Dwutlenek węgla i metan to duet, który najczęściej pojawia się w rozmowach o ociepleniu klimatu. Naukowcy z Polski, Czech i Francji pokazują jednak, że w odpowiednich warunkach oba gazy mogą stać się surowcem. Potrzebny jest katalizator, który uruchomi reakcję CO2 i CH4 we właściwym kierunku i pozostanie trwały.
Osobiste postawy wobec zmian klimatycznych i prywatne działania podejmowane w związku z nimi świadczą o świadomości danej osoby i gotowości do zmian na większą skalę, jednak same wiele nie zmienią. Potrzebne są regulacje i zasadnicze zmiany na wyższym szczeblu. Bez zmian systemowych nie przetrwamy - uważa klimatolog prof. Szymon Malinowski.
Po falach gorąca, w ubiegłym roku wapienie na Syberii najprawdopodobniej uwolniły do atmosfery znaczące ilości metanu. To cieplarniany gaz działający dużo silniej, niż dwutlenek węgla.
Podtlenek azotu jest trzecim najważniejszym gazem cieplarnianym. W atmosferze jest go już o 20 proc. więcej w stosunku do poziomu sprzed epoki przemysłowej. Naukowcy z Łukasiewicz – Instytutu Nowych Syntez Chemicznych opracowali technologię, która pozwala zredukować pochodzący z instalacji przemysłowych podtlenek azotu o 90 proc.