Średniowieczny angielski mnich na kilkaset lat przez Edmondem Halleyem połączył dwa pojawienia się jasnej komety (znanej obecnie jako Kometa Halleya) w interpretację, że to ten sam obiekt. O nowych ustaleniach historyków astronomii poinformował Uniwersytet w Lejdzie.
Kometa Halleya jest chyba najbardziej znanym w mediach i społeczeństwie obiektem spośród komet. Nazwę zawdzięcza brytyjskiemu astronomowi i matematykowi Edmondowi Halleyowi (1656-1742). Astronom ten na początku XVII wieku analizował informacje o pojawianiu się komet. Ustalił, iż jasne komety obserwowane w latach 1531, 1607 i 1682 to ten sam obiekt, który powraca co koło 76 lat. Przewidział następnie pojawienie się tej komety w 1758 roku.
Okazuje się jednak, że nie był on pierwszym, który doszedł do takiego wniosku. Najnowsze badania wskazują, że dwie obserwacje Komety Halleya połączył ze sobą angielski mnich benedyktyński Eilmer z Malmesbury (inna pisownia: Aethelmaer), który żył w XI wieku, czyli kilkaset lat przed Halleyem. Mnich Eilmer z Malmesbury mógł osobiście widzieć kometę dwukrotnie: najpierw w 989 roku, a potem w 1066 roku.
Eilmer interesował się astronomią i matematyką. Fascynował go też mit o Dedalu i Ikarze, pod wpływem którego próbował dokonać lotu szybowcowego za pomocą skonstruowanej przez siebie lotni. Według literatury, przeleciał w ten sposób około 200 metrów, a przy lądowaniu połamał nogi. Możliwe, że w powietrzu był przez 15 sekund.
Sprawa obserwacji komety przez Eilmera została opisana przez XII-wiecznego kronikarza Williama z Malmesbury. Najnowsze badania tej historii opisano w książce „Dorestad and Everything After. Ports, townscapes & travellers in Europe, 800–1100” („Dorestad i wszystko, co potem. Porty, krajobrazy miast i podróżnicy w Europie w latach 800-1100”). Badania te prowadził m.in. prof. Simon Portegies Zwart z Uniwersytetu w Lejdzie (Holandia).
Kometa Halleya była obserwowana w Chinach w 1066 roku przez ponad dwa miesiące, z maksimum blasku 22 kwietnia 1066 roku. W Brytanii i na Wyspach Brytyjskich nie była widoczna do 24 kwietnia, ale jest pokazana na Tkaninie z Bayeox z XI wieku. To ręcznie haftowane płótno pokazuje podbój Anglii przez Wilhelma I Zdobywcę oraz bitwę pod Hastings z 1066 roku.
Kometa była widoczna podczas krótkiego panowania króla Harolda Godwinsona, które trwało od 6 stycznia do 14 października 1066 roku. Ogólnie badania w źródłach wskazują, że widziano ją pięć razy w stuleciach wokół tej daty. W tradycji ustnej wiązano ją ze śmiercią królów, wojną lub głodem na Wyspach Brytyjskich. Są informacje o komecie, której nie ma w kronikach, a która miała poprzedzać śmierć arcybiskupa Canterbury w 995 roku, ale może to być średniowieczny odpowiednik tzw. „fake newsa”, albo wyolbrzymienie wydarzeń w celach propagandowych (np. przestraszenie Brytyjczyków gniewem Bożym). Wiadomo natomiast, że Kometa Halleya pojawiła się w 989 roku (na podstawie innych historycznych relacji oraz obliczeń orbity).
Kometa Halleya jest jedną z niewielu, którą z bliska zbadały sondy komiczne. Przy jej powrocie w okolice Ziemi i Słońca w 1986 roku wysłano kilka automatycznych sond: Wega 1, Wega 2, Giotto, Suisei, Sakigake oraz ICE. Przeprowadzono pomiary głowy komety, jej warkocza, a europejskiej sondzie Giotto udało się sfotografować jądro z odległości kilkuset kilometrów. Następnym raz Kometa Halleya powróci w nasze okolice w 2061 roku. (PAP)
cza/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.