15.11.2019
PL EN
21.06.2017 aktualizacja 21.06.2017

Widzenie stereoskopowe to domena krawców

Krawcy są grupą zawodową, która może pochwalić się najlepszym widzeniem stereoskopowym, umożliwiającym postrzeganie głębi i ocenianie odległości otaczających nas przedmiotów – czytamy na łamach magazynu „Scientific Reports”.

Widzenie stereoskopowe (binokularne) to zdolność do postrzegania głębi i oceniania odległości otaczających nas przedmiotów, która jest efektem łączenia obrazu docierającego osobno do prawej i lewej gałki ocznej. Dzięki widzeniu stereoskopowemu możemy poruszać się w przestrzeni i wykonywać takie czynności jak: nawlekanie igły, parkowanie samochodu, czy łapanie piłki.

Szacuje się, że około 10 proc. ludzi na świecie doświadcza problemów z widzeniem stereoskopowym, a 5 proc. w ogóle nie jest zdolnych do odbierania świata w trójwymiarze.

Zwykło się też uważać, że przedstawiciele niektórych zawodów, zwłaszcza profesji wymagających dużej precyzji ruchów, cechują się lepszym widzeniem stereoskopowym niż inni. Dotychczasowe badania nie potwierdzały jednak, by np. dentyści, czy chirurdzy, przewyższali pod tym względem pozostałe grupy zawodowe.

Najnowsze badanie naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (USA) oraz Uniwersytetu Genewskiego (Szwajcaria) pokazało jednak, że istnieje grupa zawodowa, która może pochwalić się nadzwyczaj sprawnym widzeniem stereoskopowym … są nią krawcy.

Badacze ustalili, że w testach widzenia stereoskopowego krawcy są o 80 proc. dokładniejsi przy ocenianiu odległości pomiędzy nimi a obiektami i o 43 proc. dokładniejsi w szacowaniu odległości pomiędzy poszczególnymi przedmiotami, niż przedstawiciele innych zawodów.

Nie wiadomo, czy to wymagania zawodowe sprawiają, że krawcy doprowadzają zdolność widzenia stereoskopowego do perfekcji, czy to nadzwyczajna zdolność widzenia stereoskopowego przyczynia się do tego, iż wybierają taki zawód.

Wyniki niniejszego badania mogą pomóc w opracowaniu nowych strategii leczenia zaburzeń widzenia, np. amblyopii (leniwego oka) oraz treningów dla żołnierzy, sportowców i innych osób, których praca wymaga dobrej koordynacji ręka-oko.

W ramach ciekawostki można dodać, że istnieje również zawód, w którym widzenie stereoskopowe stanowi raczej przeszkodę niż ułatwienie. Przypuszcza się, że widzenie stereoskopowe przeszkadza malarzom. Ze względu na to, że malarze specjalizują się w zagospodarowywaniu powierzchni płaskich (np. płótna), nie potrzebują umiejętności widzenia w trójwymiarze. Problemów z widzeniem stereoskopowym doświadczał prawdopodobnie Rembrandt – holenderski malarz, rysownik i grafik, tworzący w XVII wieku.

Więcej na temat badania można przeczytać pod adresem: http://news.berkeley.edu/2017/06/13/dressmakers-3d-vision/ (PAP)

ooo/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019