Kancerogenne działanie alkoholu jest większe niż dotąd sądzono – wynika z badań w USA opublikowanych przez „Lancet Regional Health”. Wykazały one, że nawet jeden drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu z powodu różnego typu nowotworów, takich jak rak trzustki i wątroby oraz jelita grubego i piersi.
Obserwacjami objęto ponad trzydziestoletni okres od 1990 do 2023 r. W tym czasie w Stanach Zjednoczonych spadla ogólna umieralność na skutek schorzeń nowotworowych. Mimo tego badania wykazały, że odsetek zgonów nowotworowych, który można związać ze spożytym alkoholu, wśród osób w wieku co najmniej 20 lat zwiększył się o 58 proc. Najczęściej było to takie nowotwory jak rak trzustki, wątroby i żołądka oraz rak piersi, prostaty, jelita grubego, odbytu, a także głowy i szyi.
Główny autor badania hematolog i onkolog dr Chinmay Jani z University of Miami zwraca uwagę, że alkohol zwiększa nie tylko ryzyko raka trzustki, wątroby i żołądka. Ma istotny wpływ także na wiele innych nowotworów, które zwykle nie są z nim łączone.
„Wśród osób w wieku 20-54 lat rak jelita grubego był główną przyczyną zgonów nowotworowych, które można wiązać ze spożyciem alkoholu, jeśli chodzi o mężczyzn, i drugą w przypadku kobiet” – zaznacza specjalista. Rak ten był częstszą przyczyną zgonów w tej grupie u obu płci, aniżeli rak wątroby.
Specjalista podkreśla, że większe ryzyko zgonu z powodu raka nie dotyczy tylko osób, które nadużywają alkoholu. Wystarczy spożywać go regularnie, nawet tylko jeden drink dziennie. W USA za jeden drink uznaje się piwo o objętości 355 ml, wino (148 ml) oraz mocny alkohol, taki jak wódka, whisky oraz likier (44 ml).
Do niedawna w Stanach Zjednoczonych zalecano, by nie spożywać więcej alkoholu niż dwa drinki dziennie. W styczniu 2026 r. wprowadzono nowe zalecenie sugerujące, że dla zachowania zdrowia lepiej jest spożywać mniej alkoholu. Z najnowszych badań wynika jednak, że nawet jeden drink wieczorem nie służy zdrowiu.
„Nasze dotychczasowe poglądy dotyczące spożycia alkoholu podważają nowe badania, z których wynika, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczna dawka alkoholu” – zaznacza w wypowiedzią dla stacji CNN dr Andrew Freeman, kardiolog z National Jewish Health w Denver.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zalicza alkohol do najgroźniejszych substancji kancerogennych. Po spożyciu jest w on organizmie zamieniany w aldehyd octowy, niszczący DNA komórek i zaburzający jej naprawę.
Europejski Kodeks Walki z Rakiem zaleca całkowitą rezygnację ze spożycia alkoholu lub przynajmniej znaczne jego ograniczenie. „Zgodnie z najnowszymi dowodami naukowymi — nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu, która nie zwiększałaby ryzyka zachorowania na raka” – zaznacza się w Kodeksie.
Zbigniew Wojtasiński (PAP)
zbw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.