Paweł Piechnik po raz drugi autorem zdjęcia dnia NASA

Mgławica Krewetka (Sh2-188). Fot. Paweł Piechnik
Mgławica Krewetka (Sh2-188). Fot. Paweł Piechnik

Fotografia wykonana przez Pawła Piechnika została we wtorek zdjęciem dnia NASA. To drugie takie wyróżnienie dla Polaka. Nagrodę otrzymało zdjęcie głębokiego nieba, które przedstawia Mgławicę Krewetkę (Sh2-188).

Mgławica Krewetka (Sh2-188). Fot. Paweł Piechnik

Dwa miesiące temu, 27 lipca, Paweł Piechnik otrzymał tytuł APOD (Astronomy Picture of the Day) za fotografię Mgławicy Bańka.

- Te dwa zdjęcia odróżniają bardzo niewielkie rozmiary fotografowanych obiektów (dla obserwatora z Ziemi ich rozmiar na niebie nie przekracza połowy średnicy Księżyca). Zdjęcia te wymagają teleskopu o większej ogniskowej, w tym przypadku 1645mm. Zachętą dla astrofotografów może być jednak fakt, że oba wykonane zostały z rodzimej podmiejskiej lokalizacji — zrelacjonował dla PAP autor zdjęcia.

Jak zaznaczył, zdjęcia tego rodzaju obiektów wymagają dużej precyzji sprzętowej i prowadzenia naświetlania przez wiele godzin, co sprawia, że teleskop wraz z montażem i zestawem akcesoriów (dedykowane kamery, filtry, grzałki itp.) waży około 40 kilogramów. — Dlatego wszystkie moje zdjęcia wykonuję z ogrodu, z miejscowości położonej na północ od Krakowa — dodał.

Mgławica Krewetka (Sh2-188), sportretowana na zdjęciu nagrodzonym we wrześniu, jest jedną z największych mgławic planetarnych. Znajduje się w gwiazdozbiorze Kasjopei i jest oddalona o około 2400 lat świetlnych od Ziemi.

- Jej charakterystyczny, łukowaty kształt bierze się z ruchu centralnej gwiazdy, która pędzi przez ośrodek międzygwiazdowy z prędkością około 125 km/s. Zderzenie wyrzuconego gazu z materią międzygwiazdową tworzy po jednej stronie jasną falę uderzeniową (bow shock) — stąd wrażenie "krewetki". W centrum znajduje się rozgrzany do niemal 100 000 K biały karzeł, pozostałość po gwieździe, która odrzuciła swoje zewnętrzne warstwy — opisał Paweł Piechnik. Inna nazwa mgławicy to Delfin.

Czas naświetlania zdjęcia wyniósł 21 godzin.

Zdjęcia „Mgławica Krewetka” zostało wykonane na przełomie lipca i sierpnia tego roku. — Ze względu na krótkie okresy ciemnego nieba w okresie letnim, wymagało to wielu nocy, aby zebrać w sumie 20 godzin czasu naświetlania oraz wielu dni pracy nad zdjęciem w celu odseparowania i wzmocnienia bardzo słabego sygnału mgławicy, tak aby uzyskać kontrast widoczny na zdjęciu — opowiedział autor.

Z kolei Mgławica Bańka (NGC 7635), wyróżniona przez NASA 27 lipca, jest mgławicą emisyjną w gwiazdozbiorze Kasjopei, odległą o około 7800 lat świetlnych.

Mgławica Bańka (NGC 7635). Fot. Paweł Piechnik

- Tytułowa "bańka" o średnicy blisko 10 lat świetlnych jest wydmuchiwana przez potężny wiatr gorącej, masywnej gwiazdy. Siła promieniowania i wiatr gwiazdowy rozpychają otaczający obłok zimnego wodoru, tworząc niemal idealnie okrągłą powłokę. Gwiazda centralna jest kilkadziesiąt razy masywniejsza od Słońca i świeci setki tysięcy razy jaśniej. Cała struktura leży w większym obłoku molekularnym, którego gęste rejony hamują ekspansję bąbla, który zachowuje w ten sposób swój kształt — wyjaśnił autor.

Czas naświetlania wyniósł w tym przypadku 12 godzin.

Zdjęcie „Mgławica Bańka” powstało rok temu we wrześniu. — Było to prawie 12 godzin sumarycznego naświetlania, przy bardzo wilgotnej wczesno-jesiennej atmosferze, co wymagało specjalnego zestawu grzewczego dla teleskopu lustrzanego typu Schmidt-Cassegrain, którym się posługuję — opisał autor.

Paweł Piechnik jest pasjonatem astrofotografii, z wykształcenia i zawodu — inżynierem budownictwa, informatykiem.

- Od wielu lat amatorsko zajmuję się robieniem zdjęć nocnego nieba, specjalizuję się w obiektach głębokiego kosmosu — mgławice, galaktyki. Fotografuję również obiekty Układu Słonecznego i oraz innych gwiazd naszej galaktyki Droga Mleczna — powiedział PAP.

Astronomy Picture of the Day to serwis prowadzony przez NASA, w którym codziennie pojawia się jedno zdjęcie obiektów astronomicznych lub astrokrajobrazu. Serwis jest prowadzony od 1995 r., a umieszczenie w nim zdjęcia jest dla astrofotografów dużym wyróżnieniem.

Polscy autorzy stosunkowo często otrzymują wyróżnienia APOD. 3 września wybrano zdjęcie bociana na tle Słońca w fazie częściowego zaćmienia, którego autorem jest Włodzimierz Bubak. Laureatami wyróżnienia byli także np. Marcin Rosadziński (sześć razy), Marek Nikodem, Piotr Czerski, Ireneusz Nowak, Marzena Rogozińska i Wioleta Gorecka. (PAP)

Nauka w Polsce

bar/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Polscy inżynierowie pracują nad elementem europejskiego systemu obserwacji Ziemi

  • 31.10.2012 PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Meteoryt z Poznania - "bohaterem" Dnia Kraterów Meteorytowych Morasko już w sobotę

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera