Metaanaliza: psychoterapia psychodynamiczna w leczeniu depresji

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Długoterminowa psychoterapia psychodynamiczna może skutecznie zmniejszać objawy depresji – wynika z metaanalizy 16 badań z udziałem blisko 2 tys. osób. Jej przewaga nad innymi metodami leczenia była jednak niewielka, a naukowcy nadal nie wiedzą, którzy pacjenci mogą odnieść największe korzyści.

Wyniki metaanalizy opublikowano w czasopiśmie „Depression and Anxiety”. Przeprowadził ją zespół Maxa Mosera z University College London, z udziałem badaczy związanych również z ośrodkiem Anna Freud, Wolnym Uniwersytetem Berlińskim i KU Leuven.

Autorzy zwracają uwagę, że mimo dostępności leków i psychoterapii część pacjentów nie uzyskuje wystarczającej poprawy. Około jednej trzeciej osób z dużym zaburzeniem depresyjnym nadal doświadcza objawów, mimo kilku prób odpowiednio prowadzonego leczenia. Poszukiwanie skutecznych metod ma szczególne znaczenie w przypadkach depresji przewlekłej, nawracającej lub współwystępującej z innymi zaburzeniami psychicznymi.

W przeglądzie uwzględniono również badania obejmujące osoby z zaburzeniami osobowości, w tym z zaburzeniem osobowości typu borderline, u których występowały nasilone objawy depresyjne. Autorzy posługują się określeniem „złożona depresja” (complex depression) w odniesieniu do przypadków, w których współwystępujące zaburzenia, trudności w relacjach czy doświadczenia traumatyczne utrudniają leczenie. Nie traktują jednak tego pojęcia jako odrębnego rozpoznania.

Psychoterapia psychodynamiczna skupia się m.in. na emocjach, sposobach unikania trudnych przeżyć oraz powtarzających się wzorcach myślenia o sobie i budowania relacji. Analizuje również, jak wcześniejsze doświadczenia wpływają na obecne funkcjonowanie. Ważnym elementem pracy jest przyglądanie się temu, jak te wzorce ujawniają się w relacji z terapeutą.

Pod wspólną nazwą znalazły się różne podejścia psychodynamiczne, w tym psychoanaliza, terapia skoncentrowana na przeniesieniu oraz terapia oparta na mentalizacji, która rozwija zdolność rozumienia własnych i cudzych stanów psychicznych.

Część programów obejmowała wyłącznie spotkania indywidualne, inne łączyły pracę indywidualną i grupową. Różniły się także częstotliwością sesji i miejscem prowadzenia leczenia.

Na potrzeby metaanalizy za terapię długoterminową uznano leczenie trwające co najmniej dziewięć miesięcy i obejmujące minimum 30 sesji. W uwzględnionych badaniach terapia trwała od 12 do 36 miesięcy.

Naukowcy przeszukali cztery bazy publikacji naukowych, uwzględniając badania dostępne do 16 stycznia 2025 r. Kryteria przeglądu spełniło 16 randomizowanych badań kontrolowanych z udziałem 1992 osób. W takich badaniach uczestnicy są losowo przydzielani do porównywanych grup leczenia.

Długoterminową psychoterapię psychodynamiczną porównywano m.in. z terapią poznawczo-behawioralną (CBT), dialektyczno-behawioralną (DBT), terapią schematów, krótkoterminową psychoterapią psychodynamiczną oraz ustrukturyzowanym postępowaniem klinicznym. W innych badaniach grupy porównawcze otrzymywały standardową opiekę, farmakoterapię, w tym fluoksetynę, lub mniej ustrukturyzowane formy psychoterapii.

Autorzy analizowali osobno wyniki porównań z ustrukturyzowanymi metodami leczenia i pozostałymi formami postępowania. W wielu badaniach pacjenci przyjmowali również leki psychotropowe, dlatego uzyskane wyniki nie zawsze odzwierciedlają skuteczność samej psychoterapii.

Po zakończeniu leczenia osoby poddane długoterminowej psychoterapii psychodynamicznej miały przeciętnie mniej nasilone objawy depresyjne niż uczestnicy grup porównawczych. Przewaga była jednak niewielka, także w zestawieniu z innymi ustrukturyzowanymi metodami leczenia.

W porównaniach ze standardową opieką i innymi mniej ustrukturyzowanymi formami postępowania wyniki były bardziej zróżnicowane, a pewność dowodów bardzo niska.

Na podstawie przyjętych kryteriów oceny terapii o potwierdzonej empirycznie skuteczności autorzy uznali, że wyniki uzasadniają silne zalecenie stosowania długoterminowej psychoterapii psychodynamicznej w zmniejszaniu objawów depresyjnych. Nie oznacza to jednak, że powinna być pierwszym wyborem dla każdego pacjenta. Ograniczone dane dotyczące codziennego funkcjonowania, kosztów leczenia i trwałości efektów nie pozwoliły na przyznanie zalecenia o najwyższej sile.

Korzystne efekty obserwowano również po zakończeniu leczenia, choć dane dotyczące ich trwałości pochodziły tylko z siedmiu spośród 16 badań. Dlatego autorzy zalecają ostrożność w interpretowaniu długoterminowych wyników.

W 12 uwzględnionych badaniach stwierdzono pewne zastrzeżenia dotyczące ryzyka błędów systematycznych, a w czterech ryzyko to oceniono jako wysokie.

Dostępnych badań było zbyt mało, by ustalić, jak na wyniki wpływają m.in. przewlekłość i nasilenie depresji, współwystępujące zaburzenia osobowości czy wcześniejsze doświadczenia traumatyczne. Nie udało się również określić, jakie znaczenie mają długość terapii, częstotliwość sesji i sposób prowadzenia leczenia.

Luki dotyczą także efektów wykraczających poza zmniejszenie objawów depresyjnych. Wyniki odnoszące się do jakości życia i funkcjonowania w relacjach były niejednoznaczne, a danych o hospitalizacjach i próbach samobójczych było zbyt mało, by wyciągać pewne wnioski.

Zdaniem autorów potrzebne są analizy indywidualnych danych pacjentów, które pomogą ustalić, kto odnosi największe korzyści z długoterminowej psychoterapii psychodynamicznej i jak dopasowywać leczenie do potrzeb poszczególnych osób. (PAP)

wl/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Otyłość wiąże się z mniejszym ryzykiem śmierci przy demencji

  • Fot. Adobe Stock

    Najstarsze żyjące zwierzę lądowe na Ziemi pomaga naukowcom zrozumieć długowieczność

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera