Ministerstwo Edukacji i Nauki

16.10.2021
PL EN
23.09.2021 aktualizacja 23.09.2021

WHO opublikowała nowe rekomendacje dot. jakości powietrza

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po 15 latach zaktualizowała rekomendacje ws. maksymalnych stężeń substancji wpływających na zanieczyszczenie powietrza m.in. pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Dla tlenków siarki nowe wytyczne są czterokrotnie bardziej restrykcyjne niż dotychczas.

Organizacja HEAL Polska przypomniała, że ostatnie rekomendacje WHO ws. jakości powietrza zostały opublikowane w 2005 roku. Podkreślono, że zaktualizowane w środę rekomendacje opierają się na ponad 500 badaniach naukowych dotyczących szkodliwości pyłów zawieszonych, tlenków azotu, tlenków siarki, ozonu i tlenku węgla. Nowe wytyczne obniżają też znacząco zalecany poziom graniczny większości z tych zanieczyszczeń.

WHO obniżyła zalecane stężenie pyłu zawieszonego PM2.5 jako najbardziej szkodliwego dla zdrowia. Zgodnie z nowymi wytycznymi, maksymalna norma w ciągu roku nie powinna przekraczać 5 mikrogramów na m sześc. (wcześniej było to 10 mikrogramów). Jeśli chodzi o stężenia dobowe, to w przypadku PM2,5 nie powinny one przekraczać 15 mikrogramów (było 25 mikrogramów na m sześc.).

W przypadku pyłu zawieszonego PM10 to rekomendowana norma została teraz określona na 15 mikrogramów na m sześc. w ciągu roku (było 20). W przypadku stężeń dobowych, nowa norma to 45 mikrogramów (było 50).

WHO w przypadku tlenków azotu zarekomendowała obniżenie maksymalnych stężeń w ciągu roku do 10 mikrogramów na m. sześc. z obowiązujących dotychczas 40 mikrogramów. Ustalono też normę dobową na poziomie 25 mikrogramów.

HEAL zwraca uwagę, że zanieczyszczenia tlenkami azotu było przedmiotem intensywnej analizy w dyskusjach na temat transportu drogowego i konieczności wprowadzenia zakazu ruchu w centrach miast.

Prof. Michał Krzyżanowski z Environmental Research Group i współprzewodniczący grupy opracowującej wytyczne WHO podkreślił, że nowe wytyczne WHO, to konsekwencja zgromadzonej wiedzy naukowej o skutkach zdrowotnych zanieczyszczeń powietrza z ostatnich 10-15 lat.

"Wskazują one na konieczność zmniejszania narażenia na powszechnie występujące zanieczyszczenia powietrza takie jak drobne pyły, tlenki azotu, nie tylko w miejscach silnie zanieczyszczonych, lecz również tam, gdzie obecne normy nie są przekraczane. Korzyści dla zdrowia populacji będą proporcjonalne do stopnia i szybkości poprawy jakości powietrza. Wyrażą się one w dziesiątkach tysięcy unikniętych przypadków chorób oddechowych i chorób krążenia, lepszym rozwojem dzieci i dłuższym życiem w zdrowiu całej populacji" – wyjaśnił profesor.

HEAL przypomniało, że w UE przez smog rocznie przedwcześnie umiera ok. 400 tys. osób. W przypadku Polski to ok. 50 tys. osób rocznie. Organizacja podkreśliła, że w 2019 r. 90 proc. światowej populacji mieszkało na obszarach, na których przekraczane były wytyczne WHO dot. jakości powietrza. Według WHO, jeżeli nie przekroczyłoby się granicznej wartości dla pyłu PM2,5 (do 5 mikrogramów), to 80 proc. skutków zdrowotnych dałoby się zapobiec.

Dyrektor HEAL Polska Weronika Michalak komentując nowe rekomendacje WHO podkreśliła, że wyrażają one to, o czym od dawna mówią naukowcy, czyli że zanieczyszczenia powietrza szkodzą nam dużo bardziej, niż sądzimy.

"To dlatego WHO zaleca zmniejszenie dopuszczalnych poziomów zanieczyszczeń nawet czterokrotnie. Pilnej poprawy jakości powietrza potrzebujemy szczególnie w Polsce, gdzie stężenia poszczególnych zanieczyszczeń biją europejskie, a chwilami nawet światowe rekordy" - dodała dyrektor.

W Polsce za niską emisję i powstawanie smogu odpowiada przede wszystkim emisja zanieczyszczeń ze spalania węgla w domowych kotłowniach. Za powstawanie smogu odpowiadają także emisje pochodzące z transportu i z przemysłu.

HEAL przyznała, że choć wytyczne WHO nie mają mocy prawnej, to wywierają one jednak duży wpływ na decyzje podejmowane na szczeblu politycznym. Zwrócono uwagę, na projekt nowelizacji unijnej dyrektywy ws. jakości powietrza w nawiązaniu do rekomendacji WHO, który jest planowany na trzeci kwartał 2022 roku. Nowe przepisy będą wypracowane na podstawie konsultacji na szczeblu unijnym, które rozpoczną się jesienią br.

Od października 2019 r. w Polsce obowiązują bardziej rygorystyczne normy informowania i alarmowania o smogu. Alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu średniodobowej wartości 150 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10, poziom informowania ustalono na 100 mikrogramów.

Dobowa wartość normy dla PM10 określona jest na 50 mikrogramów na m sześc., z kolei roczna - na 40 mikrogramów.

W przypadku pyłu zawieszonego PM2,5 norma roczna określona jest na 20 mikrogramów na m sześc. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021