Perfumowane środki czyszczące zanieczyszczają powietrze

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Perfumowane środki czyszczące powodują niewidoczne zanieczyszczenie powietrza – mówili naukowcy podczas konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego (ACS) w Chicago.

„Zapach czystości” w świeżo wysprzątanym pomieszczeniu to często zapach cytrusów, kwiatów lub sosny. Nadają go środkom czyszczącym związki zapachowe – syntetyczne lub naturalne, na bazie olejków eterycznych pochodzenia roślinnego.

Zespół doktora Brandona Boora z Purdue University (USA) odkrył, że zawarte w produktach czyszczących substancje zapachowe reagują z ozonem w pomieszczeniach, tworząc nanocząsteczki w stężeniach porównywalnych nasilonym ruchem miejskim. Jeśli są wdychane, nanocząsteczki te mogą wnikać głęboko do płuc.

Aby ograniczyć narażenie na to niewidoczne zanieczyszczenie, zespół sugeruje stosowanie produktów bezzapachowych, uruchamianie wentylatorów wyciągowych i unikanie urządzeń generujących ozon podczas sprzątania.

„Wykazaliśmy, że reakcje ozonu w pomieszczeniach z substancjami zapachowymi pochodzącymi ze sprzątania wytwarzają nanocząsteczki, które niosą dawkę oddechową porównywalną lub większą niż ta, której doświadczamy stojąc na zewnątrz przy ruchliwej ulicy." - podkreślił dr Boor. Cząsteczki różnią się składem, ale całkowita dawka może być wyższa. W powietrzu nie widać dymu, pyłu ani mgiełki. Powietrze wydaje się przyjemnie pachnieć, więc (jak zakładamy - PAP) musi być czyste”.

Boor i wpółpracująca z nim dr Nusrat Jung rozpoczęli badania nad wpływem środków czyszczących i dezynfekujących na środowisko wewnętrzne podczas pandemii COVID-19. W trakcie badań zwrócili uwagę na fakt, że wiele z tych produktów jest silnie perfumowanych. „Często ma to na celu stworzenie przyjemnego krajobrazu zapachowego w pomieszczeniu” – zaznaczył Boor. - „Ale czyste powietrze nie powinno pachnieć jak silnie skoncentrowane cytrusy. Nie powinno w ogóle niczym pachnieć”.

Chemicy zajmujący się badaniami atmosfery ustalili wcześniej, że terpeny emitowane przez rośliny, takie jak pinen z sosen, reagują z ozonem, tworząc unoszące się w powietrzu nanocząsteczki. Nanocząsteczki agregują i ostatecznie rosną na tyle, że tworzą chmury. Jednak w lasach poziom terpenów jest stosunkowo niski, więc tworzenie się cząsteczek zachodzi powoli.

Używanie produktów zapachowych w pomieszczeniach uwalnia terpeny, gdy związki zapachowe odparowują z powierzchni lub kropelek rozpylonej cieczy. Do popularnych terpenów w płynach czyszczących należą pinen, limonen (cytryna), tymol (tymianek) i linalol (lawenda), występujące w stężeniach znacznie wyższych niż w środowisku naturalnym. W rezultacie stężenie terpenów w powietrzu podczas sprzątania może być dziesiątki czy nawet setki razy wyższe niż w lesie.

Aby zbadać, co dzieje się w procesie rutynowego sprzątania, naukowcy przetestowali zapachowe płyny oraz spreje i chusteczki dezynfekujące zawierające składniki botaniczne. Badania prowadzono w modelowym domu na kampusie Purdue. Ten niewielki dom ma działającą kuchnię, drewnianą podłogę i łazienkę. Autorzy badania odkryli, że te same reakcje chemiczne, które tworzą nanocząsteczki na zewnątrz - zachodzą szybciej i w wyższych stężeniach we wnętrzach, co ma istotne implikacje dla zdrowia.

Czynności takie, jak mycie podłóg, spryskiwanie blatów i wycieranie powierzchni produktami zapachowymi wytwarzały miliardy lub biliony cząsteczek, w zależności od użytego produktu. Większość nanocząstek miała średnicę od 1 do 30 nanometrów – zakres często pomijany przez domowe monitory jakości powietrza. Rutynowe sprzątanie może generować zanieczyszczenie ultradrobnymi cząsteczkami na poziomie stanowiącym potencjalne zagrożenie dla zdrowia, ponieważ cząsteczki te są na tyle małe, że osadzają się w drogach oddechowych i głęboko w płucach. Tam mogą przyczyniać się do podrażnienia i stanu zapalnego układu oddechowego lub potencjalnie przedostać się do krwiobiegu.

Najbardziej zaskakująca dla naukowców była szybkość, z jaką cząsteczki formowały się i rosły – zajmowało to zaledwie kilka minut. „Zanim skończysz sprzątać pomieszczenie, utworzy się już wiele nanocząsteczek i zostaną one wdychane” – wskazał Boor.

Niedawno Boor i prof. Ernest Blatchley z Purdue odkryli, że jednoczesna dezynfekcja powietrza bakteriobójczymi lampami dalekiego promieniowania ultrafioletowego (UV-C) i czyszczenie powierzchni produktami zapachowymi tworzy środowisko sprzyjające powstawaniu nanocząsteczek. Światło lamp UV-C wchodzi w interakcję z tlenem z powietrza i wytwarza ozon, podnosząc jego poziom w małym domu do około 20–40 części na miliard, co jest wartością porównywalną, choć nieco niższą, do poziomu na zewnątrz w czasie eksperymentów.

Połączenie podwyższonego stężenia ozonu i wysokich stężeń terpenów spowodowało jeszcze intensywniejsze tworzenie się cząsteczek w małym domu, co stwarza potencjalne obawy dotyczące wdychania.

Boor chce, aby te odkrycia wpłynęły na decyzje konsumentów, a nie ich zaniepokoiły i przedstawia kilka kroków, które można podjąć, aby zmniejszyć narażenie na działanie substancji podczas sprzątania. Należy wybierać produkty o słabszym zapachu lub bezzapachowe, unikać stosowania kilku produktów zapachowych podczas jednego sprzątania; włączać wentylatory wyciągowe lub otworzyć okna, aby przewietrzyć pomieszczenie. Nie należy jednocześnie czyścić powierzchni środkami zapachowymi i używać urządzeń generujących ozon, takich jak lampy UV-C.

Paweł Wernicki (PAP)

pmw/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Klimatyzacja zapobiega tysiącom zgonów z powodu upałów

  • Fot. Adobe Stock

    Własna grawitacja Drogi Mlecznej może udawać efekty ciemnej materii

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera