Ekspertka z KPK: Polska koordynuje coraz mniej projektów w programie Działania Maria Skłodowska-Curie

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Liczba projektów naukowych koordynowanych przez polskie instytucje w unijnym programie Maria Skłodowska-Curie Actions (MSCA) może spaść w obecnej perspektywie finansowej nawet o 15 proc. w porównaniu z poprzednim programem ramowym – szacuje ekspertka Krajowego Punktu Kontaktowego ds. MSCA dr Aleksandra Górecka.

PAP: Unijny program dla naukowców Marie Skłodowska-Curie Actions (MSCA) kończy w tym roku 30 lat działalności. Jeśli chodzi o udział w tym programie, w jakim miejscu jest Polska? 

Aleksandra Górecka, ekspertka Krajowego Punktu Kontaktowego ds. MSCA w NAWA: Polska, ponieważ nie była jeszcze stowarzyszona z Unią Europejską, przez pierwsze lata nie brała udziału w MSCA. Dopiero w 1998 roku polscy naukowcy zyskali możliwość korzystania z tego instrumentu. 

Aż do 2020 roku program Działania Maria Skłodowska-Curie był wśród polskich badaczy najczęściej wykorzystywanym programem ze wszystkich instrumentów Programów Ramowych dla badań i innowacji. Niestety w kolejnym programie ramowym statystyki nieco się pogorszyły. W latach 2021–2022 liczba składanych wniosków – a w konsekwencji i finansowanych projektów – znacznie spadła. Miało to związek ze zmianą strukturalną Krajowych Punktów Kontaktowych (KPK). Przez roczny proces przenoszenia punktu kontaktowego z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej na polskim rynku naukowym brakowało dostępu do informacji na temat MSCA. 

PAP: Jak więc wygląda sytuacja w bieżącym programie ramowym, Horyzoncie Europa? 

A.G.: Odnotowujemy mniej projektów koordynowanych przez polskie jednostki. Polskie instytucje bardzo chętnie przystępują do konsorcjów jako partnerzy, natomiast brakuje im odważniejszego sięgania po rolę koordynatora. Szacujemy, że w Horyzoncie Europa będziemy mieli o 10-15 proc. mniej koordynacji ze strony polskich jednostek w stosunku do Horyzontu 2020. 

PAP: Z czego to wynika? Co powstrzymuje polskie jednostki przed koordynowaniem projektów i sięganiem po granty MSCA? 

A.G.: Na początku Horyzontu Europa brakowało kompleksowego wsparcia dla instytucji wnioskujących o projekty MSCA. Ponadto spore utrudnienie stanowią bariery administracyjne na poziomie krajowym czy samych instytucji. O ile same zasady i rozliczanie projektów MSCA ze strony Komisji Europejskiej są proste, o tyle ich wdrożenie w polskich instytucjach bywa skomplikowane. Część jednostek poradziła sobie z tym, dostosowując przepisy wewnętrzne. 

PAP: Czy mogłaby Pani podać przykład takich wewnętrznych barier i sposobów ich rozwiązania? 

A.G.: Przykładem może być Działanie MSC Doctoral Networks. Zakłada on zatrudnienie doktoranta w projekcie w instytucji, ale wymaga równocześnie przyjęcia go do szkoły doktorskiej. W Polsce rekrutacja do szkół doktorskich odbywa się zazwyczaj pod koniec września. Tymczasem rekrutacja do projektów MSCA najczęściej przypada na marzec lub kwiecień. Zakwalifikowany w marcu doktorant musiałby przechodzić drugą rekrutację do szkoły doktorskiej jesienią. Jeśli by się nie dostał, projekt traci niezbędnego pracownika, bo uczestnictwo w szkole doktorskiej jest warunkiem koniecznym do otrzymania finansowania z UE. To stwarza ogromne ryzyko dla instytucji. Znam uczelnię, która zmieniła regulamin tak, że rekrutacja marcowa do projektu stanowi jednocześnie dwukrokowy etap przyjęcia do szkoły doktorskiej. Wymagało to jednak uchwały senatu uczelni. 

Inny przykład dotyczy projektu MSCA Staff Exchanges, gdzie jedna z instytucji wprowadziła regulację oddelegowywania pracowników naukowych na takich samych zasadach jak w programie Erasmus. 

PAP: Czyli główną przeszkodą jest biurokracja na uczelniach? 

A.G.: Jako eksperci KPK ds. MSCA zachęcamy osoby zainteresowane grantami: najpierw przygotujcie i złóżcie wniosek, a następnie będziemy zastanawiać się, jak ułatwić jego realizację. Zależy nam na tym, by wniosków wpływało jak najwięcej. Gdy ktoś się do nas zgłasza – czy jako partner, czy koordynator – zawsze pomagamy w przygotowaniu aplikacji. Jednak już na etapie pisania staramy się uczulać wnioskodawców na kwestie organizacyjne i wykonawcze. 

PAP: Jak Polska wypada na tle innych państw europejskich pod względem pozyskiwanych środków? 

A.G.: Średnio. Jesteśmy daleko za krajami Europy Zachodniej, a w Horyzoncie Europa wyprzedziły nas w liczbie koordynacji nawet Czechy. Największymi beneficjentami programu są Niemcy, Hiszpania, Francja, Włochy oraz Wielka Brytania. Dla porównania: od 2021 roku niemieckie instytucje pozyskały z MSCA ponad 652 mln euro przy realizowanych 900 projektach. Polskie instytucje zdobyły w tym czasie niespełna 77 mln euro na 328 projektów. Wyniki udziału Polaków nie dają więc powodów do dumy. 

PAP: Co jeszcze można zmienić na poziomie systemowym, by poprawić te statystyki? 

A.G.: Ważnym problemem jest rozbudowana biurokracja w polskich jednostkach naukowych oraz ograniczona (z różnych przyczyn) pomoc administracyjna dla badaczy przygotowujących wnioski. Zdarzają się pozytywne przykłady – np. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu ma sprawne biuro projektów, które pomaga w budżetowaniu czy sprawdzaniu wniosków. 

Druga sprawa to traktowanie projektów MSCA w polskich instytucjach. Znam przykłady projektów MSCA wciąż nieuznawanych w ewaluacji za projekty naukowe, tylko za projekty mobilnościowe. Naukowcy napotykają opór, bo wiedzą, że jeśli wezmą udział w projekcie, nie będą rozliczani z pracy badawczej. A to całkowicie błędne założenie. Podstawą MSCA jest mobilność naukowa i prowadzenie badań naukowych, a nie wyjazd dydaktyczny czy studencki. Potrzebujemy jasnej i stanowczej wykładni, najlepiej z ministerstwa, że wszystkie instrumenty Horyzontu Europa obejmują projekty naukowe. 

Ponadto część programów mobilnościowych finansowanych wewnętrznie przez NAWA mogłaby zostać zintegrowana z MSCA. Zamiast alokować środki na kolejne własne programy, można by przeznaczyć część budżetu na mocną promocję MSCA i zachęcać naukowców do sięgania po wyższe finansowanie unijne. 

PAP: Czy konkurencja o granty MSCA na poziomie europejskim staje się coraz trudniejsza? 

A.G.: Współczynnik sukcesu drastycznie spada, bo liczba aplikacji rośnie w szybkim tempie. W konkursie MSCA Postdoctoral Fellowships – dla indywidualnych naukowców – w 2023 roku wpłynęło z całego świata około 8 tysięcy wniosków, a w 2026 roku było ich już ponad 21 tysięcy – około 2 proc. z nich złożonych z polskimi instytucjami. Jednak ze względu na ogromny napływ wniosków z całego świata przewidujemy, że ogólny współczynnik sukcesu spadnie w tym konkursie z 15 proc. do zaledwie 6–7 proc. Konieczność poświęcenia około czterech miesięcy na przygotowanie wniosku przy tak niskiej szansie na wygraną bywa demotywująca dla wielu naukowców. 

PAP: Czy sztuczna inteligencja ma wpływ na rosnącą liczbę i jakość wniosków grantowych? 

A.G.: Wykorzystanie AI przy pisaniu wniosków jest legalne, o ile zostanie transparentnie wykazane w aplikacji. W sieci europejskich punktów kontaktowych zauważyliśmy, że dostęp do sztucznej inteligencji nie obniżył jakości wniosków. AI nie jest w stanie wymyślić za nikogo koncepcji badawczej. Naukowcy używają narzędzi AI głównie do precyzyjnego redagowania zdań i dopasowywania tekstu do limitów znaków. W efekcie dostajemy projekty jeszcze lepiej dopracowane od strony językowej i strukturalnej. 

PAP: Czy w MSCA istnieją mechanizmy wyrównywania szans dla krajów o niższym poziomie uczestnictwa, takich jak Polska? 

A.G.: Tak, program dysponuje narzędziami ukierunkowanymi na kraje rozwijające się (tzw. wideningowe). W przypadku MSCA Postdoctoral Fellowships wysoko ocenione wnioski z polskich jednostek, które nie dostały grantu z powodu wyczerpania budżetu MSCA, automatycznie trafiają na listę programu ERA Fellowships. W ubiegłym roku finansowanie z tej ścieżki uzyskały trzy polskie projekty, a we wcześniejszych latach łącznie 6 projektów. 

PAP: Jak wygląda bilans wyjazdów i przyjazdów badaczy w ramach MCSA? Czy grozi nam drenaż mózgów? 

A.G.: Dane wskazują raczej na cyrkulację kadr niż drenaż. W Horyzoncie 2020 z Polski wyjechało w ramach MSCA 1576 osób, a przyjechało 1012 badaczy z zagranicy. W Horyzoncie Europa statystyki są niemal wyrównane: z Polski wyjechało dotąd 825 naukowców, a przyjechało 812. Znam wielu naukowców, którzy po pobycie w zagranicznych ośrodkach w ramach projektów MSCA wrócili do kraju i stworzyli tu własne zespoły badawcze. 

PAP: Horyzont Europa zmierza ku końcowi. Co wiemy o przyszłości MSCA w kolejnym programie ramowym od 2028 roku? 

AG: Trwają intensywne negocjacje dotyczące kształtu nowego programu ramowego. Komisja Europejska zachowuje jeszcze dyskrecję co do szczegółów, ale wiemy na pewno, że MSCA zostanie utrzymane. Priorytetem pozostanie wsparcie młodych naukowców, dlatego działanie MSC Doctoral Networks na pewno znajdzie się w nowej perspektywie finansowej. 

Rozmawiała Ludwika Tomala  

*** 

Działania „Maria Skłodowska-Curie” (MSCA) to instrument w ramach pierwszego filaru unijnych programów ramowych w zakresie badań i innowacji (Horyzont Europa, H2020), finansujący badania oraz szkolenia naukowców na wszystkich etapach kariery. W ramach MSCA wyróżnia się programy takie jak MSCA Doctoral Networks (międzynarodowe programy doktoranckie rozwijające innowacyjność i szanse zatrudnienia), MSCA Postdoctoral Fellowships (indywidualne projekty szkoleniowo-badawcze zwiększające mobilność badaczy), MSCA Staff Exchanges (wymianę pracowników instytucji naukowych i biznesowych), MSCA COFUND (dofinansowanie krajowych programów badawczo-szkoleniowych) oraz nową inicjatywę MSCA Choose Europe for Science (jego celem jest przeciwdziałanie niestabilności zatrudnienia w nauce).

Serwis Nauka w Polsce objął patronatem medialnym odbywającą się w środę konferencję NAWA „30-lecie MSCA: Trzy dekady kształtowania europejskiej nauki”. (PAP) 

lt/ zan/ 

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Lublin/ Wręczono nagrody w konkursie na najlepsze prace polonistyczne

  • Fot. Adobe Stock

    NCBR: studenci mogą rozwijać kompetencji i umiejętności przy wsparciu funduszy europejskich

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera