Schizofrenia i osteoporoza mają 195 wspólnych regionów genetycznych - wykazał międzynarodowy zespół naukowców. Może to tłumaczyć, dlaczego pacjenci psychiatryczni częściej doświadczają złamań kości i otwierać drogę do skuteczniejszej profilaktyki.
Doksycyklina, antybiotyk powszechnie stosowany na przykład w leczeniu trądziku, może pomóc zmniejszyć ryzyko rozwoju schizofrenii u niektórych młodych osób – sugerują naukowcy. O ich badaniach informuje „American Journal of Psychiatry”.
Dwie konkretne cząsteczki mikroRNA mogłyby w przyszłości być wykorzystywane jako biomarker wspierający diagnozę schizofrenii. Wskazuje na to analiza kilkudziesięciu badań naukowych, opublikowana przez wrocławskich naukowców.
Badania wykorzystujące AI do diagnozowania schizofrenii na podstawie skanowania siatkówki oka prowadzą naukowcy z Politechniki Lubelskiej, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz University of Rochester (USA).
U osób, które przebyły ciężkie zakażenie Covid-19, ponad cztery razy częściej diagnozowana jest później schizofrenia lub inne zaburzenia psychotyczne – informuje pismo „medRxiv”.
Poziom witaminy D u matki może mieć znaczenie dla przyszłego ryzyka schizofrenii u dziecka. Ma to związek z neuroprzekaźnikiem – dopaminą i jej udziałem w rozwoju mózgu.
Schizofrenia pojawia się między 20. a 30. rokiem życia, z tym, że szybciej zaczynają chorować mężczyźni – ok. 20. roku życia; kobiety ok. 30. roku życia – powiedział PAP.PL prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Ponad sto genów związanych z ryzykiem zachorowania na schizofrenię wydaje się dotyczyć łożyska, a nie mózgu - ustalili naukowcy z Lieber Institute for Brain Developmen w Baltimore.
Uzależnienie od marihuany znacząco podnosi ryzyko schizofrenii, a najbardziej dotyczy to młodych mężczyzn. To wynik analizy danych z 5 dekad obejmujących prawie 7 mln osób.
Naukowcy odkrywają kolejne geny, które mają wpływ na ryzyko rozwoju schizofrenii. Cennych danych dostarczają też inne badania. Z czasem takie odkrycia mogą przekładać się na lepsze terapie. Pewien postęp cały czas widać, choć przyczyny choroby dalej nie są dobrze znane - mówi prof. Błażej Misiak.