Lublin/ Geodeci symbolicznie wyznaczyli Honorowy Południk Lubelski

Lublin, 23.02.2025. Widok z góry na Stare Miasto w Lublinie. PAP/Wojtek Jargiło
Lublin, 23.02.2025. Widok z góry na Stare Miasto w Lublinie. PAP/Wojtek Jargiło

Geodeci symbolicznie wyznaczyli w środę Honorowy Południk Lubelski. Inicjatorzy chcą, żeby linia stała się atrakcją turystyczną, i zamierzają oznaczyć ją rzeźbami koziołków, które nawiązują do herbu Lublina i jednej z legend.

Ideę przedsięwzięcia pomysłodawcy przedstawili podczas konferencji prasowej przed zabytkowym Pomnikiem Unii Lubelskiej 1569 r. Następnie przeszli ok. 130 m na skrzyżowanie Krakowskiego Przedmieścia i ul. Stanisława Staszica, gdzie wyznaczyli symboliczną linię.

- Chcemy stworzyć w Lublinie południk, oznaczyć go dwoma koziołkami lubelskimi oraz podświetleniem - powiedział geodeta i twórca internetowy Dominik Pytlak.

Pomysłodawcy zaprezentowali mediom wykonane na drukarce 3D dwie makiety koziołków-geodetów. Oryginały mają zostać wykonane z brązu i stanąć na dwóch krańcach podświetlonej linii.

Współrzędne południka to: 22 stopnie, 33 minuty i 44 sekundy długości geograficznej wschodniej. Dodatkowo inicjatorzy proponują, żeby oznaczona linia mierzyła 55 łokci staropolskich (blisko 33 m). Na symbolikę liczb i ich związek z Unią Lubelską zwrócił uwagę krakowski geodeta Mariusz Meus, znany jako Pan Południk.

- Unia dwóch krajów, trzech ludów, czterech religii i pięciu języków to doskonały pretekst, żeby pokazać, że Lublin ma bardzo dużo do zaprezentowania - stwierdził.

Od 2012 r. Meus prowadzi akcję Honorowy Południk Krakowski, której celem jest popularyzacja geodezji. Wyraził nadzieję, że drugi taki południk w Polsce powstanie właśnie w Lublinie.

- Południk to taka „niteczka”, na którą można nanizać koraliki różnych historii, nie tylko związanych stricte z nauką, czyli z geodezją i astronomią, ale także z kulturą, historią, całym dziedzictwem miejsca, gdzie taki południk przebiega – powiedział Meus.

Inicjatorzy uważają, że południk może się stać atrakcją turystyczną. Kosztów przedsięwzięcia jeszcze nie oszacowali, ale liczą na to, że uda się je zrealizować do 2028 r.

Poparcie dla pomysłu wyraził zastępca prezydenta miasta Tomasz Fulara, który również w środę spotkał się z przedstawicielami Geodezyjnego Koła Naukowego „Equator” Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

„Pod petycją w tej sprawie podpisało się już kilkaset osób. Pomysł ma upamiętnić Unię Lubelską i połączyć historię naszego miasta z geodezją, nauką, edukacją i turystyką” – napisał na Facebooku.

Szlak z kilkunastoma figurkami koziołków, które nawiązują do miejskiego herbu i legend, powstaje od 2024 r. Pierwsze trzy rzeźby umieszczono w Śródmieściu i na Starym Mieście. Twórcy przypisali im kody QR, które odsyłają do strony internetowej z historiami poszczególnych postaci. (PAP)

pin/ miś/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Ruszyła międzynarodowa konferencja HYPOTHESIS XXI na temat technologii wodorowych

  • fot. materiały prasowe

    Już 12 września rusza Dolnośląski Festiwal Nauki

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera