goście. Wydarzenie po ponad 20 latach wróciło do Łodzi wraz z reaktywowaniem w tym roku w mieście Wojskowej Akademii Medycznej.

– Są uroczystości, które zapisują się w kronikach, są takie, od których kroniki dopiero się zaczynają. Dzisiejsza należy do jednych i drugich. Wojskowa Akademia Medyczna istnieje od 1 lipca, a już dziś przeprowadza swoją pierwszą oficerską promocję. W uczelni, która powraca do Łodzi po 24 latach, jest to dzień, na który czekało całe pokolenie – powiedział rektor WAM w Łodzi płk prof. Marek Saracyn.

Zaznaczył, że WAM wróciła do Łodzi po to, by podobnie jak przed laty kształcić lekarzy, a także ratowników medycznych oraz przedstawicieli innych zawodów medycznych dla Sił Zbrojnych RP. – Niedobory kadrowe wojskowej służby zdrowia, odpływ wykwalifikowanych ludzi, przestały być problemem resortu i stały się luką w systemie bezpieczeństwa państwa. Dziś rozpoczynamy proces, by stopniowo ją wypełnić – dodał.

Obecny na uroczystości wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podkreślił, że likwidacja WAM w Łodzi w 2002 roku była błędem i „polityką chwilowej oszczędności”, a wraz z jej odtworzeniem przywracana jest kluczowa zdolność Sił Zbrojnych do kształcenia lekarzy.

– WAM był jednym z pierwszych zadań, jakie postawił nam Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, ale też lekarz. Dziś budujemy cały system medycyny pola walki, w którym rola uczelni medycznej jest kluczowa. To tu już w tym roku wykształcimy ratowników medycznych, w kolejnych latach lekarzy, personel medyczny na potrzeby Sił Zbrojnych, ale i państwa – mówił.

Zwrócił uwagę, że na współczesnym polu walki przeżywalność jest jedną z najważniejszych zdolności wojska, dlatego tak duże znaczenie ma zabezpieczenie medyczne. – Armia bez sprawnej medycyny pola walki nie jest armią gotową na wojnę – przekonywał.

Tomczyk, zwracając się do uzyskujących promocję oficerów, podkreślił, że są oni najlepszymi synami i córkami naszego kraju. – Idźcie w świat, pamiętajcie o korzeniach i o swojej powinności. Pamiętajcie też o rodzinach, które są tutaj dzisiaj i dodają wam siły. Życzę wam powodzenia i żołnierskiego szczęścia – powiedział.

Rektor przyznał, że dzisiejsi absolwenci sześć lat temu podjęli jedne z najtrudniejszych studiów i dołożyli do nich mundur.

– Do sal wykładowych i klinik dołożyliście poligon, do anatomii – taktykę, do dyżurów medycznych – służbę. Rocznie spędzaliście na zajęciach dużo więcej godzin niż wasi koledzy z uczelni cywilnych. Przeszliście kolejne etapy szkolenia wojskowego. Dlatego jesteście dziś tutaj i zostajecie przyjęci do wspólnoty ludzi związanych honorem i przysięgą – mówił płk prof. Saracyn.

Przestrzegł młodych oficerów, że nie wchodzą w spokojne czasy, lecz będą służyć w odbudowującej się armii i świecie, w którym wojna przestała być jedynie pojęciem z podręczników. Zaznaczył, że bez względu na przydział oraz wyzwania wynikające z niedostatku czasu, kadry czy sprzętu, ich głównym zadaniem pozostanie ratowanie zdrowia i życia żołnierzy.

WAM w Łodzi została reaktywowana po blisko 25 latach na mocy przyjętej w tym roku ustawy. Odtworzenie uczelni kształcącej wojskowych medyków, m.in. lekarzy i ratowników medycznych, ma zabezpieczyć aktualne potrzeby Sił Zbrojnych RP i wyzwania stojące przed wojskową służbą zdrowia, nie tylko w kontekście zabezpieczenia medycznego resortu, ale także wojsk sojuszu NATO. Jednocześnie ma też wzmocnić powszechny system opieki zdrowotnej, a tym samym bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.

W październiku br. studia na uczelni rozpocznie pierwszych 50 studentów. To będą żołnierze-ratownicy rekrutowani w jednostkach wojskowych. Za rok uczelnia przeprowadzi już otwarty nabór, w tym także na wydział lekarski. Jak podano w uzasadnieniu do projektu ustawy, po osiągnięciu pełnej zdolności operacyjnej WAM będzie kształcić jednocześnie ok. 800–1200 studentów, osiągając poziom ok. 250–350 absolwentów rocznie. (PAP)

bap/ agzi/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Adobe Stock

    BGK: w akademikach powstanie ponad 3 tys. nowych lub zmodernizowanych lokali dla studentów

  • Fot. Adobe Stock

    We wtorek formalna inauguracja Naukowego Think Tanku PAP

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera