25.11.2020
PL EN
28.10.2020 aktualizacja 28.10.2020

Botanik na cmentarzu czyli roślinne czytanie z nagrobków

Barwinek pospolity. Fot. materiały prasowe UPP Barwinek pospolity. Fot. materiały prasowe UPP

Wiele roślin, sadzonych niegdyś na cmentarzach, miało znaczenie symboliczne lub było otoczonych czcią. Dziś botanicy potrafią czytać wskazówki zdradzane przez rośliny i odnaleźć dawne mogiły tam, gdzie nie ma już śladu nagrobków.

Na obszarze Wielkopolski istnieje ponad 2150 starych, nieczynnych cmentarzy, które są obecnie niepielęgnowane i zapomniane - zwraca uwagę rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (UPP) w informacji przesłanej PAP.

Od wielu lat w Katedrze Botaniki na Wydziale Rolnictwa, Ogrodnictwa i Bioinżynierii UPP prowadzone są badania takich obiektów. Podobne prace, choć nie na taką skalę, prowadzone są w całej Polsce.

Cmentarze takie bywają różnie zlokalizowane - niektóre ukryte są w lasach, inne rozrzucone wśród pól uprawnych, czy usytuowane w mniejszych lub większych miejscowościach lub na ich obrzeżach. Od wielu lat w Katedrze Botaniki na Wydziale Rolnictwa, Ogrodnictwa i Bioinżynierii UPP prowadzone są badania tego typu obiektów. Choć badania w ostatnich latach prowadzone są w całej Polsce, najlepiej przebadanym obszarem jest Wielkopolska. "Śmiało można powiedzieć, że zgromadzony materiał botaniczny (ze wszystkich znanych cmentarzy Wielkopolski), należy z całą pewnością do najbogatszych w skali kraju, a może i Europy" - podkreśliła przedstawicielka uczelni.

Wiele roślin sadzonych na cmentarzach Wielkopolski miało znaczenie symboliczne lub było otoczonych czcią. Sadzone prawie na każdym cmentarzu barwinek pospolity i bluszcz pospolity symbolizowały nieśmiertelność i raj, a także przyjaźń i wierność. Lilak pospolity miał chronić przed przenikaniem złych duchów. Kolczaste drzewa i krzewy (jak robinia akacjowa czy karagana syberyjska) stanowiły według dawnych przesądów zaporę przed duchami. Niektórymi ciernistymi roślinami, na przykład jeżynami, śliwą tarniną czy głogami otaczano jedynie groby samobójców. Na badanych cmentarzach znaleziono aż 36 gatunków jeżyn (dla porównania w całej Polsce stwierdzono ich 90 gatunków). Jeżyny pozyskiwano z pobliskich lasów i sadzono na wybranych grobach.

cebulica syberyjska Scilla sibirica Haw.

Cebulica syberyjska. Fot. materiały prasowe UPP

Podobnie gatunki z rodzaju róża (Rosa sp.) były sadzone stosunkowo często (35 gatunków) – ich symbolika jest wieloraka, kojarzona głównie z symbolem Marii i krwi Chrystusa. Wiąże się z przemijaniem, miłością i śmiercią. Róża jako krzew kolczasty ma znaczenie podobne, jak inne cierniste rośliny: odstrasza zmarłych od świata żywych. Białe kwiaty róży mają znaczenie jako zwiastun śmierci i jednocześnie znak dziewiczej czystości. Natomiast czerwone kwiaty oznaczają krew Chrystusa. Botanicy zauważają, że na starych cmentarzach najczęściej występuje róża francuska, róża girlandowa, róża frankfurcka i róża damasceńska.

Dr Aneta Czarna i dr hab. Wojciech Antkowiak z Katedry Botaniki UPP we współpracy z Profesorem Jerzym Zielińskim z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku utworzyli kolekcję najciekawszych gatunków róż w ogrodzie Katedry Botaniki przy budynkach Collegium Cieszkowskich. Kolekcja liczy 83 okazy, a taksonów jest 25.

Botanicy potrafią też odczytywać wskazówki, związane z pewnymi gatunkami roślin - tzw. fitoindykatorami. To dzięki roślinom wiadomo, gdzie znajdowały się dawne groby. Inwentaryzacja botaniczna pozwala zidentyfikować miejsca pochówku tam, gdzie brakuje już tzw. substancji nagrobnej.

niezapominajka leśna Myosotis sylvatica Ehrh. Ex Hoffm.

Niezapominajka leśna. Fot. materiały prasowe UPP

Coraz częściej w Polsce stare, nieczynne cmentarze są odnawiane. W Wielkopolsce takimi pracami zajmuje się Stowarzyszenie Rewitalizacji Zabytkowych Cmentarzy „Koimeterion”, które przed rozpoczęciem prac korzysta z wiedzy konserwatorskiej i botanicznej - podkreśla rzeczniczka UPP.

Bluszcz pospolity. Fot. materiały prasowe UPP

Bluszcz pospolity. Fot. materiały prasowe UPP

PAP - Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk

kol/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020