W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w Szczecinie działalność rozpoczęło Uniwersyteckie Centrum Leczenia Otyłości u Dzieci. Jego celem jest m.in. kompleksowa opieka nad pacjentem oraz skrócenie kolejek do specjalistów.
Uniwersyteckie Centrum Leczenia Otyłości u Dzieci powstało pod hasłem „Dajmy szansę – żyjmy zdrowo”. Jest to miejsce kompleksowej opieki nad dziećmi i młodzieżą z chorobą otyłościową, w którym główny udział będą mieli specjaliści endokrynologii i diabetologii dziecięcej, dietetycy kliniczni oraz psycholog.
– Mamy ponad dziesięcioletnie doświadczenie w opiece nad dzieckiem z nadmierną masą ciała, czyli z nadwagą i otyłością. Z danych światowych opublikowanych w grudniu ub.r., w których też są dane z naszego kraju, wynika, że niemal 30 proc. dzieci i młodzieży to dzieci z nadmierną masą ciała. Z tego 10 proc. to dzieci otyłe – powiedziała podczas konferencji prasowej w poniedziałek pediatra, endokrynolog i diabetolog prof. Elżbieta Petriczko.
Podkreśliła, że otyłość jest chorobą przewlekłą, bardzo trudną do leczenia. – Jest to ciężkie schorzenie, które doprowadza do pogorszenia zdrowia psychicznego, zaburzeń depresyjno-lękowych, powikłań metabolicznych, ortopedycznych, do uszkodzenia wątroby, a w przyszłości do cukrzycy typu drugiego – wymieniła.
Petriczko dodała, że zadaniem Uniwersyteckiego Centrum Leczenia Otyłości u Dzieci jest zajęcie się zmianą stylu życia u pacjentów, zakwalifikowanie części dzieci do leczenia farmakologicznego, a u niektórych osób nawet leczenia chirurgicznego. – Średni wiek wystąpienia otyłości olbrzymiej wśród polskich dzieci i młodzieży to niewiele ponad trzy lata. Co istotne, występowanie takich bardzo ciężkich powikłań metabolicznych w wieku rozwojowym wiąże się z bardziej agresywnym przebiegiem niż u osób dorosłych – powiedziała podczas konferencji prasowej lek. Ewa Kostrzeba.
W Uniwersyteckim Centrum Leczenia Otyłości u Dzieci wizyty planowane będą w interwałach około sześciomiesięcznych bądź częściej, w zależności od wskazań klinicznych.
– My uważamy, że sama opieka lekarza endokrynologa, który zajmuje się metabolizmem, to za mało. Potrzebna jest co trzy miesiące porada u dietetyka, co sześć miesięcy – a może co trzy – porada psychologiczna i co sześć miesięcy porada lekarska – powiedziała prof. Petriczko.
– Budujemy centrum po to, aby pacjent nie czekał rok na pierwszą wizytę u lekarza w poradni metabolicznej z problemem otyłości, a także, by stworzyć wielodyscyplinarny zespół, który będzie ze sobą współpracował – podkreśliła.
Dodała, że w przyszłości planowane jest nawiązanie współpracy z fizjoterapeutami, którzy mają wspierać w aktywacji pacjentów do wysiłku fizycznego. (PAP)
misz/ akar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.