Orlen rozpoczął współpracę z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu nad opracowaniem optymalnych warunków uprawy lnianki siewnej na potrzeby produkcji biopaliw - poinformował w środę koncern. Jak wyjaśnił, jest to projekt, który wspiera rozwój krajowego łańcucha dostaw surowców dla paliw alternatywnych.
Informując o współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, Orlen zwrócił uwagę, że lnianka siewna (Camelina sativa) to obiecująca alternatywa dla tradycyjnych roślin oleistych wykorzystywanych w sektorze biopaliw - np. w porównaniu z rzepakiem wykazuje ona większą odporność na niekorzystne warunki glebowe i klimatyczne, co ma szczególne znaczenie przy coraz częściej występujących okresach suszy.
Koncern podkreślił jednocześnie, że dodatkową zaletą uprawy lnianki siewnej jest możliwość wykorzystania gleb słabszych klas, które nie są odpowiednie dla większości roślin rolniczych. „Dzięki temu możliwe jest zagospodarowanie gruntów marginalnych i zdegradowanych oraz zwiększenie wykorzystania upraw międzyplonowych bez konkurowania z produkcją żywności” - zaznaczył Orlen.
Jak dodał koncern, realizowany wraz z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu projekt wspiera rozwój krajowego łańcucha dostaw surowców dla paliw alternatywnych, zwiększa przy tym potencjał polskiego rolnictwa i wpisuje się w strategię Orlenu, obejmującą transformację energetyczną i ograniczanie emisji w transporcie.
„Współpraca z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu oraz rolnikami jest ważnym elementem budowy krajowej bazy surowcowej dla paliw alternatywnych i wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski” – ocenił dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru w Orlenie Grzegorz Jóźwiak, cytowany w komunikacie koncernu. Dodał, że rozwój sektora biopaliw zaawansowanych „to naturalny kierunek dla Orlenu”.
Według koncernu, zainicjowany projekt pozwoli m.in. ocenić możliwości szerszego wykorzystania surowca, jakim jest lnianka siewna, w produkcji paliw transportowych i lotniczych w oparciu o własne technologie produkcyjne, w tym niedawno uruchomioną instalację HVO w jego głównym zakładzie produkcyjnym w Płocku.
Zdaniem dr hab. Zuzanny Sawinskiej, profesor z Katedry Agronomii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, współpraca z Orlenem pokazuje, jak istotną rolę mogą odgrywać uczelnie przyrodnicze w tworzeniu innowacyjnych rozwiązań dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego kraju. „Dzięki zapleczu badawczemu oraz wieloletniemu doświadczeniu w zakresie agronomii, upraw roślin oleistych oraz oceny potencjału gleb marginalnych, możemy prowadzić badania, które mają realne znaczenie dla rozwoju gospodarczego” - dodała Sawinska.
Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na małych, modułowych reaktorach SMR.
Pod koniec maja Orlen poinformował, że uruchomił w swoim głównym zakładzie produkcyjnym w Płocku instalację do uwodornienia olejów roślinnych HVO o wydajności około 300 tys. ton rocznie. Koncern podkreślił wtedy, że jest to „inwestycja w rozwój krajowego łańcucha wartości opartego na lokalnych surowcach”. Zaznaczył też, że wybudowana za ponad 800 mln zł instalacja zwiększa niezależność Orlenu od zewnętrznych dostaw biokomponentów oraz wspiera realizację celów dekarbonizacji transportu. (PAP)
mb/ mrr/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.