05.08.2020
PL EN
25.03.2020 aktualizacja 25.03.2020
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Egipt/ Kilkanaście domów sprzed ok. 3 tys. lat przebadali archeolodzy w Delcie Nilu

Kilkanaście domów sprzed ok. 3 tys. lat, wraz z ich wyposażeniem, przebadali archeolodzy w Tell el-Retaba w egipskiej Delcie Nilu. Badania konstrukcji z tego okresu historii Egiptu to nadal rzadkość – podkreślają odkrywcy.

Współczesne wzgórze Tell el-Retaba (tell oznacza po arabsku wyniesienie powstałe na skutek wielowiekowego osadnictwa ludzi) kryje w swoim wnętrzu m.in. relikty osady sprzed ok. 3 tys. lat. Miejscowość ta miała strategiczne znaczenie, bo położona była na szlaku handlowym łączącym Egipt z Syropalestyną. Przez starożytnych Egipcjan miejsce to nazywane było Czeku, a z Biblii znane jest jako Pitom.

W Tell el-Retabie od kilkunastu lat badania prowadzą wspólnie archeolodzy z Polski i ze Słowacji.

Fragment osiedla. Fot. Otto Bagi

Fragment osiedla. Fot. Otto Bagi

"Najważniejszym elementem każdej osady są oczywiście domy i to głównie na nich skupiamy się w trakcie naszych badań. Do tej pory przebadaliśmy gruntownie kilkanaście budynków. Są to konstrukcje z suszonej cegły mułowej" - opowiada PAP członek ekspedycji badawczej Łukasz Jarmużek z Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Archeolog podkreśla, że odkryte w czasie wykopalisk domy z III okresu przejściowego (1070 lat p.n.e.- lat 664 p.n.e.) należały głównie do ludzi z najniższych warstw społecznych, dlatego ich wyposażenie nie należy do bardzo bogatych.

Niewielka liczba odkrywanych zabytków wewnątrz badanych domów wskazuje na to, że opuszczano je w sposób zorganizowany. Ich właściciele wynieśli większość przedmiotów. Jednak w przypadku jednego domostwa szczęście uśmiechnęło się do badaczy przeszłości.

"Dom zawalił się, grzebiąc jednocześnie całe wyposażenie, znajdujące się w jego wnętrzu. To przyniosło bardzo ciekawe odkrycia – m.in. leżące na podłodze ołowiane ciężarki od sieci rybackich z leżącymi pomiędzy nimi ośćmi, czy zestaw mułowych ciężarków" - wylicza Agnieszka Ryś z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN.

Jeden z zabytków jest dla archeologów zagadkowy - to wykonany z brązu dwuząb z prostą dekoracją. Do tej pory podobne przedmioty znane były w grobów. "Na ogół interpretowane są na dwa sposoby: albo są to obiekty o znaczeniu rytualnym, albo o przeznaczeniu bojowym. W tym drugim przypadku miały być to po prostu podpory włóczni" - dodaje Ryś. W jej ocenie miejsce znalezienia - osiedle - wskazuje raczej na drugą możliwość.

Większość z odkrywanych domostw w Tell el-Retaba zajmowała powierzchnię od. 50 do 70 m2, składały się z 2 – 3 pomieszczeń, większe z 5 – 8. Czasami posiadały dziedziniec otoczony murem. Z badań wykopaliskowych wynika, że często zmieniano ich rozplanowanie, co najpewniej wiązało się ze zmianą struktury rodziny - uważają naukowcy. Udało się im również zlokalizować jeden większy dom zajmujący ok. 150 m2. "Zamieszkiwali go zapewne zamożniejsi ludzie, których można współcześnie określić +klasą średnią+" - dodaje Jarmużek.

Dzięki analizie zabytków odkrywanych w innych domostwach naukowcom udało się ustalić, czym trudnili się mieszkańcy osady. Wśród znalezisk są narzędzia kamienne, naczynia wapienne, ciężarki, narzędzia metalowe, ceramiczne, kościane ale również biżuteria i amulety. Głównymi aktywnościami były rolnictwo i rybołówstwo, co również potwierdzają badania archeobotaniczne (szczątki roślin) i archeozoologiczne (kości zwierząt). Parali się też tkactwem, przędzeniem czy wyplataniem sieci.

Piec. Fot. Sławomir Rzepka

Piec. Fot. Sławomir Rzepka 

"Na podstawie tego, co znaleźliśmy do tej pory, możemy założyć, że wytwórstwo to nie było masowe i raczej ograniczało się do potrzeb domostwa, ewentualnie osady" – opowiada Ryś.

Archeolog mówi, że z tekstów staroegipskich wiemy, że ówczesna rodzina składała się z rodziny podstawowej oraz dalszych członków, nie zawsze bezpośrednio spokrewnionych. Wszystkimi zarządzała głowa rodziny, najczęściej mężczyzna.

"W papirusach czytamy, że skład takiej poszerzonej rodziny się zmieniał. Z tymi zmianami musiały wiązać się zmiany architektoniczne domu, np. stworzenie oddzielnej części domu z niezależnym wejściem" - podkreśla Jarmużek.

W poprzednich sezonach badawczych naukowcy odkryli również inny rodzaj budowli, który powstał na gruzach wcześniej wykonanych domów. W przeciwieństwie do tych opisywanych wyżej mogła być to konstrukcja wielopiętrowa, składająca się z 6-7 kondygnacji. Był to zatem starożytny "wieżowiec".

Podpora włóczni. Fot. Mateusz Rekłajtis

Podpora włóczni. Fot. Mateusz Rekłajtis 

Oprócz domów mieszkalnych archeolodzy odkryli też dwie duże konstrukcje o charakterze gospodarczym. W obu hodowano zwierzęta. Pierwsza składała się z dwóch dużych, podłużnych pomieszczeń. Przy ścianach znajdowały się rzędy kamieni wkopanych w ziemię. Każdy kamień posiadał otwór, do którego można było przywiązać zwierzę. Przetrzymywano tam duże zwierzęta, bydło lub konie. Druga konstrukcja miała charakter dużego, otwartego wybiegu dla zwierząt.

Wykopaliskami w Tell el-Retaba kierują dr hab. Sławomir Rzepka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i dr Jozef Hudec ze Słowackiej Akademii Nauk. Badania prowadzone są pod auspicjami Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW; obecnie ze środków Narodowego Centrum Nauki.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020