Prof. Szuster-Ciesielska: Monitoring ścieków powinien być standardem w miastach

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Monitoring ścieków jest istotnym badaniem mikrobiologicznym, które pozwala na wykrycie zagrożeń wirusowych i bakteryjnych. Naszą bolączką jest to, że nie prowadzimy takiego monitoringu w miastach - powiedziała wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z UMCS.

Monitoring ścieków daje znacznie szerszy obraz sytuacji zdrowotnej społeczeństwa na danym terenie. Przykładowo: bez względu na to, czy prowadzi się szerokie testowanie na COVID-19, czy nie, to monitoring ścieków pokazuje wzrost stężenia materiału SARS-CoV-2. "Dzięki tym wynikom możemy analizować sytuację epidemiczną czy zagrożenia wirusem w danym regionie. Jednak naszą bolączką jest to, że nie prowadzimy takiego monitoringu ścieków w miastach" - podkreśliła w rozmowie z PAP prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie.

Zaznaczyła, że tylko w Poznaniu prowadzony jest taki monitoring, a "zdecydowanie takie rozwiązanie powinno być standardem w każdym mieście wojewódzkim”. „W wielu krajach zachodnich taki monitoring jest już normą. Dzięki temu w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych udało się ustalić, że na danym terenie jest zagrożenie wirusem polio. Jest to bardzo istotne, bo mając taką wiedzę, służby medyczne są uprzedzone i mogą się przygotować do takiego zagrożenia" - wyjaśniła.

Zdaniem Szuster-Ciesielskiej ścieki można też monitorować pod kątem antybiotyków, metabolitów czy narkotyków. „Wiemy wtedy jak wygląda sytuacja. Od wieku lat podnoszone jest nadmierne spożycie antybiotyków, co może doprowadzić prostą droga do tworzenia się szczepów antybiotykoopornych, łącznie z bakteriami, które są oporne niemal na wszystkie antybiotyki" - powiedziała i dodała, że w Instytucie Nauk Biologicznych UMCS planowane jest utworzenie laboratorium środowiskowego w zakresie monitoringu ścieków. "Obecnie staramy się o finanse, ponieważ koszt takiej inwestycji to około dziewięć milionów złotych. Plany już mamy i liczymy, że uda nam się stworzyć takie miejsce, aby przeprowadzać badania ścieków Lubelszczyzny, co będzie z korzyścią dla całego regionu" - podsumowała. 

PAP - Nauka w Polsce,  Agnieszka Gorczyca

ag/ mir/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Prof. Balwicki: uzależnienie od nikotyny to choroba mózgu, a nie nawyk

  • 25.06.2026. Praca nad technologią LightBone na Katedrze Inżynierii Polimerów i Biomateriałów na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej ZUT w Szczecinie, 25 bm. Opracowana pod kierunkiem prof. dr hab. inż. Mirosławy El Fray technologia LightBone zdobyła pierwsze miejsce w konkursie Idea Challenge największej konferencji startupowej w Polsce Carpathian Startup Fest 2026. LightBone to nowoczesny, wstrzykiwalny biomateriał do leczenia złamań kości, przede wszystkim nadgarstka i kostki. Materiał utwardza się pod wpływem światła UV oraz temperatury ciała, co pozwala lekarzowi precyzyjnie kontrolować proces jego dopasowania do miejsca urazu, jest bioaktywny i ulega stopniowej biodegradacji, ustępując miejsca narastającej tkance kostnej. Zabieg jest znacznie mniej inwazyjny niż tradycyjne metody chirurgiczne, skraca czas hospitalizacji i zmniejsza ryzyko powikłań. (mb/mr) PAP/Marcin Bielecki

    Szczecińscy naukowcy stworzyli biomateriał do leczenia złamań kości nadgarstka

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera