Leki z grupy GLP-1 mogą być jednym z elementów leczenia otyłości u dzieci i młodzieży, ale nie zastępują odpowiedniego żywienia, aktywności fizycznej ani wsparcia psychologicznego – wskazała przedstawicielka Polskiego Towarzystwa Otyłości Dziecięcej (PTOD) prof. Małgorzata Wójcik.
U osób z cukrzycą typu 2, które przerwały stosowanie leków z grupy GLP-1, rosło ryzyko zawału, udaru mózgu i zgonu w porównaniu z pacjentami kontynuującymi terapię. Po dwóch latach bez leczenia było ono o 22 proc. wyższe - informuje „BMJ Medicine”. Badanie dotyczyło m.in. Ozempicu, Wegovy, Mounjaro i Zepboundu.
Nadmierna masa ciała u dzieci ma wyraźny wpływ na ich zdrowie sercowo-krążeniowe oraz metaboliczne. Ważny jest jednak nie tylko sam nadmiar tkanki tłuszczowej, ale także czas i tempo jej przyrostu.
Nie rozpoznajemy i nie leczymy 95 proc. przypadków otyłości – alarmuje prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości prof. Mariusz Wyleżoł. Zaznacza, że taka sytuacja jest nie do pomyślenia w innych dziedzinach opieki medycznej, na przykład w onkologii.
U pacjentów przyjmujących leki Mounjaro, Wegovy lub Ozempic i poddawanych znieczuleniu ogólnemu ryzyko zarzucania treści żołądkowej (regurgitacji) jest 11-krotnie częstsze niż u osób nieprzyjmujących tych preparatów – informuje pismo „Anaesthesia”.
Stosowanie popularnego leku na cukrzycę i otyłość z grupy analogów GLP-1 u starszych myszy wpłynęło na wydłużenie ich życia i poprawę wielu funkcji, m.in. sprawności poznawczej – wynika z badania, które publikuje „Nature”. Co więcej, stosowanie leku przyniosło szersze korzyści niż samo ograniczenie kalorii w diecie.
Podany myszom eksperymentalny lek przeciwnowotworowy powstrzymał osteoporozę i pomógł zwierzętom zachować szczupłą sylwetkę po menopauzie. Być może podobnie będzie z ludźmi – informuje pismo „npj Drug Discovery”.
Prosty pomiar obwodu talii skuteczniej niż samo BMI wskazuje osoby z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej. Metoda ta radzi sobie niemal równie dobrze jak bardziej złożone sposoby oceny otyłości, wykorzystujące kilka pomiarów ciała - ustalili naukowcy z Rutgers University (USA).
Spośród trzech diet pomagających zredukować wagę, dieta o niskiej zawartości węglowodanów przyniosła największe korzyści w badaniu klinicznym. Po kilku miesiącach połowa osób żywiących się według jej zasad przestała spełniać kryteria stanu przedcukrzycowego.