W ciągu 15-20 lat spadnie liczebność Polaków

Jak uważa prof. Marek Kupiszewski z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, laureat nagrody Wydziału Nauk Humanistycznych PAN, w ciągu najbliższych 15-20 lat należy oczekiwać niewielkiego spadku liczebności Polaków.

Ma to związek z różnicą pomiędzy liczbą zgonów a urodzeń. \"Obecnie mamy negatywny przyrost naturalny. Będzie się on pogłębiał, ponieważ płodność jest niska, mniej jest kobiet wchodzących w wiek prokreacyjny i zmniejsza się też liczba dzieci przypadających na kobietę\" - tłumaczy demograf.

W ciągu ostatnich 10 lat obserwowaliśmy silny spadek płodności - z poziomu zastępowalności pokoleń, gdy na kobietę przypada około 2,1 dziecka, do mniej więcej 1,4 dziecka na kobietę.

Profesor zauważa, że zmiany płodności zależą m.in. od rynku pracy. \"Jeśli przekształcałby się tak, by łatwo było pracować na ułamki etatu, płodność może się szybko zwiększyć. Traktowanie jak piąte koło u wozu tych, co pracują na część etatu, przeciwdziała płodności. Kobiety, które mogłyby myśleć o macierzyństwie, myślą o pracy\" - ocenia.

Jednocześnie polskie społeczeństwo starzeje się - coraz więcej jest osób po sześćdziesiątce. Poważne kłopoty pojawią się, gdy obecne pokolenie w wieku średnim będzie już pobierać emerytury, a młodych ludzi będzie mało.

Z biegiem czasu generacje przechodzące na emeryturę będą jednak coraz mniejsze. O ile płodność dalej nie spadnie, to system się unormuje i powstanie \"jakaś równowaga\" pomiędzy liczbą osób pracujących i niepracujących - tłumaczy prof. Kupiszewski.

Jeśli chodzi o napływy imigrantów do Polski, znaczna ich część pochodzi z terenów byłego ZSRR, zwłaszcza Ukrainy. \"Jeśli sytuacja tego kraju będzie się pogarszać, możemy oczekiwać zwiększonego napływu, zwłaszcza imigrantów nielegalnych\" - mówi.

Według niego, w perspektywie kilku-, kilkunastu lat odnotujemy stały wzrost migracji osiedleńczych. W bilansie migracji Polska będzie zyskiwać ludność, a nie, jak teraz, tracić. Trudno jednak mówić, ile to zajmie czasu. Wiele zależy od rozwoju ekonomii.

Prof. Kupiszewski jest autorem książki \"Modelowanie dynamiki przemian ludności w warunkach wzrostu znaczenia migracji międzynarodowych\" i twórcą modelu, który pozwala prognozować zmiany ludności wielu krajów naraz (15 krajów Europy Środkowo-Wschodniej z Austrią, Niemcami i Polską, po Słowenię na południu, na wschodzie - po Ukrainę i Białoruś).

Jak wyjaśnia, model ten \"możliwie dobrze radzi sobie z danymi dotyczącymi migracji wewnętrznych i międzynarodowych\". Dane dotyczące migracji są tu przetwarzane na trzech poziomach - migracji wewnętrznych (między regionami kraju), międzynarodowych (między krajami) i migracji spoza układu.

\"Dane migracyjne są słabe. Podział na trzy poziomy pozwala minimalizować błędy z tego wynikające\" - wyjaśnia. Prof. Kupiszewski wykorzystał swój model m.in. do tworzenia prognoz starzenia się ludności w Europie Środkowo-Wschodniej dla ONZ.

Z analiz tych wynika, że społeczeństwa zachodnioeuropejskie będą się starzeć szybciej niż wschodnioeuropejskie. Gdy generacja wyżu powojennego zacznie przechodzić na emeryturę, stosunek ludzi pracujących do emerytów zmieni się na gorsze, powstanie deficyt pracujących i nie będzie komu utrzymywać niepracujących.

Profesor podkreśla, iż nie wiadomo, jak w przyszłości będzie się kształtowała w Europie płodność. W tej chwili najgorzej jest we Włoszech, gdzie sytuacja zmieniła się diametralnie w porównaniu z tą sprzed 20-30 lat. Obecnie na kobietę przypada tam średnio 1,2 dziecka.

* Nauka w Polsce - Anna Zdolińska *

Data publikacji: 27 maja 2004

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Psycholog: skuteczny przekaz dezinformacyjny opiera się na emocjach

  • Fot. Adobe Stock

    Problem dezinformacji medycznej będzie narastał: szkolenia na UMB dla przyszłych lekarzy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera