Dwa silne sygnały ze zderzeń czarnych dziur pozwoliły ustalić, jak źle skalibrowany detektor LIGO Hanford w stanie Waszyngton w USA zniekształcał dane. Dzięki temu można było wykorzystać jego zapis i czterdziestokrotnie zmniejszyć obszar poszukiwań jednego ze źródeł. Po raz pierwszy kalibracja astrofizyczna dostarczyła informacji pozwalających skutecznie skorygować odpowiedź detektora.
Czy w Wielkim Zderzaczu Hadronów (LHC) w CERN wytwarzają się mikroskopijne czarne dziury? To jedna z hipotez. Badacze próbują sprawdzić czy tak jest rzeczywiście – informuje Uniwersytet Kalifornijski w Santa Barbara (USA).
Widmo podczerwieni pojedynczego jonu molekularnego odtworzono dzięki pochłonięciu przez nią jednego fotonu na podstawie fluorescencji sąsiedniego jonu wapnia. Stan kwantowy „kota Schrödingera” pozwolił przekształcić minimalną zmianę wspólnego ruchu obu jonów w mierzalny sygnał. Obliczenia wykonali fizycy z UW.
Zespół eksperymentu LHCb w CERN po raz pierwszy wiarygodnie zaobserwował barion KSIcc⁺ (Ξcc⁺), zbudowany z dwóch ciężkich kwarków powabnych i jednego kwarka dolnego. Fizycy przewidywali jego istnienie od lat, ale wcześniejszy trop nie został potwierdzony. Nowy sygnał przekroczył siedem odchyleń standardowych.
Zespół kierowany przez fizyków z Uniwersytetu Gdańskiego wykazał, że azotek glinu domieszkowany manganem emituje pomarańczowe światło po uderzeniu, potarciu lub pobudzeniu ultradźwiękami. Fizycy wiążą efekt z uwalnianiem ładunków uwięzionych w defektach kryształu.
Przycisk, kilka sekund szumu i poranne espresso jest gotowe. Czy proces ten jednak zawsze zachodzi tak samo? Polscy fizycy pokazali, że wyższe ciśnienie w ekspresie zamiast zwiększać aromat kawy, czasem działa jak coraz mocniej zaciskany korek.
Aby ograniczyć pogłębiającą się polaryzację społeczną, powinniśmy zastanowić się, jak odbudowywać silniejsze pozytywne relacje między ludźmi – uważają dr inż. Piotr Górski i prof. Janusz Hołyst z Pracowni Fizyki w Ekonomii i Naukach Społecznych Politechniki Warszawskiej.
Przyszłe sieci komunikacyjne będą potrzebowały elementów, które nie tylko przesyłają dane, lecz także wstępnie je przetwarzają. Badacze współpracujący z Centrum Doskonałości ENSEMLE3 w Warszawie zaprezentowali programowalną metapowierzchnię terahercową, która realizuje proste operacje logiczne i wielopoziomową modulację sygnału.
Eksperyment CMS w CERN zmierzył masę bozonu W z dokładnością bliską 10 MeV. Wynik jest zgodny z przewidywaniami Modelu Standardowego i osłabia wcześniejsze napięcie wywołane pomiarem CDF, który sugerował możliwy ślad nowej fizyki.
Amerykanie powtórzyli precyzyjny eksperyment Francuzów sprzed około 20 lat, dotyczący stałej grawitacji. Uzyskali odmienny wynik, co z jednej strony potwierdza wartość stałej z dokładnością do 0,02 proc., z drugiej - wskazuje na aktualne ograniczenia pomiarów laboratoryjnych – poinformowało amerykański Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST).