Cukier może łagodzić ból u noworodków poddawanych niektórym procedurom medycznym

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Sacharoza, czyli cukier stołowy, może łagodzić ból podczas wkłucia dożylnego u noworodków przebywających na oddziale intensywnej terapii noworodków (NICU) – wynika z kanadyjskiego badania, które publikuje czasopismo „Cochrane Database of Systematic Reviews”.

- Podanie niemowlęciu smoczka łącznie z sacharozą może dodatkowo wzmocnić przeciwbólowe i łagodzące działanie cukru – skomentowała główna autorka pracy Mariana Bueno z Wydziału Pielęgniarstwa im. Lawrence'a S. Bloomberga Uniwersytetu w Toronto.

Jej zespół przenalizował dane zebrane w 29 badaniach z Azji, Europy, Ameryki Północnej i Ameryki Południowej, którymi objęto łącznie 2764 noworodki urodzone o czasie lub przedwcześnie. W ramach badań nad możliwościami łagodzenia bólu u dzieci podczas nakłucia żyły w szpitalu podawano im roztwór sacharozy w różnych stężeniach, objętości i na różne sposoby – doustnie strzykawką, zakraplaczem, razem ze smoczkiem.

W większości tych prac porównywano podawanie cukru stołowego do: niepodejmowania żadnej interwencji, podawania wody, standardowych sposobów uspokajania. Wśród metod porównawczych znalazły się również: zwykłe ssanie smoczka, kontakt skóra do skóry z opiekunem, karmienie piersią, podawanie odciągniętego mleka matki i innych słodkich roztworów (np. glukoza), znieczulenie powierzchniowe.

Okazało się, że podawanie sacharozy może zmniejszać nasilenie bólu podczas i krótko po (od 30 sekund do 1 minuty) nakłuciu żyły w porównaniu z brakiem interwencji, podawaniem wody lub standardową opieką. Nie uzyskano potwierdzenia, aby sacharoza przynosiła wymierną korzyść w porównaniu z kontaktem skóra do skóry noworodka i opiekuna.

Badacze ocenili, że w porównaniu z karmieniem piersią, sacharoza prawdopodobnie powoduje zmniejszenie nasilenia bólu podczas nakłucia żyły, ale może powodować niewielką różnicę w nasileniu bólu dwie minuty po nakłuciu.

Z analizy wynika też, że sacharoza (w połączeniu ze ssaniem smoczka) prawdopodobnie zmniejsza ból podczas i krótko po (od 30 sekund do 2 minut) wkłuciu igły w porównaniu z samym ssaniem smoczka. Ale po upływie 2 minut różnica jest raczej niewielka lub żadna.

- Te wyniki potwierdzają również słuszność zaleceń zawartych w wielu wytycznych na temat opieki nad niemowlętami, które dotyczą podawania sacharozy – skomentowała Bueno. Jak zaznaczyła, konieczne będą dalsze prace w celu porównania skuteczności różnych interwencji z podawaniem sacharozy, ale wyniki najnowszej pracy wskazują, że jeśli to możliwe, przed wkłuciem dożylnym należy zastosować interwencję przeciwbólową.

- Pierwszym wyborem byłoby zapewnienie kontaktu skóra do skóry, a następnie karmienie piersią, a jeśli te opcje nie są dostępne, należy podać sacharozę. Wniosek z naszych badań jest taki, że niemowlęta potrzebują i powinny otrzymać środki przeciwbólowe przed zabiegiem takim jak nakłucie żylne – wyjaśniła Bueno.

Jak dodała, sacharozę łatwo podać dziecku na język na dwie minuty przed zabiegiem. W jej ocenie problemem jest jednak zachęcenie lekarzy do zmiany praktyki i bardziej świadomego wykorzystywania dowodów z badań w opiece nad hospitalizowanymi niemowlętami. - Pozostaje wyzwanie, aby więcej klinicystów znalazło sposób na rutynowe wdrażanie strategii leczenia bólu podczas zabiegów – oceniła specjalistka.

Zaznaczyła, że długotrwałe skutki wielokrotnego stosowania sacharozy wymagają dalszej oceny, ale w praktyce klinicznej nie jest ona stosowana wystarczająco często.

Autorzy pracy przypomnieli w artykule, że noworodki przebywające w szpitalu mogą być wielokrotnie poddawane bolesnym procedurom diagnostycznym i terapeutycznym. Na przykład wkłucie żylne jest często wykonywane u hospitalizowanych niemowląt, zarówno w celu przeprowadzenia badań krwi, jak i podania płynów i leków dożylnie. Nakłucie żyły, wykonywane przez doświadczonego lekarza, może być mniej bolesne niż nakłucie pięty (to inna metoda pobierania krwi u niemowląt), ale często kończy się niepowodzeniem przy pierwszej próbie.

Tymczasem powtarzające się doświadczenia bólowe we wczesnym okresie życia mają wiele negatywnych konsekwencji dla noworodków, podkreślili naukowcy. Mogą bowiem przyczyniać się do zaburzeń rozwoju fizycznego i wpływać na rozwój mózgu. Dlatego ważne jest, aby w jak największym stopniu ograniczyć odczuwanie bólu przez maluchy.

- Wiemy, że ból związany z zabiegami u noworodków i niemowląt jest źle leczony w krajach o niskich, średnich i wysokich dochodach, a powtarzająca się ekspozycja na nieleczony ostry ból we wczesnych etapach życia może prowadzić do krótko- i długoterminowych zmian w strukturze oraz łączności układu somatosensorycznego, a dokładnie w sposobie odbierania i przetwarzania bodźców zewnętrznych przez mózg - wyjaśniła Bueno.

Badaczka oceniła, że lekarze mogą nie zapewniać leczenia bólu niemowlętom, ponieważ uważają, że zabieg jest szybki, a dziecko go nie zapamięta.

Jej zdaniem dzięki stworzeniu wytycznych i opracowania lokalnych protokołów opartych na dowodach, można by poprawić opiekę nad noworodkami narażonymi na ból na oddziałach intensywnej terapii noworodków (NICU). (PAP)

jjj/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    USA/Lekarze: pacjent powinien wiedzieć, że zaburzenia erekcji mogą zwiastować zawał serca

  • Zurych, Szwajcaria, 10.08.2014. Widok na miasto Zurych i rzekę Limmat. PAP/Adam Warżawa

    Ceremonia wręczenia Ig Nobli przeniesiona z USA do Szwajcarii przez możliwe problemy z wizami

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera