Upowszechnienie sztucznej inteligencji może tworzyć nowy wymiar nierówności społecznych. Osoby lepiej wykształcone i zamożniejsze korzystają z niej częściej, chętniej i bardziej świadomie - wynika z badania opublikowanego w „Information, Communication & Society”.
Naukowcy opracowali narzędzie sztucznej inteligencji, które szacuje wiek biologiczny na podstawie zdjęć twarzy. Może ono ocenić szanse na przeżycie na podstawie szybkości starzenia – informuje ”Nature Communications”.
Niedługo mogą pojawić się systemy sztucznej inteligencji (AI), które zaczną podlegać przyspieszonej darwinowskiej ewolucji – uważają badacze. Ich zdaniem potrzebna jest centralna i absolutna kontrola ewolucji tych systemów, aby uniknąć katastrofy.
W Warszawie zainaugurowano działalność fundacji Connecting the Future, której celem jest stworzenie ekosystemu wspierającego rozwój sztucznej inteligencji (AI). Organizacja ma integrować środowiska naukowe, biznesowe i sektor publiczny.
Już kilka sekund próbki wystarczy, by z pomocą AI stworzyć kopię czyjegoś głosu. Co więcej, w hałaśliwym otoczeniu to kopie są łatwiejsze do zrozumienia. Naukowcy nie są pewni, dlaczego takie głosy są tak dobrze zrozumiałe.
Powstał nanotechnologiczny układ, który ma znacząco obniżyć energetyczne wymagania systemów sztucznej inteligencji. Procesor naśladuje pracę mózgu.
Naukowcy z Tohoku University opracowali system AI, który na podstawie pojedynczego zdjęcia dna oka szacuje biologiczny wiek siatkówki – wskaźnik odzwierciedlający starzenie się danej osoby.
Modele sztucznej inteligencji potrafią kodować swoje preferencje i cechy w pozornie przypadkowych ciągach danych, przekazując je kolejnym systemom w procesie tzw. destylacji. Naukowcy zaobserwowali np. jak system – w pozornie losowym ciągu liczb – koduje swoje preferencje, dotyczące... sympatii do sów - które następnie przejął kolejny model szkolony na tych danych.
Deepfake’i, halucynacje i algorytmy, które „zgadują” zamiast rozumieć. Zdaniem dr. inż. Tomasza Wesołowskiego, informatyka z UŚ, największym zagrożeniem nie jest bunt sztucznej inteligencji, lecz to, że ludzie bezkrytycznie jej ufają i przestają samodzielnie myśleć.
Uniwersytet Rzeszowski otworzył Laboratorium Sztucznej Inteligencji (AILAB), w którym lokalne firmy będą mogły bezpiecznie tworzyć własne algorytmy bez przesyłania danych do zagranicznych chmur. Nowe zaplecze ma połączyć świat nauki z potrzebami gospodarki i przygotować studentów do pracy na startującym niebawem kierunku studiów.