Łazik na Merkurym mógłby śledzić linię dnia i nocy, aby przetrwać

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Naukowcy z Uniwersytetu Hawajskiego zaproponowali koncepcję łazika do eksploracji powierzchni Merkurego. Aby przetrwać ekstremalne różnice temperatur na planecie, pojazd mógłby poruszać się zgodnie z przemieszczaniem się terminatora, czyli linii oddzielającej dzień od nocy.

Pomysł przedstawiono podczas amerykańskiej konferencji Lunar and Planetary Science Conference.

Merkury to planeta, która znajduje się najbliżej Słońca. Dzieli ją od naszej gwiazdy 58 milionów kilometrów (dla porównania od Ziemi do Słońca jest niecałe 150 milionów kilometrów). Dodatkowo jego orbita jest znacznie bardziej eliptyczna niż ziemska i potrafi zbliżyć się do Słońca nawet na 46 milionów kilometrów.

Bliski dystans do Słońca oraz brak atmosfery powodują, że na powierzchni Merkurego panują ekstremalne różnice temperatur. Po stronie dziennej jest piekielny upał, sięgający 427 stopni Celsjusza. W takiej temperaturze stopi się na przykład ołów. Z kolei po stronie nocnej temperatura spada do minus 173 stopni Celsjusza. A to z kolei problem na przykład dla baterii, bo ciecze w nich używane zamarzną.

Dla łazika, który jeździłby po powierzchni Merkurego, to duży problem. Po stronie słonecznej musi zmagać się z intensywnym promieniowaniem i ryzykiem stopienia. Z kolei po stronie nocnej na nic nie zdadzą mu się panele słoneczne, a baterie szybko padną z powodu zimna.

Jednak w pobliżu linii pomiędzy dniem, a nocą, zwanej terminatorem, temperatury powinny być znośne. Taki pomysł zasugerowało dwóch naukowców z Hawajskiego Instytutu Geofizyki i Planetologii na Uniwersytecie Hawajskim w Mānoa (USA): doktorant Mari Murillo oraz Paul G. Lucey, jego promotor.

Sam pomysł był już wcześniej opisywany w literaturze science-fiction. Przykładami są powieści „2312” Kima Stanley Robinsona oraz „Dzieci Saturna” Charlesa Strossa. W obu tych fikcyjnych przypadkach za Słońcem poruszało się miasto na torach, stale trzymając się obszaru w pobliżu terminatora.

Naukowcy wskazują, że aby pozostać w rejonie o odpowiedniej temperaturze, łazik powinien poruszać w tempie pozornego ruchu Słońca. Prędkość ta różni się w zależności od odległości od równika i generalnie zależy od rezonansu 3:2 pomiędzy obrotem planety dookoła swojej osi, a jej obiegiem wokół Słońca. Trzy obroty Merkurego dookoła swojej osi trwają tyle, co dwa obiegi dookoła Słońca. Dla Merkurego są to wartości liczone w dziesiątkach dni. Odpowiednio 58,6 dnia ziemskiego i 88 dni ziemskich. Pełen okres rezonansu wynosi więc 176 dni.

Na równiku wystarczyłoby, aby łazik poruszał się z prędkością zaledwie 6 km/h. Prędkość ta maleje do około 4,23 km/h, gdy oddalimy się od równika. Jest to więc poziom prędkości marszu człowieka.

Dla porównania, historyczne łaziki osiągały prędkości maksymalne 2 km/s w przypadku radzieckiego Łunochoda 2 na Księżycu oraz 15 km/h w przypadku łazika z amerykańskiego programu Apollo. Z kolei Perseverance na Marsie porusza się średnio 0,1 km/h. Widać więc, że prędkości wymagane dla łazika na Merkurym są w zasięgu możliwości technicznych takich pojazdów.

Naukowcy zaproponowali także trasę do pokonania na powierzchni Merkurego. Łazik mógłby wylądować w okolicach bieguna w chwili zastoju w cyklu prędkości terminatora, aby dać mu czas na aklimatyzację do warunków terenu. Następnie pojazd poruszałby się wraz z terminatorem, powoli zbliżając się w stronę równika. (PAP)

cza/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    W europejskiej przeszłości mężczyźni jedli więcej mięsa niż kobiety

  • Fot. Adobe Stock

    Polska firma Scanway zapewni system przetwarzania danych dla kosmicznej misji Titan

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera