27.02.2020
PL EN
28.01.2020 aktualizacja 28.01.2020
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Hydropolis - tutaj o wodzie dowiecie się wszystkiego

Fot. Hydropolis Fot. Hydropolis

Ukazaniu wody z różnych, fascynujących perspektyw służy wrocławskie centrum wiedzy Hydropolis. W realizacji tego zadania pomagają różnorodne technologie multimedialne czy interaktywne instalacje. W Hydropolis można nawet zobaczyć... wydrukowaną wodę!

Hydropolis jest finalistą w konkursie Popularyzator Nauki 2019 w kategorii "Instytucja".

W Polsce jak grzyby po deszczu powstają coraz to kolejne centra nauki. Czym wyróżnia się wrocławskie Hydropolis? "Hydropolis na pewno jest inne od pozostałych centrów nauki. To co nas wyróżnia na tle innych tego typu centrów to silny nacisk na kwestie ekologiczne" - mówi w rozmowie z Nauką w Polsce Piotr Sakson z Hydropolis. Dodaje, że instytucja określa się jako "centrum wiedzy o wodzie".

"Pokazujemy że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za środowisko naturalne i że zasoby naturalne Ziemi ulegają wyczerpaniu, dlatego zachęcamy do ich racjonalnego wykorzystania" - podkreśla.

Sakson mówi, że to jedyne centrum w Polsce, które przekazuje informacje na temat wody szerszemu odbiorcy. "W Europie na palcach jednej dłoni można wymienić podobne realizacje" - dodaje. Widać efekty. W ciągu czterech lat działalności Hydropolis odwiedziło już ponad 1 mln osób.

Na pomysł powołania Hydropolis wpadł były i nieżyjący już prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu (MPWiK) Zdzisław Olejczyk. Centrum wiedzy o wodzie jest niezmiennie prowadzone przez wrocławskie MPWiK.

"MPWiK oprócz głównego zadania, jakim jest dostarczanie czystej wody dla mieszkańców Wrocławia, szerzy i kształtuje odpowiednie postawy proekologiczne zarówno wśród najmłodszych, jak i dorosłych. Dlatego oferta Hydropolis skierowana jest do wszystkich grup wiekowych" - dodaje Sakson.

Hydropolis zajmuje się jednak nie tylko promowaniem racjonalnego wykorzystania wody. Zwiedzających czeka też sporo zdziwień, zaskoczeń i emocji. Można stanąć w środku sceny polowania żarłacza tygrysiego na ławicę 1500 tuńczyków, zanurkować na rafie koralowej, wejść do idealnej kopii legendarnego batyskafu Trieste, który jako pierwszy zszedł do najgłębszego miejsca na Ziemi, samodzielnie sprawdzić zasady działania najważniejszych starożytnych wynalazków wodnych. Wszystko to okraszone filmami, artykułami, instalacjami multimedialnymi oraz interaktywnymi planszami edukacyjnymi. Sakson wskazuje też na unikatową drukarkę wodną - o prawie 50-metrowej długości, która jest największym tego typu urządzeniem w Europie. Umożliwia "drukowanie" różnorodnych wzorów. Jak najlepiej wyobrazić sobie jej działanie? To tak, jakby wodospad mógł mieć określony kształt.

Hydropolis to nie tylko ekspozycje. Od 2016 r. do jego oferty trafiły warsztaty naukowe z zakresu geografii, chemii i fizyki, a w 2020 r. uruchomione zostaną nowe sale warsztatowe.

Co ciekawe Hydropolis w całości mieści się w zabytkowym, neogotyckim podziemnym zbiorniku wody czystej dla miasta Wrocławia, który powstał pod koniec XIX w. Jeszcze do niedawna pełnił swoją pierwotną funkcję. Na potrzeby ekspozycji został jednak przebudowany. Również nadziemna elewacja zbiornika została odrestaurowana. Z kolei mający ponad 100 lat budynek willowy, który położony jest w sąsiedztwie i który zamieszkiwali niegdyś pracownicy i dyrektorzy wodociągów, zaadaptowano na potrzeby Hydropolis. Mieści się tam część biurowa i poczekalnia dla gości. W Hydropolis nierzadko spotkać można też... bar wodny, gdzie każdy zwiedzający może skosztować wody na różne sposoby: z listkiem mięty, plasterkiem ogórka lub cytryny.

"Ludzie często nie doceniają tego, że mają łatwy dostęp do czystej wody do picia. Nie myślą o tym, że wcale nie jest nam dana raz na zawsze. Wizyta w Hydropolis powinna obalić wiele mitów i przekonań na jej temat. Woda wydaje się na pierwszy rzut oka tematem mało obszernym. Ten, kto nas odwiedzi, przekona się, że takie stwierdzenie jest błędne" - uważa Sakson.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020