Badanie: uczniowie czujący wsparcie nauczycieli rzadziej zgłaszają przemoc i lęk

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Uczniowie, którzy mogą porozmawiać z nauczycielem, rzadziej zgłaszają przemoc fizyczną i przemoc relacyjną. Ci, którzy czują się wysłuchani, rzadziej odczuwają też lęk – wynika z analiz Uniwersytetu SWPS.

Nauczyciel, który znajduje czas na rozmowę, słucha uczniów i pomaga im w trudnościach, może odgrywać ważną rolę nie tylko w ich edukacji, ale także w budowaniu poczucia bezpieczeństwa. Wskazują na to analizy przedstawione przez naukowców z Uniwersytetu SWPS.

Badacze wykorzystali dane z raportu „Młodzi pod presją. Diagnoza Pedagogiczna 2025/2026”, obejmującego odpowiedzi 23 782 uczniów ze 123 szkół z całej Polski.

Wśród uczniów przekonanych, że nauczyciele zawsze znajdują czas, gdy ktoś potrzebuje porozmawiać, 11 proc. zgłasza doświadczenia przemocy fizycznej z ostatnich trzech miesięcy. W grupie negatywnie oceniającej dostępność nauczycieli odsetek ten wynosi 20 proc.

Uczniowie, którzy dostrzegają gotowość nauczycieli do rozmowy, rzadziej zgłaszają również przemoc relacyjną, m.in. wykluczanie z grupy, rozpowszechnianie plotek czy ośmieszanie.

– Uważne słuchanie wiąże się także z samopoczuciem młodych ludzi. Wśród uczniów, którzy czują, że nauczyciele naprawdę słuchają tego, co mają do powiedzenia, odsetek odczuwających lęk jest o około 56 proc. niższy niż w grupie oceniającej nauczycieli pod tym względem negatywnie – komentuje dr hab. Małgorzata Golonka-Wójcik, prof. Uniwersytetu SWPS, psycholożka z Wydziału Psychologii w Katowicach i współautorka systemu RESQL, cytowana w komunikacie uczelni.

Jak dodaje, wynik ten zwraca uwagę na znaczenie relacji, w której uczeń ma przestrzeń do wyrażenia swoich myśli i przeżyć.

Z analiz wynika również, że uczniowie dostrzegający zaangażowanie nauczycieli częściej deklarują pozytywny stosunek do nauki.

Wśród tych, którzy uważają, że nauczyciele starają się pomagać osobom mającym trudności w nauce, 63 proc. deklaruje, że lubi matematykę. W grupie, która nie dostrzega takiego wsparcia, odsetek ten wynosi 41 proc. Podobnie jest z językiem polskim – odpowiednio 62 i 42 proc.

Znaczenie ma także sposób prowadzenia zajęć. Wśród uczniów przekonanych, że nauczyciele starają się, aby nauka była przyjemnością, około 67 proc. deklaruje, że lubi lekcje matematyki i języka polskiego. Wśród pozostałych jest to około 44 proc.

Badacze zaznaczają, że przedstawione zależności nie dowodzą, iż samo wsparcie nauczyciela bezpośrednio zmniejsza ryzyko przemocy lub lęku.

Z raportu „Młodzi pod presją” Uniwersytetu SWPS wynika ponadto, że wraz z wiekiem uczniowie coraz słabiej odczuwają wsparcie nauczycieli i wychowawców. Jednocześnie częściej dostrzegają zachowania dorosłych, które odbierają jako krzywdzące.

Ze stwierdzeniem, że nauczycielom zdarza się wyśmiewać lub ośmieszać kogoś z klasy w obecności innych uczniów, zgadza się 18 proc. czwartoklasistów i 46 proc. ósmoklasistów szkół podstawowych. Są to oceny uczniów, a nie dane o potwierdzonych przypadkach przemocy ze strony nauczycieli.

Raport wskazuje także na różnice w doświadczeniach przemocy rówieśniczej na kolejnych etapach edukacji.

Ponad 23 proc. uczniów klas IV szkół podstawowych zadeklarowało, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy co najmniej kilka razy doświadczyło bicia lub kopania przez silniejszych albo bardziej wpływowych rówieśników. W pierwszych klasach liceum odsetek ten wyniósł 4,5 proc.

Badacze zwracają uwagę, że przemoc w szkole nie zawsze jest widoczna. Może przybierać również formę wykluczania z grupy, rozpowszechniania plotek czy ośmieszania. Dlatego brak otwartych konfliktów nie musi oznaczać, że uczniowie czują się bezpiecznie.

Z diagnozy wynika ponadto, że starsi uczniowie częściej niż młodsi zgłaszają trudności emocjonalne, objawy lękowe, obniżony nastrój i dolegliwości fizyczne, takie jak bóle głowy, brzucha czy pleców. Częściej deklarują też mniejsze poczucie energii.

Smutek odczuwany kilka razy w tygodniu zgłasza 14,3 proc. czwartoklasistów szkół podstawowych i 33,2 proc. uczniów klas IV liceum.

Trudności te częściej dotyczą dziewcząt niż chłopców. W wielu analizach niekorzystne wyniki uzyskują również osoby niebinarne, które częściej zgłaszają doświadczenia przemocy.

Badacze przyjrzeli się także uczniom postrzegającym siebie jako osoby neuroatypowe. Taką samoocenę deklaruje 34,7 proc. badanych. Silniejszemu przekonaniu o własnej neuroatypowości towarzyszą częstsze doświadczenia przemocy, większe trudności emocjonalne i fizyczne oraz mniejsze poczucie energii. Autorzy podkreślają, że chodzi o samoocenę uczniów, a nie potwierdzoną diagnozę kliniczną.

Wyniki raportu pokazują również, że szkolnej presji nie można sprowadzać wyłącznie do ilości materiału, sprawdzianów czy ocen.

W analizach statystycznych wyższa presja psychologiczna wiąże się przede wszystkim z trudnościami w relacjach, w tym bullyingiem, czyli powtarzającym się dręczeniem, oraz niekorzystnym klimatem klasy.

Z kolei dobre relacje i wsparcie dorosłych wiążą się z wyższą samoskutecznością, czyli przekonaniem ucznia, że potrafi poradzić sobie z trudnościami i emocjami.

Ze stwierdzeniem „Potrafię poradzić sobie ze stresem w szkole” zgadza się 72 proc. czwartoklasistów i 55,6 proc. ósmoklasistów.

– Nadzieję daje związek samoskuteczności z niższą presją psychologiczną. Uczniowie, którzy silniej wierzą, że potrafią poradzić sobie z trudnymi emocjami, deklarują mniejsze obciążenie codziennością – ocenia dr Piotr Rycielski z Uniwersytetu SWPS, współautor systemu RESQL.

Zdaniem autorów diagnozy rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze stresem powinno iść w parze z zapewnianiem uczniom bezpiecznego środowiska. Szkoły powinny wcześniej rozpoznawać trudności emocjonalne, przeciwdziałać przemocy i poprawiać relacje w klasach.

Ważne jest także, by uczniowie wiedzieli, do kogo mogą zwrócić się po pomoc, a także by mieli możliwość rozmowy z zaufanym dorosłym.

– Szkoła sprzyjająca rozwojowi nie eliminuje wszystkich trudności i wymagań, lecz dba o to, aby uczniowie mieli zasoby potrzebne do ich podejmowania: bezpieczne relacje, wsparcie dorosłych, poczucie przynależności oraz przekonanie, że w sytuacji kryzysu nie pozostaną sami – podsumowuje dr Radosław Kaczan z Uniwersytetu SWPS, współautor systemu RESQL.

Raport „Młodzi pod presją. Diagnoza Pedagogiczna 2025/2026” przygotowano we współpracy Uniwersytetu SWPS, RESQL, Fundacji UNIQA i Fundacji Jim.

Badanie przeprowadzono w formie anonimowej ankiety internetowej wśród 23 782 uczniów ze 123 szkół podstawowych i ponadpodstawowych ze wszystkich województw. Analizowano m.in. relacje rówieśnicze, klimat klasy, doświadczenia przemocy, samopoczucie, wsparcie dorosłych i stosunek do nauki.

Próba nie była reprezentatywna dla wszystkich polskich uczniów. Badanie miało charakter przekrojowy, dlatego jego wyniki pozwalają wskazywać związki między badanymi zjawiskami, ale nie dowodzą zależności przyczynowo-skutkowych.

Najnowsze analizy dotyczące znaczenia wsparcia nauczycieli przedstawili dr Piotr Rycielski, dr Radosław Kaczan, Mania Żurowska i prof. Małgorzata Golonka-Wójcik z Uniwersytetu SWPS.

W środę przypada Dzień Edukacji Narodowej.(PAP)

wl/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Adobe Stock

    Badaczka z UW sprawdza, dlaczego państwa wracają do deportacji do niebezpiecznych krajów

  • Fot. Adobe Stock

    Pierwsza polska wersja krótkiego testu do oceny objawów bezsenności 

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera