Zmiany klimatyczne mogą pomóc wyeliminować malarię z Afryki Zachodniej i Środkowej, bo komarom będzie za gorąco – informuje „Nature”.
Zmiany klimatyczne są zazwyczaj związane z nasileniem się infekcji, ponieważ zwierzęta, takie jak komary, zaczynają się rozwijać w regionach, które wcześniej były dla nich zbyt chłodne. Jednak w niektórych przypadkach nadmiar ciepła oznacza, że owady nie są w stanie przetrwać w swoich pierwotnych siedliskach.
Malarię wywołuje zakażenie przenoszonym przez komary pasożytem Plasmodium. Choroba ta tylko w roku 2024 spowodowała około 610 000 zgonów w 80 krajach.
Jak wykazały badania laboratoryjne, idealna temperatura dla przeżycia komarów i rozwoju pasożytów wynosi od 16 do 34 st. C, a najwyższy wskaźnik transmisji malarii ma miejsce przy 26 st. C. Globalne ocieplenie może sprawić, że do końca tego stulecia w Afryce Zachodniej i Środkowej będzie zbyt gorąco, aby komary przenoszące malarię mogły przetrwać. Co za tym idzie malaria może zostać wyeliminowana w dwóch najbardziej nią dotkniętych regionach Z drugiej strony problem może się przenieść na obszary mniej obecnie dotknięte malarią.
Tamma Carleton z University of California w Berkeley i jej współpracownicy przeanalizowali dane opublikowane w 2017 roku, które zawierają informacje z ponad 50 tys. badań dotyczących rozpowszechnienia malarii w Afryce Subsaharyjskiej przeprowadzonych w latach 1900–2016. Skondensowali te dane do 9875 średnich miesięcznych na poziomie stanowym lub prowincjonalnym i wykorzystali różne symulacje klimatyczne, aby oszacować, jak globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka wpłynęło na liczbę zakażeń malarią w tym okresie.
Wyniki badania sugerują, że w latach 2010–2014 zmiany klimatu spowodowane działalnością człowieka spowodowały, że w Afryce Subsaharyjskiej na malarię zachorowało dodatkowo 1 dziecko na 1000, w porównaniu z przewidywaniami z tych lat bez ocieplenia. Te dodatkowe zakażenia były najbardziej skoncentrowane w Afryce Zachodniej i Środkowej.
Następnie naukowcy prognozowali przyszłe skutki, uruchamiając te same modele w scenariuszach niskiej, średniej i wysokiej emisji gazów cieplarnianych. Uzyskane wyniki sugerują, że przy wysokiej emisji – która doprowadziłaby do wzrostu globalnej temperatury o około 2,4 stopnia Celsjusza – do 2100 roku w Afryce Zachodniej mogłoby być o około 45 na 1000 mniej chorych na malarię dzieci w porównaniu z latami 2015–2020. W krajach Afryki Środkowej, takich jak Demokratyczna Republika Konga, liczba przypadków na 1000 mogłaby spaść o 16.
Według Carleton globalne ocieplenie w połączeniu z istniejącymi strategiami zapobiegania malarii, takimi jak szczepionki, insektycydy i moskitiery może pomóc w wyeliminowaniu tej choroby z Afryki Zachodniej i Środkowej.
Jednocześnie wyniki zespołu sugerują, że częstość występowania malarii wzrośnie w chłodniejszych lub wysoko położonych obszarach, w tym w częściach Kenii, Burundi, Angoli, Zambii i północno-wschodniej części RPA. Prawdopodobnie będzie tam również mniej osób z nabytą odpornością na te pasożyty.
„To skrupulatny artykuł, który wykorzystuje nowe, dobre dane – mówi Ilan Noy z Uniwersytetu Wiktorii w Wellington w Nowej Zelandii. - Ostatecznie jednak okazuje się, że klimat ma jedynie drugorzędny wpływ na częstość występowania malarii. Znacznie ważniejsze są inwestycje w zdrowie publiczne. Eliminacja wymaga sprawnego systemu opieki zdrowotnej, aby zakażone osoby nie kontynuowały łańcucha [przenoszenia] malarii”.
Według Carleton globalne wysiłki na rzecz redukcji emisji mogłyby ograniczyć regionalny wzrost liczby zachorowań. „Błogosławieństwem, ale i przekleństwem, związanym z CO2 jest to, że redukcja emisji o tonę ma taki sam wpływ na globalny klimat, niezależnie od tego, gdzie się to robi – zaznaczyła. - Zatem niezależnie od tego, czy ograniczamy emisje w Pekinie, czy w Nowym Jorku, mamy potencjał, aby przynieść korzyści, szczególnie dla Afryki i części Globalnego Południa”.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.