Szybka ewolucja może ochronić niektóre gatunki

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Naukowcy ustalili, że pewien gatunek roślin przetrwał poważną suszę dzięki niezwykle szybkiej ewolucji. Takie zdolności mogą uchronić niektóre gatunki przed skutkami zmian klimatu.

Badacze z Cornell University (USA) przez ponad dekadę śledzili różne populacje kroplika (Mimulus cardinalis) w Oregonie i Kalifornii. Jak zaznaczają, roślina ta - uprawiana w doniczce - pozbawiona wody, obumarłaby w ciągu kilku dni. Jednak wiele naturalnych populacji tego gatunku przetrwało w Kalifornii ekstremalną, czteroletnią suszę.

Badacze zauważyli, rośliny uratowała ich własna szybka ewolucja.

- W istocie odkryliśmy, że populacje, które się odrodziły, to zarazem te, które ewoluowały najszybciej - informuje Daniel Anstett, pierwszy autor pracy opublikowanej w piśmie „Science” (https://www.science.org/doi/10.1126/science.adu0995).

Wcześniejsze badania pokazywały, że taki proces (określony jako ratunek ewolucyjny) jest możliwy w modelach teoretycznych oraz warunkach laboratoryjnych.

To jednak pierwsze badanie naturalnych populacji, które wykazało spadek liczebności, spowodowany zmianą klimatu, ewolucję przystosowań klimatycznych w obrębie całych genomów oraz późniejsze odbudowanie populacji.

- Zmienność genetyczna, którą obserwowaliśmy jeszcze przed suszą, pozwalała przewidzieć odbudowę populacji pięć, sześć, a nawet siedem lat później. To zdumiewające - to jak kryształowa kula, dzięki której możemy przewidywać przyszłość - mówi prof. Anstett.

Według naukowców podejście to może pomóc w zrozumieniu i przewidywaniu przetrwania gatunków zagrożonych zmianą klimatu, która będzie skutkować ekstremalnymi zjawiskami, takimi jak susze.

- To tylko jeden gatunek, ale jest bardzo dobrym wskaźnikiem przystosowania do suszy. Ochrona przyrody to skomplikowana kalkulacja, a nasze wyniki dostarczają decydentom dodatkowych informacji, które można łączyć z innymi rodzajami wiedzy – to kolejna strzała w naszym kołczanie w staraniach o ochronę gatunków - mówi prof. Anstett.

Badacze dodają, że przystosowania genetyczne wydają się być powiązane z różnicami w aparatach szparkowych na liściach roślin - z tym, jak bardzo się otwierają lub zamykają - oraz ze sposobem przyswajania węgla w procesie fotosyntezy. Poszczególne geny kontrolujące te cechy pozostają jeszcze nieznane. Nie wiadomo też, na ile zaobserwowane adaptacje przynoszą długofalowe korzyści. To cele dalszych badań.

Obecnie zaś naukowcy sprawdzają, co stało się z populacjami po ich odbudowie, oraz w jaki sposób ich niedawna ewolucja wpływa na ich podatność na przyszłe zjawiska klimatyczne.

Marek Matacz

mat/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Co najmniej połowa osób ze stłuszczeniem wątroby nie wie o chorobie

  • Fot. Adobe Stock

    Kanadyjczyk i Amerykanin laureatami Nagrody Turinga za odkrycia w kryptografii kwantowej

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera