Popiół wędruje przez Marsa – niezwykłe zdjęcia z sondy ESA

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Sonda Mars Express uchwyciła, jak ciemny wulkaniczny pył rozprzestrzenia się po powierzchni Marsa. Obserwowane zmiany dotyczą zaledwie kilkudziesięciu lat. Zazwyczaj potrzeba milionów lat, żeby na Marsie zaszły jakieś widoczne zmiany – podkreślają naukowcy.

Europejska Agencja Kosmiczna ESA donosi, że na nowym zdjęciu z działającej od 2003 roku sondy ESA Mars Ekspress widać nietypowy krajobraz. Podzielona na dwie części „scena” pokazuje, jak jasne, typowe dla Marsa piaski stykają się bezpośrednio z ciemnymi osadami.

Naukowcy są zaskoczeni, ponieważ całkiem niedawno (oczywiście w skali planetarnej), na zdjęciach wykonanych w 1976 roku przez orbitery Viking NASA, tego popiołu było wyraźnie mniej.

Specjaliści wyjaśniają, że w przeciwieństwie do ochrowego pyłu i pokruszonych skał, które pokrywają większość planety, wspomniany ciemny materiał najprawdopodobniej powstał i rozprzestrzenił się dzięki wulkanom.

Mars ma bogatą historię wulkaniczną - to na jego powierzchni znajduje się największy wulkan w Układzie Słonecznym – Olympus Mons – ponad dwukrotnie wyższy od największego wulkanu na Ziemi (Mauna Kea).

Wulkaniczny pył – wyjaśniają dalej specjaliści – jest bogaty w tak zwane minerały maficzne, które powstają w wysokich temperaturach. Przykładem może być oliwin czy piroksen. To właśnie one nadają warstwie popiołu charakterystyczny ciemny kolor.

Rozprzestrzenienie się popiołu w ciągu ostatnich 50 lat eksperci tłumaczą na dwa sposoby: albo został on poderwany i rozniesiony przez marsjańskie wiatry, albo był tam wcześniej, a ochrowy pył, który wcześniej przykrywał ten ciemny materiał, został zdmuchnięty z powierzchni.

Na pokrytym przez pył terenie widać m.in. charakterystyczny, duży krater o średnicy 15 km, otoczony przez wyraźnie widoczny pierścień dużo jaśniejszego materiału. Struktura taka nazywana jest płaszczem wyrzutowym, a tworzą go odłamki wyrzucone w górę podczas uderzenia, które uformowało sam krater.

Jak podkreślają naukowcy, w jego wnętrzu widać poskręcane linie, które pokazują, jak w jego środku przemieszczał się kiedyś lodowy materiał.

Widoczne na zdjęciu miejsce położone jest na jednym z marsjańskich gigantycznych basenów uderzeniowych - Utopia Planitia. To prastary basen o średnicy około 3300 kilometrów. Jak podkreślają badacze, to prawie dwa razy więcej, niż wynosi szerokość Sahary z północy na południe. Uważa się, że w zamierzchłej przeszłości w tym miejscu znajdował się olbrzymi zbiornik wodny. Dziś pod skałami i piaskiem miejsce to nadal kryje duże ilości wody w postaci lodu.

W niektórych miejscach sfotografowanego obszaru widać np. zaokrąglone zagłębienia o pofalowanych brzegach, które świadczą o tym, że region leży w rejonach o zimnym klimacie, gdzie dochodzi do cykli zamarzania i odmarzania, a pod powierzchnią zazwyczaj kryje się mnóstwo lodu.

Naukowcy zwracają też uwagę na widoczną po lewej stronie strukturę, często spotykaną na obszarze Utopia Planitia - serię mrocznych rowów o długości około 20 km i szerokości 2 km, które rozciągają się na powierzchni i łączą, tworząc gigantyczny, charakterystyczny kształt. Wspomniane rowy, znane jako grabeny, powstają, gdy powierzchnia pęka np. gdy warstwy wilgotnych osadów tworzą słabe punkty, albo w wyniku aktywności tektonicznej – tłumaczą eksperci.

Marek Matacz (PAP)

mat/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Zasolenie wód gruntowych to problem globalny

  • 26.01.2025 EPA/ALI HAIDER

    Dwa pierścienie Urana mają zupełnie różne pochodzenie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera