05.12.2019
PL EN
10.10.2019 aktualizacja 10.10.2019

Na Politechnice Białostockiej zainaugurowano rok akademicki

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Rok akademicki 2019/2020 zainaugurowano w środę na Politechnice Białostockiej. Uczelnia będzie kształciła ponad 7,5 tys. studentów. Jak mówił rektor politechniki, musi ona sprostać wymaganiom nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.

Politechnika Białostocka jest największą uczelnią techniczną w Polsce północno-wschodniej. W tym roku na 29 kierunkach kształcić się będzie ponad 7,5 tysiąca studentów, w tym ponad 1,8 tys. na pierwszym roku. W rozpoczętym roku akademickim Politechnika będzie obchodziła 70-lecie powstania.

Rektor PB prof. Lech Dzienis wymieniając osiągnięcia uczelni w ostatnich siedmiu latach, czyli odkąd jest rektorem, mówił, że w tym czasie powiększyła się kadra, kilkadziesiąt osób otrzymało habilitację, a kilkanaście tytuł profesora.

Mówiąc o inwestycjach, powiedział, że w 2012 roku rozpoczynano ponad 30 projektów naukowych i inwestycyjnych realizowanych na 120 mln zł, obecnie - 101 projektów na łączną kwotę ponad 420 mln zł. Mówił, że przez te dwie kadencje zwracał uwagę na utrzymanie "zadowalającego poziomu finansów uczelni" i - jak dodał - udawało się utrzymać dodatni wynik finansowy.

Odnosząc się do nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, tzw. Konstytucji 2.0., Dzienis mówił, że szkolnictwo wyższe musi sprostać wymaganiom obecnej reformy, która - jak podkreślił - "okazała się prawdziwą rewolucją". Wymienił, że nastąpiły zmiany w strukturze uczelni, wprowadzono nowe wymagania oraz oceny działalności naukowej i dydaktycznej, powołano też nowy organ - radę uczelni. W ocenie Dzienisa, rada wspomoże uczelnię swoim doświadczeniem zdobytym w świecie biznesu i organizacjach społecznych.

Dzienis mówił też, że od wielu lat powraca temat połączenia Politechniki Białostockiej z Uniwersytetem w Białymstoku. Dodał, że uczelnie pozyskały środki, dzięki którym powstanie analiza przedstawiająca bilans zysków i strat takiej fuzji, odpowie na pytania czy warto się łączyć, a jeśli tak, to w jakiej formie.

Rektor powiedział, że mimo iż, nowa ustawa wprowadza wiele zmian, to Politechnika musi zmierzyć się także z innymi problemami. "Szalejące tempo rozwoju technologii, zmieniające się oczekiwania na rynku pracy, a więc i oferty kształcenia, rewolucja w komunikacji i otwarte granice sprawiają, że konkurujemy nie tylko z polskimi uczelniami, ale i światowymi ośrodkami naukowymi, które coraz częściej wybierają również młodzi Polacy" - wymienił Dzienis.

Powiedział, że to wyzwania, przed którymi będzie stał jego następca, przyszły rektor Politechniki (kadencja Dzienisa kończy się w przyszłym roku). Mówił, że przyszły rektor powinien umieć łączyć ludzi, inspirować i być symbolem nowoczesności. "Przyszły rektor powinien nie tylko respektować dotychczasowe metody postępowania, ale być otwartym na nowe. Politechnika Białostocka powinna być ciągle na czasie, nadążać za nowymi trendami, być +up to date+ jak brzmi nazwa znanego i wspieranego przez nas festiwalu (chodzi o muzyczny festiwal +Up To Date+ w Białymstoku)" - mówił Dzienis.

W ocenie Dzienisa, wymaganiom, które stoją przed uczelnią, może sprostać rektor kobieta. "W dzisiejszych czasach przyda nam się przywódczyni mająca intuicję, empatię i wielozadaniowość" - mówił rektor i - jak zaznaczył - "politechnika jest kobietą".

Dzienis życzył w nowym roku akademickim studentom i uczniom liceum przy PB sukcesów, a pracownikom zapału i zadowolenia z pracy. (PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019