Ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu chorób układu krążenia znacznie różni się między kobietami, które doświadczyły powikłań ciążowych. Zależy nie tylko od rodzaju powikłania, lecz także od tego, podczas której ciąży wystąpiło i jak przebiegały pozostałe - poinformowało „European Heart Journal”.
Naukowcy z University of Bergen (Norwegia), amerykańskiego National Institute of Environmental Health Sciences oraz Stanford University School of Medicine (USA) przeanalizowali historie ciąż ponad miliona kobiet, zarejestrowane w latach 1967-2020, a następnie połączyli je z informacjami o przyczynach zgonów. Chcieli sprawdzić, jak przebieg ciąży wiązał się z ryzykiem śmierci z powodów kariologicznych przed ukończeniem 70. roku życia.
Uwzględnili sześć powikłań ciążowych: stan przedrzucawkowy, nadciśnienie ciążowe, przedwczesne oddzielenie łożyska, poród przedwczesny, śmierć dziecka w okresie okołoporodowym oraz urodzenie dziecka o zbyt niskiej masie.
Okazało się, że najbardziej zagrożone były kobiety, u których powikłania wystąpiły podczas pierwszej i zarazem jedynej ciąży. Ryzyko ich przedwczesnej śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych było ok. 3,3 razy wyższe niż u pań, które przeszły co najmniej dwie ciąże bez powikłań.
U kobiet, które doświadczyły powikłań zarówno podczas pierwszej, jak i jednej z kolejnych ciąż, ryzyko było ok. 2,4 razy wyższe. Nie miało przy tym znaczenia, czy podczas późniejszej ciąży powtórzyło się to samo powikłanie, czy pojawiło się inne.
Mniejszy wzrost ryzyka stwierdzono natomiast u kobiet, których pierwsza ciąża przebiegła prawidłowo, a powikłanie wystąpiło dopiero podczas jednej z kolejnych. W ich przypadku było ono ok. 1,7 razy wyższe niż w grupie odniesienia.
Wśród kobiet, które kiedykolwiek doświadczyły powikłań, najmniejsze ryzyko dotyczyło tych, u których problem wystąpił podczas pierwszej ciąży, a kolejne przebiegły prawidłowo. Było ono ok. 1,4 razy wyższe niż u kobiet mających co najmniej dwie niepowikłane ciąże.
Podwyższone ryzyko zaobserwowano także wśród osób, które przeszły tylko jedną ciążę, nawet jeśli nie wystąpiło podczas niej żadne z analizowanych powikłań. Było ono około 1,8 razy wyższe niż u kobiet, które miały co najmniej dwie ciąże bez powikłań. Badanie nie pozwala jednak stwierdzić, że przyczyną tego wzrostu była sama liczba ciąż.
Jak podkreślili autorzy pracy, sam fakt wystąpienia powikłania ciąży nie wystarcza więc, by ocenić późniejsze ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia.
Jednocześnie zaznaczyli, że badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego nie pozwala ustalić, czy powikłania ciąży bezpośrednio zwiększają ryzyko chorób układu krążenia. Zależność tę mogą częściowo wyjaśniać istniejące wcześniej problemy zdrowotne, a także czynniki biologiczne, medyczne i społeczne, które wpływają zarówno na przebieg i liczbę ciąż, jak i na zdrowie kobiety w późniejszych latach.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.