Aż 67 proc. naukowców pytanych przez Narodowe Centrum Nauki nie chce użycia generatywnej AI do oceny wniosków grantowych. Jednocześnie 42 proc. badanych korzystało z narzędzi AI, najczęściej przy korekcie językowej wniosku, przygotowaniu abstraktu i tłumaczeniu tekstu - wynika z sondażu NCN.
Sondaż przeprowadził w październiku 2025 roku Zespół ds. Analiz i Ewaluacji Narodowego Centrum Nauki, kierowany przez dr Annę Strzebońską. Badanie zrealizowano wśród kierowników projektów naukowych, którzy złożyli wnioski w rozstrzygniętych w ostatnich dwóch latach konkursach OPUS, SONATA oraz PRELUDIUM. Spośród ponad 8,8 tys. osób zaproszonych do udziału w sondażu odpowiedzi udzieliło ponad 2,7 tys. naukowców. W strukturze respondentów 33 proc. stanowili laureaci konkursów NCN, natomiast 67 proc. to naukowcy, których wnioski nie uzyskały finansowania.
„Z narzędzi GenAI skorzystało 42 proc. ankietowanych. Najczęściej sięgali po nie przy korekcie językowej wniosku (39 proc. wskazań), przygotowaniu abstraktu lub streszczenia popularnonaukowego (18 proc.) oraz tłumaczeniu tekstu (14 proc.)” - poinformowało Narodowe Centrum Nauki.
Ponad połowa badanych (54 proc.) uznała, że narzędzia generatywne nie powinny służyć do tworzenia koncepcji wniosku ani do przygotowywania przeglądu literatury. Niemal co drugi respondent (46 proc.) chce zakazu wykorzystywania AI do opracowywania skróconych wersji wniosku kierowanych do ekspertów.
Widoczne są różnice między konkursami dla badaczy na wczesnym etapie kariery a konkursem otwartym dla wszystkich. W konkursach SONATA i PRELUDIUM z rozwiązań generatywnej sztucznej inteligencji korzystało odpowiednio 49 proc. i 45 proc. wnioskodawców, w OPUS – 37 proc. Grupy dyscyplin - podało NCN - nie różnicują odpowiedzi w istotny sposób, co sugeruje, że narzędzia te funkcjonują już jako element codziennej praktyki badawczej.
Z komentarzy respondentów wyłaniają się trzy stanowiska dotyczące wykorzystania AI. Pierwsza grupa respondentów stoi na stanowisku pełnej odpowiedzialności badacza. Argumentacja jest w tym przypadku pragmatyczna: zakazy są w praktyce nieegzekwowalne, a agencje finansujące nie dysponują narzędziami pozwalającymi wiarygodnie wykryć użycie AI we wniosku. Wniosek napisany bezrefleksyjnie przez AI będzie nosił ślady schematyczności, które ekspert szybko rozpozna, a przy niskim wskaźniku sukcesu w konkursach NCN taki projekt przepadnie w konkurencji.
Drugie podejście to żądanie całkowitego zakazu wykorzystania AI. W tej grupie argumentacja odwołuje się do etyki: wniosek grantowy stanowi dowód kompetencji badacza i integralną część jego pracy twórczej. Oddanie pisania maszynie to w ocenie tej grupy forma nieuczciwej konkurencji wobec naukowców pracujących samodzielnie. Jeden z respondentów porównał wykorzystanie GenAI do dopingu w sporcie.
Trzecia, najliczniejsza grupa proponuje „drogę środka”. Nie odrzuca technologii, ale oczekuje precyzyjnych zasad jej stosowania i mechanizmów weryfikacji: obowiązkowych deklaracji o użyciu GenAI, rozróżnienia między redakcją językową a generowaniem treści merytorycznych oraz gradacji sankcji za niezgodność deklaracji z rzeczywistym użyciem narzędzi.
„Niezależnie od stanowiska regulacyjnego respondenci wskazują to samo ryzyko: wyciek nieopublikowanych pomysłów badawczych do publicznych modeli językowych, które wykorzystują dane użytkowników do dalszego trenowania. Treść wniosku wklejona do publicznego narzędzia w celu korekty językowej może zostać zapamiętana przez jego dostawcę i utracić status poufnej. Środowisko oczekuje rozwiązań gwarantujących kontrolę nad przepływem danych: narzędzi działających w trybie on-premises, z polityką braku retencji danych” - czytamy w komunikacie NCN.
Stanowisko wobec udziału AI w ocenie wniosków jest znacznie bardziej jednoznaczne niż w przypadku jej użycia przy ich pisaniu. Przeciwnych tej praktyce jest 67 proc. ogółu respondentów, a wśród laureatów – 72 proc. Opinia ta jest spójna niezależnie od dyscypliny i wyniku konkursu.
Respondenci powołują się w tym przypadku na badania wskazujące, że duże modele językowe powielają uprzedzenia obecne w danych treningowych i preferują treści dopasowane do własnych wzorców, a niekoniecznie wartościowe naukowo. Ocena algorytmiczna premiowałaby wnioski napisane „pod algorytm”, a nie wnioski najlepsze merytorycznie. W komentarzach pojawia się też obawa przed nowym rodzajem manipulacji: ukrytymi instrukcjami umieszczanymi w treści wniosku (np. białą czcionką) lub nadmiernym użyciem słów kluczowych.
Jedyne dopuszczalne zastosowania AI po stronie recenzenta to, według respondentów, czynności formalne: sprawdzenie kompletności wniosku, zgodności z kryteriami konkursu, spójności dokumentu. Warunkiem jest pełna odpowiedzialność eksperta za treść recenzji.
„Wyniki sondażu pokrywają się ze stanowiskiem NCN z maja 2025 roku, które dopuszcza pomocnicze użycie GenAI przy przygotowywaniu wniosków i zakazuje jej stosowania w ocenie merytorycznej” - przypomniało NCN. (PAP)
ekr/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.