Osoby z najwyższym poziomem przewlekłego stanu zapalnego mają o 43 proc. wyższe ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Stan ten przez lata po cichu zmienia budowę i pracę serca, a pierwsze takie zmiany mogą pojawić się na długo przed wystąpieniem objawów - wynika z analizy danych pół miliona osób.
Osoby z najwyższym poziomem przewlekłego stanu zapalnego mają o 43 proc. wyższe ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Stan ten przez lata po cichu zmienia budowę i pracę serca, a pierwsze takie zmiany mogą pojawić się na długo przed wystąpieniem objawów - wynika z analizy danych pół miliona osób.
Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „European Journal of Preventive Cardiology”.
Przewlekły stan zapalny to sytuacja, w której układ odpornościowy pozostaje przez długi czas lekko pobudzony. W przeciwieństwie do ostrego stanu zapalnego, który pojawia się np. podczas infekcji i po pewnym czasie wygasa, taki proces może utrzymywać się latami. Wiadomo, że może on sprzyjać m.in. chorobom serca, cukrzycy i nowotworom, z kolei one same także go podtrzymują.
Autorzy nowego badania chcieli sprawdzić, czy skutki przewlekłego stanu zapalnego można dostrzec w budowie i pracy serca jeszcze zanim pojawią się jakiekolwiek objawy choroby. Ocenili też, jakie czynniki sprzyjają jego utrzymywaniu się w organizmie i czy podatność na jego skutki zależy od genów.
W tym celu przeanalizowali dane 488 tys. osób. Mierzyli u nich poziom GlycA - obecnego we krwi markera, który odzwierciedla aktywność wielu białek związanych ze stanem zapalnym. Wykorzystali także wyniki rezonansu magnetycznego serca, dane genetyczne oraz informacje dotyczące zdrowia i warunków życia uczestników.
Okazało się, że osoby należące do 20 proc. z najwyższym poziomem GlycA miały o 43 proc. wyższe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych, w tym zawału i udaru, niż 20 proc. osób z najniższym poziomem tego markera. Zależność obserwowano także u ludzi, którzy wcześniej nie mieli rozpoznanej choroby serca.
Wyższy poziom stanu zapalnego wiązał się również ze zmianami widocznymi w badaniach obrazowych. Lewa komora serca miała mniejszą objętość, jej ściany były grubsze, a serce gorzej napełniało się krwią. Zdaniem badaczy tego rodzaju zmiany mogą rozwijać się przez wiele lat bez wyraźnych objawów, a z czasem sprzyjać niewydolności tego organu.
Autorzy sprawdzili następnie, co najsilniej wiązało się z podwyższonym poziomem GlycA. Ustali, że są to: duża ilość tkanki tłuszczowej na tułowiu, palenie papierosów, obciążenie psychiczne oraz niski status społeczno-ekonomiczny. Oznacza to, że przewlekły stan zapalny może być jednym z biologicznych mechanizmów łączących warunki życia i zdrowie psychiczne z ryzykiem chorób serca.
- Zaskoczyło nas, jak silnie warunki społeczne i zdrowie psychiczne były związane ze stanem zapalnym i uszkodzeniami serca, obok dobrze znanych czynników ryzyka, takich jak palenie i brak aktywności fizycznej - powiedział współautor publikacji, prof. Declan O'Regan z Imperial College London.
Badacze znaleźli także różnice genetyczne wpływające na to, jak silną reakcję zapalną wywołują u danej osoby różne czynniki związane ze stylem życia. Sugeruje to, że niektórzy ludzie mogą być bardziej, a inni mniej podatni na ich niekorzystny wpływ.
Analiza zidentyfikowała również konkretne białka uczestniczące w tych procesach. Szczególnie istotne okazały się te należące do rodzin IL-1 i TNF. Część z nich jest już celem leków przeciwzapalnych testowanych w badaniach klinicznych. Dlatego według badaczy w przyszłości takie terapie mogłyby znaleźć zastosowanie w zapobieganiu chorobom układu krążenia.
Autorzy uważają też, że oznaczenia markerów stanu zapalnego można by łączyć z oceną ryzyka genetycznego, aby wcześniej wskazywać osoby szczególnie narażone na choroby sercowo-naczyniowe.
Jak podsumowali, uzyskane wyniki podkreślają znaczenie walki z przyczynami stanu zapalnego i złego stanu układu sercowo-naczyniowego, a także wspierania ludzi we wprowadzaniu zmian stylu życia, które mogą pomóc chronić ich serca.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.