Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Gdański to najlepsze szkoły wyższe w pierwszej edycji rankingu „Uczelnia otwarta”. Jak skomentował w środę minister nauki Marcin Kulasek, współczesna uczelnia musi być bezpieczna i przyjazna dla wszystkich.
„Uczelnia otwarta” to projekt Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej (PSRP) realizowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W rankingu wyróżniono uczelnie tworzące „dostępne i bezpieczne środowisko akademickie”, stosujące dobre praktyki w kwestii wsparcia studentów, równości i przeciwdziałania wykluczeniu.
– Sukces tej edycji i zaangażowanie aż 59 uczelni z całej Polski dowodzą, jak bardzo potrzebna była ta inicjatywa – powiedział w środę podczas gali wręczenia certyfikatów minister nauki Marcin Kulasek.
Dodał, że dzięki współpracy z PSRP resort mógł poznać prawdziwe potrzeby środowiska studenckiego. – Zauważyliśmy po raz pierwszy, że uczelnia to nie tylko miejsce, w którym zdobywa się wiedzę, ale przede wszystkim przestrzeń, w której funkcjonuje się na co dzień – i (…) musi być ona bezpieczna dla wszystkich i przyjazna dla wszystkich – podkreślił szef MNiSW.
Najlepszymi „Uczelniami otwartymi” w pierwszej edycji rankingu okazały się Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Gdański. Na kolejnych miejscach znalazły się m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Politechnika Śląska i Politechnika Wrocławska. Certyfikaty przyznano też w kilku kategoriach – m.in. dla uczelni medycznych, klasycznych (czyli uniwersytetów), technicznych i wojskowych. Ranking – zgodnie z zapowiedzią przedstawicieli MNiSW – ma powstawać co roku.
Jak mówiła podczas gali koordynatorka projektu Katarzyna Płaczek z PSRP, w rankingu oceniano m.in. wsparcie studentów ze specjalnymi potrzebami, pomoc socjalną, wyrównywanie szans edukacyjnych, przeciwdziałanie zjawiskom niepożądanym (na przykład mobbingowi) oraz wsparcie aktywności naukowych i pozanaukowych studentów. Dane zbierano w kilku etapach: na podstawie samooceny uczelni, oceny ekspertów (w tym studentów, przedstawicieli uczelni i Polskiej Komisji Akredytacyjnej) i analizy dokumentacji, oceny studentów i analizy informacji dostępnych publicznie.
– Chcieliśmy, aby ten ranking wykazał, które uczelnie są faktycznie dostępne i przyjazne studentom. To dla młodych ludzi idących na studia albo zmieniających uczelnię informacja, która uczelnia jest najbardziej dostosowana do ich potrzeb i oczekiwań – wyjaśniła w rozmowie z PAP Katarzyna Płaczek, która jest też ekspertką do spraw studenckich w Polskiej Komisji Akredytacyjnej.
Jej zdaniem idealna „uczelnia otwarta” to taka, która wsłuchuje się w potrzeby studentów. – To oznacza, że student może powiedzieć, czego mu jeszcze brakuje, co uczelnia powinna wdrożyć. A uczelnia powinna być otwarta na to, żeby student mógł zgłosić, że coś wymaga ulepszenia albo że jakiś pomysł warto kontynuować. Uczelnia doskonała to taka, w której studenci mogą samodzielnie się rozwijać i robić to, co kochają – podkreśliła koordynatorka „Uczelni otwartej”.
Wiceszefowa MNiSW Karolina Zioło-Pużuk zauważyła, że uczelnie uczestniczące w projekcie wykazały się odwagą, bo musiały poddać się weryfikacji, podczas której studenci oceniali ich działania. – To jest konkurs dla studentów organizowany przez studentów – i taki konkurs, którym to głos studentów najbardziej się liczył – podsumowała wiceministra Karolina Zioło-Pużuk. (PAP)
Nauka w Polsce
abu/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.