System zjazdu łazika marsjańskiego Rosalind Franklin przeszedł pomyślnie kolejne testy. Rampy, które po lądowaniu na Marsie umożliwią łazikowi opuszczenie platformy lądownika, opracowała polska firma Astronika na potrzeby europejskiej misji ExoMars.
Jak poinformowano we wtorkowym komunikacie firmy Astronika, rampy, które mają zapewnić łazikowi Rosalind Franklin bezpieczny zjazd z lądownika na powierzchnię Czerwonej Planety, potwierdziły swoją niezawodność w warunkach odpowiadających marsjańskiemu środowisku. Przez ponad dwa tygodnie aluminiowe konstrukcje poddawano ekstremalnym testom, w tym umieszczono je w komorze próżniowo-termicznej, gdzie odtworzono warunki panujące na Marsie – temperaturę około 70 st. C oraz niemal całkowitą próżnię. W trakcie testu uruchomiono mechanizm zwalniający, który rozłożył trzymetrowe rampy wraz z prowadnicami.
Od poprawnego działania systemu opracowanego przez Astronikę będzie zależało, czy po lądowaniu łazik Rosalind Franklin będzie mógł zjechać z platformy i rozpocząć realizację naukowej misji. Rozłożenie ramp nastąpi po przebyciu przez statek kosmiczny setek milionów kilometrów i będzie jednym z najbardziej krytycznych momentów całej operacji na powierzchni Marsa. Lądownik Rosalind ma dwa zestawy ramp, których łazik użyje do zjazdu z platformy na powierzchnię Marsa. Trzymetrowe systemy zjazdu rozkładają się automatycznie, a cała operacja ma trwać maksymalnie pięć minut.
„To niezwykle satysfakcjonujący moment dla naszego zespołu. System, który projektowaliśmy przez lata, potwierdził swoje działanie w warunkach bardzo zbliżonych do tych, jakie napotka na Marsie. Każdy pozytywnie zakończony etap testów przybliża nas do chwili, gdy polska technologia umożliwi rozpoczęcie europejskiej eksploracji powierzchni Czerwonej Planety” – podkreślił koordynujący prace nad projektem w Astronice Maksymilian Gawin, cytowany w komunikacie.
Testy termiczno-próżniowe przeprowadzono w zakładach Criotec w Civasso we Włoszech. Aby odtworzyć marsjańskie środowisko, komora testowa została schłodzona ciekłym azotem, a z jej wnętrza usunięto niemal całe powietrze. Dzięki temu inżynierowie mogli zweryfikować działanie mechanizmów w warunkach zbliżonych do tych, które będą panowały na Marsie, gdzie średnia temperatura wynosi około minus 55 st. C, a ciśnienie atmosferyczne jest mniejsze niż 1 proc. ziemskiego.
Wcześniej system przeszedł pomyślnie serię testów wibracyjnych w Centrum Technologii Zintegrowanych firmy Airbus we Friedrichshafen w Niemczech – tam symulowano obciążenia występujące podczas startu rakiety (planowanego na 2028 r.).
Astronika odpowiada za projekt i rozwój systemu zjazdu (Egress Subsystem) w ramach europejskiego konsorcjum realizującego elementy lądowania misji ExoMars. Platformę lądowania buduje Airbus, natomiast głównym wykonawcą całej misji jest Thales Alenia Space.
ExoMars (Exobiology on Mars) to astrobiologiczny program Europejskiej Agencji Kosmicznej. W jego ramach w 2016. wystrzelono orbiter ExoMars Trace Gas Orbiter (TGO) i lądownik Schiaparelli.
Na 2028 r. zaplanowano start misji z łazikiem Rosalind Franklin, który ma wylądować na marsjańskiej równinie Oxia Planum. To region, który według naukowców w dalekiej przeszłości był bogaty w wodę. W osadach złożonych w dużej mierze z iłów robot będzie m.in. poszukiwał śladów życia.
Robot Rosalind Franklin nazwano na cześć brytyjskiej chemiczki i pionierki badań nad DNA. Będzie pierwszym łazikiem marsjańskim, który wykona odwiert na głębokość do 2 m pod powierzchnią planety. Na pokładzie robota znajdą się m.in. kamera panoramiczna, spektrometr podczerwieni, spektrometr neutronowy do poszukiwania podziemnego lodu, radar penetrujący grunt i analizator cząsteczek organicznych. Marsjańska misja Rosalind Franklin ma potrwać siedem miesięcy. (PAP)
abu/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.